Nigdy nie trzymaj tak cebuli. Zgnije i zacznie śmierdzieć po 2 dniach
Cebula wydaje się niezniszczalna, a jednak co jakiś czas wyciągamy z szafki kiełkującą, miękką albo pokrytą pleśnią sztukę. Winne są zwykle drobiazgi, które robimy z przyzwyczajenia. Dziś zdradzę wam, jak ją przechowuję, żeby wyrzucać jak najmniej.
Przez lata trzymałem cebulę tam, gdzie wszyscy: w kuchennej szafce, w zamkniętej plastikowej torbie, tuż obok ziemniaków. Po kilku dniach połowa wyglądała żałośnie. Kiedy zmieniłem miejsce i sposób przechowywania, problem prawie zniknął, a zapas starcza mi teraz na kilka miesięcy.
Cztery warunki, których potrzebuje cebula
Cebula lubi chłód, suchość, ciemność i przewiew. Najlepsza temperatura to 0-10°C. W chłodnej piwnicy (0-4°C) zapas wytrzyma nawet 3-6 miesięcy, w spiżarni w okolicach 10°C zwykle krócej. W ciepłej kuchni (17-22°C) cebula zaczyna kiełkować po 2-4 tygodniach.
Równie ważne jest powietrze. Trzymam ją w drewnianej skrzynce, wiklinowym koszu, siatce albo starych rajstopach, w których między każdą cebulą robię węzeł. Gdy potrzebuję jednej, odcinam ją od dołu, a reszta wisi dalej w suchym przewiewie. Nie układaj cebuli w wielu ciasnych warstwach, bo bez cyrkulacji powietrza gnije od szyjki.
Zobacz też: Kroję w plasterki i dodaję miód. Jesienią ten syropek jest zbawienny
Trzy błędy, przez które cebula kiełkuje i gnije
Pierwszy to sąsiedztwo ziemniaków. Ziemniaki wydzielają wilgoć i gazy, które przyspieszają psucie się obu warzyw. Trzymaj je osobno, najlepiej w różnych skrzynkach.
Drugi błąd to zamknięta plastikowa torba lub szczelny pojemnik, w którym zbiera się wilgoć. Trzeci to mycie przed odłożeniem. Woda na łusce to zaproszenie dla pleśni, więc cebulę tylko otrzepuj z ziemi. Świeżo wykopaną z ogrodu suszę przez 2-4 tygodnie w przewiewnym miejscu, aż szyjka wyschnie na twardo, a zewnętrzne łuski staną się suche i szeleszczące.

Pokrojona cebula i mrożenie
Pokrojoną cebulę włóż do szczelnego pojemnika i trzymaj w lodówce do 3-4 dni, obraną w całości do tygodnia. Nieprzykryta oddaje zapach reszcie produktów, więc pojemnik jest obowiązkowy. Cała cebula w skórce nie powinna leżeć w lodówce, bo wilgoć ją zmiękcza. Wyjątkiem jest dymka, która wytrzyma tam do tygodnia.
Jeśli mam za dużo, kroję ją w kostkę i mrożę porcjami w woreczkach, po 1-2 łyżki na jedno użycie. Wytrzymuje kilka miesięcy i idzie prosto na patelnię bez rozmrażania. Po odmrożeniu nie nadaje się na surowo, bo traci chrupkość, ale do smażenia i duszenia jest idealna.
Zobacz też: Nie soda, nie kwasek cytrynowy. Tak odtykam zatkany zlew w kuchni
Przejrzyj cebulę raz na dwa tygodnie
Zepsuta cebula zaraża sąsiadki, więc raz na dwa tygodnie przekładam zapas i wyjmuję każdą miękką lub pachnącą stęchlizną sztukę. Kilka sekund oglądania oszczędza całą skrzynkę.
Jeśli cebula puściła zielony pęd, ale w środku jest jędrna, można jej użyć, a pęd zjeść jak szczypiorek. Miękka, wilgotna albo z ciemnymi plamami pleśni ląduje w koszu. Reszta postoi jeszcze długo.