Skolim wypuszcza nowy produkt. Konkurencji obiecuje poważne kłopoty
Skolim rusza z kolejnym produktem mięsnym pod swoim nazwiskiem. Od czwartku 15 października w sklepach pojawi się szynka z kurczaka, w której 96 procent składu to mięso. Wokalista nie kryje emocji i już teraz ostro komentuje konkurencję na rynku wędlin.
Biznes mięsny Skolima rozkręca się od dłuższego czasu, choć nieformalnie. Artysta działa na tym rynku wspólnie z marką JBB Bałdyga, a dotychczasowa oferta sygnowana jego nazwiskiem obejmowała kiełbaski, kabanosy, parówki i kaszankę. Szynka z kurczaka ma być kolejnym, i jak zapowiada sam Skolim, najważniejszym ogniwem tej linii produktów.
Od kabanosów do szynki, kolejny krok w wędliniarskim biznesie
Wejście w świat wędlin nie jest dla Skolima nowością, to raczej naturalne rozwinięcie wcześniejszych działań. Marka JBB Bałdyga od jakiegoś czasu produkuje pod jego nazwiskiem podstawowe produkty mięsne, które trafiały już do sklepów.
Nowa szynka ma być jednak pierwszym produktem promowanym tak mocno i z takim naciskiem na skład. 96 procent mięsa z kurczaka to parametr, który w segmencie szynek sklepowych bywa rzadkością, dlatego właśnie na nim artysta buduje swój przekaz marketingowy.
96 procent mięsa i ostre słowa w stronę konkurencji
Skolim nie zostawia miejsca na niedopowiedzenia. O nowym produkcie i rywalach z branży powiedział wprost:
“Już wiem, że na tym zrobimy hicior w Polsce. Te inne zakłady mięsne dostaną k*rwicy”.
Produkt ma trafić do sklepów firmowych JBB, hurtowni, a także do polskich sklepów i marketów. Oficjalna nazwa handlowa szynki na razie nie została podana, podobnie jak jej cena.
Internauci już reagują na premierę
Zapowiedź szybko zaczęła żyć własnym życiem w sieci. Użytkownik serwisu X o nazwie TotalnyChampion napisał, że inne zakłady mięsne “poupadają”, bo wszyscy rzucą się na nowy produkt, nazywając go nieoficjalnie “Szynką Latino 96”. To jednak określenie wymyślone przez internautę, nie oficjalna nazwa marki.
Czy 96 procent mięsa wystarczy, by rzeczywiście zagrozić ugruntowanym producentom wędlin, pokaże najbliższy czas na sklepowych półkach. Na razie Skolim stawia sprawę jasno: w jego przekonaniu to on wyznaczy nowy standard.