Gotowanie to potoczne sformułowanie procesu polegającego na przygotowywaniu rozmaitych potraw – głównie podawanych na gorąco. W sensie nieco bardziej szczegółowym gotowanie to jeden z rodzajów obróbki termicznej jedzenia, polegający na przygotowaniu pokarmu we wrzącej wodzie.
Niemniej, gotowanie rozumiane po prostu jako przygotowywanie dań, może przybierać różne formy, wśród których gotowanie par excellence jest tylko jedną z nich. Wyróżnić w tej materii możemy także smażenie, pieczenie czy duszenie.
Samo gotowanie jest jedną z najstarszych i najpowszechniejszych w gastronomii technik przygotowywania posiłków. Z tego względu w gotowaniu wyróżnić możemy szereg praktyk, które różnią się od siebie zarówno metodologią, jak i rezultatem powziętych działań.
Najpopularniejsze techniki gotowania – wyłączając gotowanie tradycyjne – to gotowanie na parze czy gotowanie na wolnym ogniu. Coraz większą popularnością cieszy się także gotowanie próżniowe, określane również jako metoda sous-vide.
Trudno apodyktycznie stwierdzić czy gotowanie jest trudne – wszystko zależy od tego, jaki rodzaj potraw chcielibyśmy gotować. Jeżeli zależy nam wyłącznie na gotowaniu dań właściwych dla codziennych obiadów czy kolacji, to odpowiedzieć trzeba, że gotowanie na pewno nie jest trudne. Kotlety schabowe, zupa pomidorowa, kurczak z ryżem czy spaghetti – to przykłady popularnych dań, które przy odrobinie chęci łatwo nam będzie opanować.
Wraz ze wzrostem naszych kulinarnych umiejętności mogłoby się nam zamarzyć gotowanie bardziej skomplikowanych potraw. W tej materii wszystko zależy od ilości czasu, jaki gotowi jesteśmy poświęcić na naukę. Zrozumienie specyfiki nowoczesnej kuchni czy tradycji kulinarnych właściwych dla innych kręgów kulturowych może być wymagające, jednak na pewno nie jest poza czyimkolwiek zasięgiem.
Jeżeli naprawdę marzy Ci się kariera kulinarna, lub po prostu chcesz znacznie poszerzyć zakres swoich umiejętności w gastronomii, to możesz skorzystać z wielu kursów dostępnych zarówno w internecie, jak i szkołach branżowych. I pamiętaj, że praktyka czyni mistrzem!
Pokaż więcej
Wagi z Action i IKEA dzieli ponad 46 zł i ponad czterokrotność ceny. Tania sieciówka zwykle wygrywa w takich zestawieniach i nie inaczej jest tym razem. Każde z urządzeń jest jednak przeznaczone do nieco innych zastosowań, co dodatkowo działa na korzyść zakupu w Action. Tańsza alternatywa dla IKEA jest bowiem o wiele bardziej precyzyjna.
Sprawdziłem, ile realnie różni się cena zwykłego, okrągłego talerza w dwóch najpopularniejszych sieciach w Polsce. Wziąłem pod lupę serię Infinity z Action i serię SANDSKÄDDA z IKEA, oba w tym samym rozmiarze, 26 centymetrów. Różnica w cenie mnie zaskoczyła, a przy okazji policzyłem też, ile wychodzi komplet miska plus dwa talerze.
Szukałem prostej mikrofalówki do małej kuchni i trafiłem na dwie w podobnej klasie - jedna z Action, druga z RTV Euro AGD. Na papierze wyglądają niemal identycznie: 20 litrów, 700 W, funkcja rozmrażania. Różnica w cenie jest jednak spora, więc sprawdziłem, co dokładnie za nią stoi.
Co roku po sezonie wyrzucałem doniczki z ziołami, bo zakładałem, że i tak nie przetrwają mrozu. Okazało się, że kilka gatunków świetnie znosi polską zimę w doniczce, jeśli tylko dobierzesz odpowiednie i zabezpieczysz je przed wiatrem. Dzięki temu wiosną nie kupuję nowych sadzonek - po prostu zdejmuję osłonę i zioła rosną dalej.
Mleko od lat uchodzi za standardowy sposób na kruchy schab, ale wcale nie jest jedyną opcją, a często nawet nie najlepszą. Sam od dawna marynuję kotlety w musztardzie z czosnkiem i cebulą, bo mięso robi się kruche znacznie szybciej, a przy okazji nabiera wyraźnego smaku, którego mleko w ogóle nie daje.
Szklany kubek z dekoracyjną wiewiórką z Pepco kosztuje 12 zł. Sprawdziłem, jak wypada na tle podobnego kubka z motywem wiewiórki od home&you, i różnica w cenie jest tak duża, że trudno przejść obok niej obojętnie.
Zestaw dwóch patelni ze stali nierdzewnej za 119,95 zł wygląda jak literówka, dopóki nie sprawdzi się, ile kosztują podobne patelnie znanych marek gdzie indziej. Sprawdziłem, i różnica robi wrażenie.
Eren Kaşıkçı, zwycięzca tureckiej edycji MasterChef z 2021 roku, zmarł nagle w wieku 37 lat. Jego ciało w domu w Kilyos pod Stambułem odnalazł przyjaciel i wspólnik biznesowy, gdy rodzina nie mogła się z nim skontaktować. Wiadomość o śmierci popularnego kucharza wstrząsnęła fanami show i całym tureckim środowiskiem kulinarnym.
Zanim fasolka po bretońsku trafiła na domowe garnki, przez lata gościła na talerzach w barach mlecznych i zakładowych stołówkach. Przepis, który dziś odtwarzam, pochodzi właśnie stamtąd - z książek przeznaczonych dla dużej gastronomii, gdzie liczyła się precyzja, a nie sentyment. Sprawdziłem, jak taka fasolka smakowała naprawdę i co odróżniało ją od wersji, którą pamiętamy z domu babci.
Czarny bez rośnie właściwie wszędzie - na skraju lasu, przy płotach, na działkach, czasem nawet w miejskich parkach. Mimo to prawie nikt nie zatrzymuje się przy nim we wrześniu, kiedy krzew ugina się od ciemnych, drobnych owoców. Ja zbieram je od kilku lat i robię z nich syrop, który wyciągam z szafki przy pierwszym kaszlu w sezonie.
Zepsuta zmywarka trzy tygodnie po wygaśnięciu gwarancji to scenariusz, który zna chyba każdy - i który zwykle kończy się wizytą w sklepie po nowy sprzęt. Od tego lata ma się to zmienić. Unijna dyrektywa o prawie do naprawy weszła w życie 31 lipca 2026 roku, a jej największym beneficjentem ma być właśnie kuchenne AGD - sprzęt, bez którego dom przestaje normalnie funkcjonować z dnia na dzień.
Chłodnik na buraku to sierpniowa klasyka, którą robię od lat, ale w tym roku postanowiłem sprawdzić coś zupełnie innego. Arbuz akurat leżał na blacie, ser feta stał w lodówce od śniadania, a temperatura na zewnątrz nie zachęcała do stania przy garnku. Efekt zaskoczył mnie na tyle, że wracam do tego przepisu częściej niż do wersji buraczanej.
Natka i liście młodej marchewki to jeden z tych produktów, które przez lata lądowały u mnie prosto do kompostownika. Kupowałem marchewkę z natką, bo tak wyglądała ładniej na targu, a same liście od razu odcinałem i wyrzucałem. Dopiero niedawno sprawdziłem, co można z nich zrobić, zamiast traktować je jak odpad.
Kamień w czajniku elektrycznym to problem, który prędzej czy później dotyka każdego, kto mieszka w rejonie z twardą wodą. Kwasek cytrynowy to najbardziej oczywisty patent, ale przy uporczywym osadzie działa wolniej, niż większość z nas by chciała. Sprawdziłem, co usuwa kamień szybciej i bez szorowania dna - odpowiedź znalazłem w koszu na obierki.
Krojenie kurczaka na pół, żeby sprawdzić, czy jest upieczony, to nawyk, który psuje więcej steków i piersi z kurczaka, niż się wydaje. Sprawdziłem cyfrowy termometr do mięsa Big Jeff z Action, który kosztuje mniej niż 20 zł i ma mierzyć temperaturę w środku porcji bez zgadywania. Sezon grillowy to najlepszy moment, żeby przestać polegać na oku i przekroju.
W tym tygodniu w Biedronce kuszą brzoskwinie po 5,99 zł za kilogram i winogrona po 9,99 zł. To niby dobre ceny, ale prawdziwy sezonowy hit stoi kilka półek dalej i kosztuje wyraźnie mniej. Mowa o śliwkach węgierkach, które właśnie wchodzą w pełnię sezonu.
Wiele osób dosypuje przyprawy prosto z torebki lub słoiczka nad gotującym się garnkiem. To wygodne rozwiązanie, ale może mieć nieprzyjemne konsekwencje. Para wodna dostająca się do opakowania powoduje zawilgocenie i zbrylenie przypraw. A wilgoć stwarza warunki sprzyjające rozwojowi pleśni, która może wytwarzać niebezpieczne mykotoksyny.Ten błąd z przyprawami popełnia mnóstwo osóbRozwijają się w nich pleśnieMykotoksyny są dla człowieka niebezpieczne
Przelanie oleju do eleganckiej, przezroczystej butelki i postawienie jej na kuchennym blacie lub parapecie wydaje się niewinnym nawykiem. Tymczasem światło słoneczne, wysoka temperatura i kontakt z tlenem przyspieszają jego utlenianie, przez co traci cenne właściwości. Eksperci podkreślają, że taki sposób przechowywania sprzyja powstawaniu związków mogących niekorzystnie wpływać na organizm. Długotrwałe spożywanie silnie utlenionych tłuszczów jest wiązane ze zwiększonym ryzykiem niektórych chorób przewlekłych.W czym przechowywać olej, by nie tracił wartości odżywczych?Gdzie trzymać olej w kuchni? Z dala od źródeł ciepłaSzczelne zamknięcie to podstawa – jak powietrze niszczy zdrowe tłuszcze?
Gdy w domu brakuje słodyczy, a goście już są tuż za drzwiami, sięgam po przepis mojej babci: kogel‑mogel. Wystarczą żółtka i cukier, a po pięciu minutach ucierania otrzymujesz aksamitny deser, który przenosi w czasie do niedzielnych obiadów z dzieciństwa.
Sezonowe młode ziemniaki to absolutny rarytas, jednak ich obróbka nader często wiąże się z uciążliwym i brudzącym dłonie skrobaniem. Klasyczne cięcia narzędziami nie tylko marnują twój czas przy desce kuchennej, ale definitywnie niszczą zewnętrzną barierę ochronną, pod którą skoncentrowany jest najważniejszy smak. Technika znana z kuchennych eksperymentów Tomasza Strzelczyka całkowicie eliminuje ten problem poprzez zastosowanie prostego zjawiska tarcia.
Fasolka szparagowa to klasyk letniego obiadu, który kulinarnie bardzo łatwo zepsuć nieodpowiednią obróbką termiczną. Zamiast jędrnych i chrupiących strączków, na talerz często trafia bura, pozbawiona wyrazu, wodnista masa o ziemistym posmaku. Pełen sukces tkwi w twardych proporcjach wody do dwóch kuchennych przypraw oraz w bezwzględnym zastosowaniu szoku termicznego bezpośrednio po ugotowaniu.
Młoda kapusta to absolutna klasyka wiosennych i letnich obiadów, jednak tradycyjna zasmażka potrafi zabić jej delikatną teksturę. Aby uzyskać gęsty, błyszczący sos wokół chrupiących liści, wystarczy zrezygnować z mąki na rzecz naturalnych zagęstników. Z tekstu dowiesz się:Jak uzyskać idealną gęstość sosu bez użycia mąki i wieprzowego smalcuW jakiej temperaturze dusić liście, aby zachowały sprężystość i świeży kolorDlaczego moment wprowadzania poszczególnych dodatków decyduje o finalnym smaku
Przygotowanie makaronu ze szparagami zajmuje dokładnie tyle czasu, ile ugotowanie samej pasty, co czyni go genialnym rozwiązaniem na upalne dni. Głównym wyzwaniem w tym błyskawicznym przepisie jest odpowiednie usmażenie zielonych pędów, aby zachowały chrupkość, oraz stworzenie gęstego sosu bez użycia ciężkiej śmietany.
Maj i czerwiec to czas, w którym na naszych stołach króluje niekwestionowana królowa wiosennych nowalijek – młoda kapusta. Jest niezwykle soczysta, delikatna i krucha, a zapach duszonej główki z dodatkiem świeżego koperku potrafi błyskawicznie przywołać wspomnienia z dzieciństwa. Czasem niestety wychodzi jednak gorzka, dziś opowiemy, jak uniknąć tej nieprzyjemnej niespodzianki.
Płucka jeszcze kilkadziesiąt lat temu były w wielu domach czymś zupełnie normalnym - tanim, sycącym i praktycznym składnikiem obiadu. Dziś dla części osób brzmią staroświecko, a nawet zniechęcająco, choć w rzeczywistości to jeden z tych produktów, które mogą zaskoczyć składem i kulinarnym potencjałem. Płucka są chudym rodzajem podrobów, dostarczają białka i - jak inne podroby - mogą być źródłem m.in. witaminy B12, żelaza, cynku i fosforu, dlatego wiele osób znów patrzy na nie z większą uwagą.
Nowe odkrycia naukowe rzucają cień na tradycję gotowania makaronu. Okazuje się, że zwykły sposób postępowania nie jest tak niewinny, jak mogłoby się wydawać.
W Polsce pojawiła się nowa sieć dyskontów spożywczych. Wystarczyło jednak, by otworzył się pierwszy sklep, a już widać, że coś jest nie tak. Chodzi o powiązania własnościowe.
Unijny mechanizm RASFF bije na alarm z powodu nadmiaru progesteronu w wołowinie eksportowanej z Urugwaju. Partie skażonego mięsa trafiły także na polski rynek.