Prażuchy z Lubelszczyzny to jedno z tych dań, które powstały z kilku tanich składników, a dziś znów budzą ogromne zainteresowanie. W ich podstawowej wersji wystarczą ziemniaki, mąka, sól i okrasa, ale o efekcie decyduje nie lista zakupów, tylko konkretny moment przygotowania - mąkę rozsypuje się na gorących, ugotowanych ziemniakach i przez chwilę ich nie miesza. To właśnie ten prosty zabieg sprawia, że prażuchy z Lubelszczyzny są delikatne, sycące i wyraźnie inne niż kopytka czy klasyczne kluski ziemniaczane.
Kluski serowe w tej wersji robi się z gęstego ciasta (1 kg mąki, 10 jajek, ok. 250 ml mleka), a potem układa warstwami z ementalerem i goudą. Na wierzchu ląduje złocista cebula i roztopione masło, więc smak jest bardzo „domowy” i konkretny. Ostrzegamy tych, którzy liczą kalorie - nie jest to danie niskokaloryczne, ale smakuje wyśmienicie. Jedna porcja ma 1550 kcal, więc warto wiedzieć, jak to mądrze podać i jak przechować resztki, żeby nadal były pyszne.
Aż trudno uwierzyć, że z tak prostych składników można przygotować tak smaczne danie. Ziemniaki w tej postaci są doprawdy czymś więcej niż zwykłym dodatkiem. Strudel ziemniaczany to pomysł na ziemniaki, który wygląda „jak coś ekstra”, a robi się go z rzeczy, które zwykle już są w kuchni: ziemniaki, cebula, jajka, odrobina szynki i ciasto na strudel. W środku jest kremowo i konkretnie, a na wierzchu wychodzi złocista, chrupiąca warstwa – całość piecze się w 200°C przez ok. 20 minut i daje 4 porcje.