Przelanie oleju do eleganckiej, przezroczystej butelki i postawienie jej na kuchennym blacie lub parapecie wydaje się niewinnym nawykiem. Tymczasem światło słoneczne, wysoka temperatura i kontakt z tlenem przyspieszają jego utlenianie, przez co traci cenne właściwości. Eksperci podkreślają, że taki sposób przechowywania sprzyja powstawaniu związków mogących niekorzystnie wpływać na organizm. Długotrwałe spożywanie silnie utlenionych tłuszczów jest wiązane ze zwiększonym ryzykiem niektórych chorób przewlekłych.W czym przechowywać olej, by nie tracił wartości odżywczych?Gdzie trzymać olej w kuchni? Z dala od źródeł ciepłaSzczelne zamknięcie to podstawa – jak powietrze niszczy zdrowe tłuszcze?
Złociste, chrupiące z wierzchu i soczyste w środku – takie powinny być idealne kotlety schabowe. Niestety, w wielu polskich domach zamiast kulinarnego hitu na talerze trafia mięso z gumowatą, odpadającą i nasiąkniętą tłuszczem panierką. Dlaczego tak się dzieje? Okazuje się, że większość z nas popełnia jeden kluczowy błąd już na samym początku smażenia, nieświadomie rujnując szansę na idealną chrupkość. Poznaj grzechy główne przygotowania schabowych i sprawdź, jak ich uniknąć.
Olej rydzowy, chociaż nazwa wyraźnie wskazuje na pochodzenie “grzybowe”, tak naprawdę jest tłoczony z nasion rośliny o nazwie lnianka siewna (potocznie nazywanej „rydzem”, choć nie ma nic wspólnego z grzybem rydzem). To bardzo zdrowy olej, znany od wieków - przypisywano mu właściwości zdrowotne, zresztą zupełnie słusznie, choć nie na tyle, by rzeczywiście się nim leczyć, jak to robiono w przeszłości.
„Polska oliwa północy” to potoczna nazwa oleju rzepakowego - to właśnie on może być tańszym i lokalnym odpowiednikiem oliwy z oliwek. Skład ma podobny, ale zdrowszy! Olej rzepakowy to bogactwo zdrowych tłuszczów (omega-3, omega-6 i omega-9), których ma nawet więcej niż oliwa! Sprawdź, jaką moc ma „polska oliwa północy"
Olej do smażenia olejowi do smażenia nie równy - niektóre produkty mogą mieć toksyczny wpływ na zdrowie. Kluczowa jest świadomość, jak oleje wykorzystywać i do czego. To trochę jak z masłem - jeśli zaczynamy je palić na patelni, posiłek na pewno zdrowy nie będzie.
Olej z nasion konopi ma naturalnie korzystny stosunek omega-6 do omega-3 (około 3:1) i bardzo dużo tłuszczów wielonienasyconych (PUFA) – dlatego świetnie pasuje do dań „na zimno”, ale gorzej znosi wysoką temperaturę. Jeśli chcesz nim zastąpić olej rzepakowy, kluczowe są 3 rzeczy: do czego go dodajesz, jak go przechowujesz i czy kupujesz wersję tłoczoną na zimno w ciemnej butelce. W tym poradniku dostajesz konkret: jak używać oleju z nasion konopi w domu, żeby wyciągnąć smak i wartość – bez psucia oleju na patelni.