Niemcy kategorycznie zakazali. W Polsce wciąż trafia do żywności
Kuszą jaskrawymi kolorami, znikają z paczek w ułamku sekundy i są ulubionym przysmakiem najmłodszych. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że za niewinnym wyglądem czerwonych żelek czy słodkich napojów często kryje się E129 – syntetyczny barwnik, którego Niemcy w trosce o zdrowie dzieci po prostu zakazali.
W Polsce ten sam, budzący medyczne kontrowersje dodatek, wciąż legalnie ląduje w naszych koszykach, grożąc najmłodszym nadpobudliwością i nasileniem alergii. Czym jeszcze ryzykujemy, sięgając po "kolorową" żywność i jak nie wpaść w chemiczną pułapkę na dziale ze słodyczami?
Czerwień allura i jej powszechna obecność
Intensywnie czerwone żelki, kolorowe jogurty czy napoje gazowane to produkty, po które najmłodsi sięgają niemal bez opamiętania.
Pod ich jaskrawą barwą często kryje się syntetyczna czerwień allura (E129). Barwnik ten powszechnie wykorzystuje się w przemyśle spożywczym, aby nadać produktom głęboki, atrakcyjny kolor, który przyciąga wzrok konsumentów i zachęca do zakupu.
Zastosowanie E129 wykracza jednak daleko poza słodycze, napoje i desery. Substancję tę można łatwo znaleźć również w gotowych sosach, kosmetykach oraz wyrobach farmaceutycznych, takich jak kolorowe syropy czy tabletki.

Choć jej zadaniem jest wyłącznie uatrakcyjnienie wyglądu produktów, środowiska medyczne coraz głośniej mówią o jej negatywnym wpływie na organizm, zachęcając do refleksji nad tym, co na co dzień spożywamy.
Wpływ sztucznych barwników na zdrowie dzieci
Niemiecki regulator rynku, kierując się nadrzędnym dobrem pacjentów i konsumentów, wprowadził rygorystyczny zakaz stosowania barwnika E129. Decyzja ta wynikała z narastających obaw dotyczących jego szkodliwego oddziaływania na zdrowie, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Badania naukowe wskazują, że sztuczne barwniki mogą:
- nasilać reakcje alergiczne,
- potęgować objawy astmy,
- wywoływać nadpobudliwość u dzieci,
- powodować trudności z koncentracją,
- wpływać negatywnie na układ nerwowy.
Mimo tych niepokojących doniesień, na terenie Unii Europejskiej – w tym naturalnie również w Polsce – barwnik ten wciąż pozostaje dopuszczony do użytku, o ile producenci przestrzegają ściśle nałożonych limitów ilościowych.
Genotoksyczność i obawy wokół dwutlenku tytanu
Kwestia bezpieczeństwa dodatków do żywności nie kończy się na czerwieni allura, a kolejnym składnikiem wywołującym stanowczą reakcję świata nauki jest dwutlenek tytanu (E171).
W maju 2021 roku Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) wydał opinię, w której jednoznacznie stwierdził, że nie można wykluczyć genotoksycznego działania tej substancji.
W terminologii toksykologicznej genotoksyczność oznacza zdolność do uszkadzania materiału genetycznego (DNA) komórek, co w wyniku kumulacji mikrouszkodzeń może prowadzić do powstawania groźnych zmian nowotworowych.
Choć Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) orzekł później z powodów błędów w ocenie badań, że E171 nie może być klasyfikowane jako substancja rakotwórcza, poważne obawy medyczne pozostały. Badania na zwierzętach potwierdziły, że dwutlenek tytanu szkodliwie wpływa na mikrobiotę jelitową i wykazuje zdolność kumulowania się w organizmie człowieka przy długotrwałym stosowaniu.
Ponadto zawarte w nim nanocząstki mogą swobodnie przenikać przez bariery biologiczne, takie jak błona śluzowa jelit, przedostając się prosto do krwiobiegu.
Unijne zakazy i rola świadomych zakupów
Ze względu na rażącą niepewność naukową co do skali genotoksyczności i brak możliwości ustalenia bezpiecznego poziomu dziennego spożycia (ADI) dla dwutlenku tytanu, instytucje unijne podjęły ostateczne kroki prawne.
W 2022 roku wprowadzono całkowity zakaz stosowania E171 w żywności na terenie całej Unii Europejskiej. Ten rygorystyczny przepis w pełni obowiązuje również w Polsce, co ma chronić społeczeństwo przed niepotrzebnym ryzykiem zdrowotnym.
Należy jednak pamiętać, że chociaż E171 zniknął z produktów spożywczych (choć wciąż bywa obecny w innych wyrobach), to kontrowersyjna czerwień allura nadal gości na polskich stołach w formie dozwolonego barwnika E129.
Produkty, w których można znaleźć E171:
- słodycze (szczególnie intensywnie czerwone żelki),
- kolorowe jogurty i desery,
- napoje gazowane,
- gotowe sosy,
- kosmetyki,
- wyroby farmaceutyczne (zwłaszcza barwione syropy dla dzieci).
Zrozumienie, jak działają kontrowersyjne dodatki, to pierwszy krok do uchronienia organizmu przed ich ukrytym wpływem. Uważne czytanie etykiet i odpowiedzialne selekcjonowanie kupowanych produktów powinno być dla nas absolutną podstawą podczas codziennych zakupów.
