Ten codzienny nawyk może nasilać stłuszczenie wątroby. Wyniki badania dają do myślenia
Połączenie fruktozy i niedoboru testosteronu może działać gorzej, niż do tej pory sądzono - tak wynika z nowych ustaleń naukowców z Japonii. W badaniu zauważono, że gdy te dwa czynniki występowały razem, dochodziło do silniejszego odkładania tłuszczu w wątrobie niż wtedy, gdy pojawiały się osobno. To ważny sygnał nie tylko dla osób interesujących się zdrowiem metabolicznym, ale też dla tych, którzy na co dzień sięgają po słodzone napoje, gotowe przekąski i produkty z dużą ilością cukrów prostych.
Połączenie fruktozy i niedoboru testosteronu - dlaczego naukowcy zwrócili na nie uwagę
Połączenie fruktozy i niedoboru testosteronu znalazło się w centrum nowego badania, bo oba te czynniki od dawna są wiązane ze stłuszczeniem wątroby. Teraz badacze sprawdzili, co dzieje się wtedy, gdy nakładają się jednocześnie.
Właśnie wtedy zaobserwowano efekt synergii, czyli sytuację, w której organizm reaguje gorzej niż przy każdym z tych czynników osobno. To ważne, bo w codziennym życiu taka kombinacja wcale nie musi być rzadka - zwłaszcza przy diecie bogatej w słodzone napoje i wysoko przetworzoną żywność.
Czytaj też: Najgorsza herbata do picia na co dzień? Chodzi o jeden szczegół w składzie
Połączenie fruktozy i niedoboru testosteronu - co dokładnie wykazało badanie
W eksperymencie na myszach wykazano, że połączenie fruktozy i niedoboru testosteronu sprzyjało większemu odkładaniu tłuszczu w wątrobie. Naukowcy zauważyli też zmiany w mikrobiocie jelitowej, zaburzenia ekspresji genów w wątrobie i wzrost poziomu pirogronianu w jelicie.
Jak wyjaśnił Hiroki Takahashi:
„zmiany w mikrobiocie jelitowej prowadzą do wzrostu poziomu pirogronianu w jelicie. Ponadto eksperymenty z wykorzystaniem pierwotnych hepatocytów pochodzących od myszy wykazały, że pirogronian działa synergistycznie z fruktozą, sprzyjając gromadzeniu się obojętnych lipidów w hepatocytach”.
Czytaj też: Nowotwory z lodówki. Te 3 produkty spożywcze są dla raka jak nawóz
Połączenie fruktozy i niedoboru testosteronu - co to oznacza w praktyce na talerzu
Najważniejsze jest to, by nie wyciągać z tego badania zbyt prostego wniosku, że „winne są owoce”.
W praktyce połączenie fruktozy i niedoboru testosteronu dotyczy przede wszystkim nadmiaru cukrów wolnych w diecie - zwłaszcza ze słodzonych napojów, deserów, syropów, soków i mocno przetworzonych produktów.
Całe owoce to nie to samo co napój owocowy czy słodzony jogurt, bo razem z nimi dostarczamy też błonnik i inaczej jemy je na co dzień.
Najrozsądniejszy kierunek jest prosty - mniej płynnego cukru, mniej gotowych słodkich produktów i więcej zwykłych, mało przetworzonych posiłków.
Czytaj też: Dietetyczka zachwala pod niebiosa. Te produkty bez cukru są pyszne i zdrowe
Połączenie fruktozy i niedoboru testosteronu - podsumowanie
To badanie nie jest jeszcze powodem do paniki, ale jest bardzo wyraźnym ostrzeżeniem. Połączenie fruktozy i niedoboru testosteronu może zwiększać ryzyko niekorzystnych zmian w wątrobie, a to pokazuje, że zdrowie metaboliczne zależy nie od jednego produktu, tylko od całego stylu życia. Dla czytelnika najważniejsza wiadomość jest prosta - warto ograniczać słodzone napoje i nadmiar wysoko przetworzonych produktów, a nie ignorować sygnałów, które wysyła organizm.