Śledzie po kociewsku są inne niż wszystkie. Lepszego dodatku nie da się wymyślić
Pomysł na pyszną przystawkę lub dodatek do zimnej płyty? Śledzie po kociewsku sprawdzą się doskonale. Filety śledziowe zawinięte w pastę z makreli wędzonej i innych dodatków posmakują wszystkim gościom. Sekretnym składnikiem są ogórki kiszone.
Śledzie po kociewsku to nic innego, jak kultowe rolmopsy z dodatkiem przepysznej pasty. Potrawa jest prosta w przygotowaniu i doskonale sprawdzi się na wielkanocnym stole jako dodatek do zimnej płyty oraz na inne okazje.
Śledzie po kociewsku
Do śledzi po kociewsku przygotowujemy pastę z makreli wędzonej, cebuli i suszonych grzybów. Dodajemy również niecodzienny składnik-ogórki kiszone. To właśnie dzięki nim pasta nabiera charakteru i smakuje jeszcze lepiej.
Filety śledziowe moczymy przez 2 godziny w mleku, żeby pozbyć się nadmiaru soli. Śledzie będą miały przyjemny, delikatny smak i ładny, jasny kolor. Rolmopsy zalewamy olejem, najlepiej lnianym i wstawiamy do lodówki na 12 godzin. Śledzie po kociewsku gotowe.
Zobacz też: Kupuj tylko taki miód. Każdy inny jest sztuczny i podrabiany
Przepis na rolmopsy ze śledzia w niecodziennym wydaniu
Składniki:
- 500 g filetów śledziowych
- mleko
- czerwona cebula
- 2 ogórki kiszone
- 30 g suszonych grzybów
- 200 g makreli wędzonej
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- pieprz mielony
- olej lniany lub rzepakowy
Jak zrobić śledzie po kociewsku?
Śledzie przełóż do miski, zalej mlekiem i wstaw do lodówki na 2 godziny. Grzyby suszone włóż do garnka, zalej małą ilością wody i gotuj do miękkości. Makrelę oddziel od ości, posiekaj cebulę i ogórki.
Makrelę, cebulę, pokrojone grzyby, koncentrat i ogórki przełóż do jednego naczynia i dokładnie wymieszaj. Dopraw do smaku pieprzem. Filety śledziowe osusz. Każdy filet wysmaruj przygotowaną pastą i zwiń w rulon.
Zepnij wykałaczką. Rulony przełóż do miski lub głębszego naczynia, zalej olejem i wstaw do lodówki na 12 godzin.
Zobacz też: Wrzucam goździki do szklanki i zalewam octem. Ten patent zasługuje na medal
