Gotowanie to potoczne sformułowanie procesu polegającego na przygotowywaniu rozmaitych potraw – głównie podawanych na gorąco. W sensie nieco bardziej szczegółowym gotowanie to jeden z rodzajów obróbki termicznej jedzenia, polegający na przygotowaniu pokarmu we wrzącej wodzie.
Niemniej, gotowanie rozumiane po prostu jako przygotowywanie dań, może przybierać różne formy, wśród których gotowanie par excellence jest tylko jedną z nich. Wyróżnić w tej materii możemy także smażenie, pieczenie czy duszenie.
Samo gotowanie jest jedną z najstarszych i najpowszechniejszych w gastronomii technik przygotowywania posiłków. Z tego względu w gotowaniu wyróżnić możemy szereg praktyk, które różnią się od siebie zarówno metodologią, jak i rezultatem powziętych działań.
Najpopularniejsze techniki gotowania – wyłączając gotowanie tradycyjne – to gotowanie na parze czy gotowanie na wolnym ogniu. Coraz większą popularnością cieszy się także gotowanie próżniowe, określane również jako metoda sous-vide.
Trudno apodyktycznie stwierdzić czy gotowanie jest trudne – wszystko zależy od tego, jaki rodzaj potraw chcielibyśmy gotować. Jeżeli zależy nam wyłącznie na gotowaniu dań właściwych dla codziennych obiadów czy kolacji, to odpowiedzieć trzeba, że gotowanie na pewno nie jest trudne. Kotlety schabowe, zupa pomidorowa, kurczak z ryżem czy spaghetti – to przykłady popularnych dań, które przy odrobinie chęci łatwo nam będzie opanować.
Wraz ze wzrostem naszych kulinarnych umiejętności mogłoby się nam zamarzyć gotowanie bardziej skomplikowanych potraw. W tej materii wszystko zależy od ilości czasu, jaki gotowi jesteśmy poświęcić na naukę. Zrozumienie specyfiki nowoczesnej kuchni czy tradycji kulinarnych właściwych dla innych kręgów kulturowych może być wymagające, jednak na pewno nie jest poza czyimkolwiek zasięgiem.
Jeżeli naprawdę marzy Ci się kariera kulinarna, lub po prostu chcesz znacznie poszerzyć zakres swoich umiejętności w gastronomii, to możesz skorzystać z wielu kursów dostępnych zarówno w internecie, jak i szkołach branżowych. I pamiętaj, że praktyka czyni mistrzem!
Pokaż więcej
Gdy w domu brakuje słodyczy, a goście już są tuż za drzwiami, sięgam po przepis mojej babci: kogel‑mogel. Wystarczą żółtka i cukier, a po pięciu minutach ucierania otrzymujesz aksamitny deser, który przenosi w czasie do niedzielnych obiadów z dzieciństwa.
Sezonowe młode ziemniaki to absolutny rarytas, jednak ich obróbka nader często wiąże się z uciążliwym i brudzącym dłonie skrobaniem. Klasyczne cięcia narzędziami nie tylko marnują twój czas przy desce kuchennej, ale definitywnie niszczą zewnętrzną barierę ochronną, pod którą skoncentrowany jest najważniejszy smak. Technika znana z kuchennych eksperymentów Tomasza Strzelczyka całkowicie eliminuje ten problem poprzez zastosowanie prostego zjawiska tarcia.
Fasolka szparagowa to klasyk letniego obiadu, który kulinarnie bardzo łatwo zepsuć nieodpowiednią obróbką termiczną. Zamiast jędrnych i chrupiących strączków, na talerz często trafia bura, pozbawiona wyrazu, wodnista masa o ziemistym posmaku. Pełen sukces tkwi w twardych proporcjach wody do dwóch kuchennych przypraw oraz w bezwzględnym zastosowaniu szoku termicznego bezpośrednio po ugotowaniu.
Młoda kapusta to absolutna klasyka wiosennych i letnich obiadów, jednak tradycyjna zasmażka potrafi zabić jej delikatną teksturę. Aby uzyskać gęsty, błyszczący sos wokół chrupiących liści, wystarczy zrezygnować z mąki na rzecz naturalnych zagęstników. Z tekstu dowiesz się:Jak uzyskać idealną gęstość sosu bez użycia mąki i wieprzowego smalcuW jakiej temperaturze dusić liście, aby zachowały sprężystość i świeży kolorDlaczego moment wprowadzania poszczególnych dodatków decyduje o finalnym smaku
Przygotowanie makaronu ze szparagami zajmuje dokładnie tyle czasu, ile ugotowanie samej pasty, co czyni go genialnym rozwiązaniem na upalne dni. Głównym wyzwaniem w tym błyskawicznym przepisie jest odpowiednie usmażenie zielonych pędów, aby zachowały chrupkość, oraz stworzenie gęstego sosu bez użycia ciężkiej śmietany.
Maj i czerwiec to czas, w którym na naszych stołach króluje niekwestionowana królowa wiosennych nowalijek – młoda kapusta. Jest niezwykle soczysta, delikatna i krucha, a zapach duszonej główki z dodatkiem świeżego koperku potrafi błyskawicznie przywołać wspomnienia z dzieciństwa. Czasem niestety wychodzi jednak gorzka, dziś opowiemy, jak uniknąć tej nieprzyjemnej niespodzianki.
Płucka jeszcze kilkadziesiąt lat temu były w wielu domach czymś zupełnie normalnym - tanim, sycącym i praktycznym składnikiem obiadu. Dziś dla części osób brzmią staroświecko, a nawet zniechęcająco, choć w rzeczywistości to jeden z tych produktów, które mogą zaskoczyć składem i kulinarnym potencjałem. Płucka są chudym rodzajem podrobów, dostarczają białka i - jak inne podroby - mogą być źródłem m.in. witaminy B12, żelaza, cynku i fosforu, dlatego wiele osób znów patrzy na nie z większą uwagą.
Nowe odkrycia naukowe rzucają cień na tradycję gotowania makaronu. Okazuje się, że zwykły sposób postępowania nie jest tak niewinny, jak mogłoby się wydawać.
W Polsce pojawiła się nowa sieć dyskontów spożywczych. Wystarczyło jednak, by otworzył się pierwszy sklep, a już widać, że coś jest nie tak. Chodzi o powiązania własnościowe.
Unijny mechanizm RASFF bije na alarm z powodu nadmiaru progesteronu w wołowinie eksportowanej z Urugwaju. Partie skażonego mięsa trafiły także na polski rynek.
Teoretycznie nie powinno się spożywać produktów po terminie - sklepy pozbywają się towaru natychmiast po przekroczeniu daty ważności, jednak wiele produktów nadaje się do spożycia także po terminie. Sprawdź, czym - jeśli nie datą - kierować się przy spożyciu żywności.
Rząd zachęca obywateli do posiadania domowych zapasów, w tym gotówki, jedzenia oraz naładowanych powerbanków. Zalecenia są bardzo jasne, podobne znajdziemy w polskim “Poradniku bezpieczeństwa”, który rząd wysłał do wszystkich obywateli.
Zylc bez żelatyny to nie kulinarny trik, tylko stary, sprawdzony sposób, który od lat działa w domowych kuchniach. Klucz tkwi w odpowiednim wyborze mięsa - przede wszystkim golonce i wieprzowych stópkach - oraz w długim, spokojnym gotowaniu, dzięki któremu wywar sam tężeje po schłodzeniu. Jeśli chcesz, żeby domowy zylc bez żelatyny był gęsty, pełen smaku i naprawdę udany, najważniejsze są trzy rzeczy: naturalnie kolagenowe części mięsa, czas i właściwe wykończenie.
Rumuńska zupa na zakwasie to sycące, kwaśne danie, które wyróżnia się lekkim, warzywnym smakiem i delikatnymi klopsikami. Choć może kojarzyć się z polskim żurkiem, w rzeczywistości ma zupełnie inny charakter - jest świeższa, bardziej ziołowa i mniej ciężka. Rumuńska zupa na zakwasie przyciąga prostotą, ale o jej smaku decyduje kilka bardzo konkretnych zasad.
Domowy kisiel wraca do łask nie bez powodu - do przygotowania wystarczą owoce, woda, cukier i mąka ziemniaczana, a cały deser powstaje w kilka minut. To prosty, ciepły lub lekko przestudzony podwieczorek, który wiele osób pamięta z domu i szkolnej kuchni, a dziś znów przekonuje składem bez długiej listy dodatków. Największa zaleta? Domowy kisiel można zrobić z malin, truskawek albo wiśni, a gdy nie ma świeżych owoców, dobrze sprawdzają się także mrożone.
Zrobienie dobrej białej kiełbasy nie wymaga ani specjalistycznego sprzętu, ani zaawansowanych umiejętności. Mamy dla was prosty przepis, który realizując krok po kroku, zapewni wam udane wykonanie białej kiełbasy w domu. A święta wielkanocne już za pasem, więc to idealna pora na przetestowanie smaku domowej białej kiełbasy i ewentualne dodanie ulubionych przypraw pod własny smak.
W Polsce hodowla królików na mięso ma bardzo długą tradycję, jednak samo spożycie mięsa króliczego przez Polaków jest znikome. A wielka szkoda, bo jest to jeden z najzdrowszych rodzajów mięsa! Jakie właściwości ma mięso z królika i jak je przygotować? Sprawdź!
Mole spożywcze potrafią zepsuć zapasy żywności i humor na długo. Ciężko się ich pozbyć, a bardzo łatwo je przynieść do domu - np. z mąką, ryżem czy kaszą. Namnażają się szybko, a larwy przechodzą do kolejnych produktów spożywczych. Nierzadko mole wymuszają naprawdę gruntowne porządki w domu. Jednak gdy wlejesz do szafek kuchennych ocet, możesz skutecznie pozbyć się tych niechcianych gości raz na zawsze. To prosta i skuteczna domowa metoda, bezpieczniejsza niż silne środki chemiczne.
Ryż jest jednym z najczęściej spożywanych produktów na świecie i w większości przypadków jest bezpiecznym elementem diety. Jednak w pewnych sytuacjach może zawierać substancje, które w nadmiarze mogą być szkodliwe dla zdrowia. Najczęściej mowa o obecności niewielkich ilości arsenu w ryżu - a arsen to pierwiastek naturalnie występujący w glebie i wodzie. Ryż wchłania go z podłoża łatwiej niż wiele innych zbóż, ponieważ rośnie na zalewanych wodą polach.
Polacy ziemniaki kochają, a Polska ziemniakiem stoi - to fakt. Młode, z koperkiem, masełkiem, śmietanką, zapiekane, z grilla, puree czy frytki, ziemniaki wchodzą w każdej postaci. Ale niestety faktem jest, że niektóre połączenia spożywcze mogą powodować zgagę, zaparcia, wzdęcia lub uczucie ciężkości po posiłku. Sprawdź, z czym ziemniaków nie łączyć, żeby nie bolał brzuszek.
Święta Wielkanocne kojarzą się przede wszystkim z jajkami, nie tylko gotowanymi na twardo i podawanymi z chrzanem i majonezem, ale i pisankami. Kiedyś ozdabianie pisanek było najlepszą rozrywką dla dzieci i świetną okazją do spędzenia czasu całą rodziną. Dzisiaj często kupuje się gotowe pisanki, ale coraz więcej osób wraca di tradycji przygotowywania ich samemu. A oto nasz przepis na piękne pisanki, jak z bajki. Zawsze wychodzą!
Ryż w woreczku uchodzi za wygodny i szybki, ale nie każdy zwraca uwagę na to, z jakiego materiału wykonano opakowanie i czy rzeczywiście nadaje się ono do gotowania. A to ważne, bo przepisy unijne jasno wskazują, że materiały mające kontakt z żywnością nie mogą oddawać do niej substancji szkodliwych ani zmieniać jej składu. Jeśli więc zastanawiasz się, jak gotować ryż bezpieczniej i rozsądniej, warto patrzeć nie tylko na czas gotowania, ale też na oznaczenia na opakowaniu, rodzaj ryżu i samą metodę przygotowania.
Niektóre produkty spożywcze, chociaż dostępne w sklepach i bardzo popularne, są szkodliwe. Można je porównać do smogu czy do azbestu - długotrwała ekspozycja może doprowadzić do problemów zdrowotnych. Tak samo jest z tymi produktami.
Czasy są jakie są - każdy się zgodzi z tym, że lepiej wiedzieć i być gotowym, niż później żałować. Plecak ewakuacyjny to dobra opcja na wypadek różnych sytuacji, niekoniecznie związanych z działaniami militarnymi. W przypadku katastrofy, np. powodzi czy pożaru również spełni swoje zadanie. Co powinno wchodzić w jego skład?
W czasach, kiedy w naszym najbliższym otoczeniu toczą się aż dwie wojny - jedna na Ukrainie i nowy konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, ciężko czuć pewność co do nadchodzącej przyszłości. Nie da się też nie zauważyć, że nawet rząd szykuje obywateli na różne ewentualności wysyłając chociażby bezpłatny “Poradnik bezpieczeństwa” do wszystkich. W sklepach pojawiają się plecaki ewakuacyjne, coraz więcej ludzi sprawdza, gdzie w pobliżu są schrony… Ba, niektórzy nawet te schrony budują. Przy tej okazji chcemy przypomnieć, co trzeba mieć w domu z produktów spożywczych, żeby mieć sensowny zapas na różne sytuacje, w tym wyłączenie prądu.
Gęsta, aksamitna i pełna treści – ta zupa bez problemu zastąpi drugie danie. Przepis Karoliny Stolarskiej-Bigos łączy mięso, warzywa i włoskie tortellini w jednym garnku. To szybki, rozgrzewający posiłek na chłodne dni, gotowy w zaledwie pół godziny.
Jeśli robisz krojenie ziemniaków przed gotowaniem, najczęściej „oszczędzasz czas” tylko pozornie – bo w praktyce oddajesz część tego, co w ziemniaku najlepsze, do wody z garnka. Dietetyczka Małgorzata Mękus zwraca uwagę, że najmniej tracimy, gdy ziemniaki gotujemy w całości – najlepiej ze skórką. A jeśli lubisz ziemniaki w wersji „lżejszej” – też da się to ograć, ale trzeba znać prostą zasadę.
Jeśli zastanawiasz się, jak zmiękczyć mięso do gulaszu, zacznij od dwóch rzeczy, które najczęściej psują efekt: zbyt chudy kawałek i zbyt szybkie gotowanie. W praktyce nawet po długim duszeniu mięso potrafi wyjść „gumowe”, bo włókna się kurczą, a łączna tkanka nie miała czasu zamienić się w żelatynę. Jest też prosty patent „na już” – dodajesz 1 łyżkę alkoholu w trakcie duszenia, a potem pilnujesz temperatury i krojenia, żeby całość faktycznie zmiękła.