Sklepy spożywcze stosują pewne sztuczki
ElasticComputeFarm z Pixabay

Sztuczki stosowane w sklepach spożywczych

Sklepy spożywcze codziennie są odwiedzane przez wielu smakoszy, którzy poszukują produktów na swoje specjały. Do wyboru mamy liczne specjały. Część z nich ma jasno określone ceny. Właśnie one wpływają na wybory podejmowane przez klientów.

Każdy z nas regularnie odwiedza swoje ulubione sklepy spożywcze. Przeważnie zakładamy, że wybór przybytków jest uzależniony znacznej mierze od cen. W istocie ma to ogromne znaczenie. Jednak większość klientów dokonuje oceny w jasno określony sposób. Sklepy spożywcze sprawnie to wykorzystują.

Jakie sztuczki stosują sklepy spożywcze?

Nie da się ukryć, że udając się na zakupy, w pierwszej kolejności zwracamy uwagę na ceny interesujących nas produktów. Okazuje się, ze sklepy spożywcze na niewielkich podwyżkach mogą znacząco zyskać.

Zgodnie z informacjami opublikowanymi na portalu Wiadomości Handlowe, klienci nie zauważają podwyżek ceny o jeden grosz. Przykładowo wzrost kosztów z 1,98 zł do 1,99 zł nie wzbudza u nas większych obiekcji. Co zyskują na tym sklepy spożywcze?

Tak niewielka podwyżka w skali roku przynosi sklepom zyski nawet w wysokości kilkunastu tysięcy złotych. W przypadku sieci dochód jest oczywiście znacznie wyższy. Oczywiście nie jest to naganne moralnie, ponieważ sklepy spożywcze muszą na siebie zarabiać, a podstawą ich działania jest rzecz jasna zysk.

Jak zrobić ciasto budyniowe?Jak zrobić ciasto budyniowe?Czytaj dalej

Sklepy spożywcze stosują jeszcze inne sztuczki. One również w znacznej mierze skupiają się na cenach. Mało kto spodziewałby się, że naszą uwagę skupiamy głównie na 20 produktach i to na ich bazie określamy, czy dany sklep jest tani, czy też nie.

Sklepy spożywcze stosują pewne sztuczki

(Canva.com / Minerva Studio)

Na co warto uważać podczas zakupów?

Portal Wiadomości Handlowe informuje, że do kluczowych produktów zaliczają się między innymi mleko, masło, cukier oraz pomidory. W ich przypadku podniesienie cen może zakończyć się zniechęceniem klientów.

Przeciętny klient nie przykłada większej wagi do cen mniej popularnych produktów. W związku z tym delikatnie podniesienie cen nie wzbudza większych zastrzeżeń. Sklepy spożywcze czasem decydują się na przecenienie droższych produktów. Tutaj również skrywa się pewien haczyk.

Okazuje się, że klienci chętniej sięgają po produkty, które przecenione są o minimum 12%. Jednak zbyt wysoka promocja sprawia, że konsumenci doszukują się w niej podstępu. Tym samym nieufnie podchodzą do oferty sklepu.

Nie bez znaczenia jest również odpowiednie prezentowanie promocji. Jeśli ma ona dotrzeć do dwa razy większej grupy klientów, wówczas oznakowanie powinno być cztery razy większe. Korzyści działają tutaj w obie strony. Aczkolwiek często zdarza się, że kupujemy niepotrzebne specjały, które zwyczajnie się marnują.

Sklepy spożywcze doskonale wiedzą, jak działają mechanizmy poznawcze klientów. Warto o tym pamiętać. Nie oznacza to jednak, że powinniśmy unikać promocji. Zwłaszcza, że niektóre z nich są bardzo korzystne. Przykładem jest, chociażby nowa oferta Biedronki. Lidl również przygotował coś specjalnego.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: Wiadomosci Handlowe, Bussiness Insider

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł