Ważna informacja dla chorych na serce. Nie jedzcie tego w trakcie upałów - wzrasta ryzyko udaru i zawału
Ekstremalne temperatury to ogromne wyzwanie dla układu krążenia, jednak największe zagrożenie często czeka nie na pełnym słońcu, ale na jadalnianym stole. Spożywanie ciężkostrawnych dań w połączeniu z lodowatymi napojami może doprowadzić do skrajnego wyczerpania organizmu i problemów kardiologicznych. Jak wskazuje dietetyczka Roksana Środa w specjalnej rozmowie dla portalu Pacjenci.pl, codzienne wybory kulinarne mają w sezonie letnim bezpośredni wpływ na pracę mięśnia sercowego.
- Dlaczego smażone posiłki drastycznie osłabiają pracę serca?
- Czym grozi popijanie obiadu wodą prosto z zamrażarki?
- Jakie produkty gwarantują bezpieczne przetrwanie fali upałów?
Złodziej tlenu we własnym ciele. Jak trawienie obciąża układ krążenia?
Gdy temperatura otoczenia zbliża się do granicy 30 stopni Celsjusza, naczynia krwionośne ulegają silnemu rozszerzeniu, a organizm zużywa ogromne rezerwy energetyczne na procesy termoregulacji. Serce musi pracować ze zdwojoną siłą, aby efektywnie pompować krew do naczyń skórnych i obniżać ciepłotę ciała. W tak wymagających warunkach zjedzenie obiadu opartego na tłustym, smażonym mięsie staje się dla organów wewnętrznych niebezpiecznym wyzwaniem.
Układ pokarmowy do rozbicia skomplikowanych struktur białkowych i tłuszczowych wymaga natychmiastowego dostarczenia ogromnej ilości tlenu.
– Ciężkostrawne, tłuste posiłki - po zjedzeniu organizm musi przekierować ogromne ilości krwi do układu pokarmowego, aby go strawić. Przez co, „brakuje jej” dla serca i mózgu zostaje jej dramatycznie mało – ostrzegała w rozmowie z Pacjenci.pl dietetyczka Roksana Środa.
Zmuszanie serca do intensywnej pracy w warunkach stresu termicznego przy jednoczesnym deficycie tlenowym stanowi otwartą drogę do arytmii, wahań ciśnienia oraz stanów przedzawałowych.

Lodowate napoje i złudne nawodnienie. Krytyczne błędy przy stole
Podczas ekstremalnych upałów równie istotna co struktura posiłku jest forma przyjmowania płynów. Zwykła, niskozmineralizowana woda źródlana często okazuje się niewystarczająca do zrekompensowania strat ponoszonych w procesie pocenia się. Wraz z potem organizm traci kluczowe elektrolity, co prowadzi do niebezpiecznego zagęszczenia krwi.
Równie groźne jest poszukiwanie natychmiastowej ulgi w napojach schłodzonych do temperatury bliskiej zeru.
– Oprócz kwestii samego picia wody, ogromne znaczenie ma również dieta oraz temperatura przyjmowanych posiłków i napojów – zaznacza ekspertka.
Wypicie lodowatego płynu przez osobę rozgrzaną upałem powoduje gwałtowny skurcz naczyń krwionośnych w obrębie przełyku i żołądka, co może uruchomić odruch z nerwu błędnego i doprowadzić do zatrzymania krążenia.
Strategia odciążenia serca. Woda mineralna i potas na talerzu
Aby chronić układ krążenia w trakcie ekstremalnych warunków pogodowych, konieczne jest wdrożenie dwutorowego działania, obejmującego zarówno dobór odpowiednich płynów, jak i zmianę struktury posiłków na bardziej lekkostrawne.
Kluczowe staje się wyrównanie ciśnienia osmotycznego komórek.
– Możemy działać na dwóch płaszczyznach i właśnie do tego będę zachęcała! Poprzez odpowiednie nawodnienie oraz lekkostrawne posiłki. Wybieraj wody wysokozmineralizowane, które mają powyżej 1500 mg składników mineralnych na litr, ze szczególnym uwzględnieniem magnezu i wapnia – wyjaśnia Roksana Środa.
Drugim i równie istotnym filarem bezpieczeństwa jest dieta celowana w dostarczanie potasu, którego niedobory bezpośrednio wpływają na zaburzenia rytmu serca. Talerz w okresie letnim powinien opierać się na potrawach o wysokiej zawartości wody i witamin, a znikomej ilości obciążających tłuszczów.
Oto zasady, które warto wdrożyć w sezonie letnim:
- Zmiana struktury dań:
– Rezygnacja ze smażonych mięs na rzecz sezonowych warzyw w formie zup drastycznie zmniejsza wysiłek trawienny, uwalniając zasoby organizmu do kluczowego zadania, jakim jest schłodzenie ciała i ochrona najważniejszych organów wewnętrznych – podkreśla ekspertka.
- Dieta półpłynna i wysoka zawartość potasu:
– Jedz posiłki płynne i półpłynne, np. chłodniki, lekkie zupy warzywne czy koktajle. Nie obciążają żołądka, a przy okazji są potężną dawką wody i potasu. Zadbaj o potas na talerzu: pomidory (i sok pomidorowy), arbuz, banany, ziemniaki z wody, awokado oraz seler naciowy – dodaje dietetyczka.
- Technika nawadniania:
Nawet najlepsza woda nie spełni swojej funkcji, jeśli zostanie wypita zbyt szybko. Płyny należy przyjmować małymi łykami, regularnie, co około 15-20 minut, unikając spożywania dużych objętości jednorazowo.