Kiedy branża gastronomiczna zostanie otwarta?
Canva.com / DisobeyArt

Kiedy nastąpi otwarcie gastronomii?

Branża gastronomiczna zetknęła się z problemami, które stopniowo ją wyniszczają. Pod koniec października lokale mogą realizować tylko zamówienia na wynos i z dostawą. Znacząco odbiło się to na ich przychodach. Wiceminister rozwoju, pracy i technologii wypowiedziała się na temat ewentualnych rozwiązań.

Sytuacja, w której znalazły się restauracje, z pewnością nie należy do najlżejszych. Przechadzając się ulicami miast nietrudno zauważyć, że wiele lokali gastronomicznych przegrało batalię z obostrzeniami i zdecydowało się na stałe zakończenie działalności. Czy są jakieś szanse na wyjście z tego kryzysu?

Gastronomia w obliczu lockdownu

Restauracje są bliskie sercu każdego smakosza. Wszyscy mamy miejsca, do których lubiliśmy wracać na wyborne specjały. Jakiś czas temu informowaliśmy o zamknięciu kultowego lokalu, który nie wytrzymał ograniczenia działalności.

Lokale gastronomiczne od kilku miesięcy nie mogą w pełni świadczyć swoich usług. Jedyna możliwość to dostawy jedzenia i sprzedaż na wynos. Nietrudno się domyślić, że taki stan rzeczy rzutuje na dochody restauracji, które bardzo zmalały.

Zarówno restauratorzy, jak i klienci chcieliby, aby wszystko wróciło już do normy. Zaostrzenie obostrzeń oraz rekordy zakarzeń nie zapowiadają jednak niczego dobrego. Wiceminister Olga Semeniuk wspomniała o ewentualnych możliwościach wsparcia od rządu.

Czy gorące napoje szkodzą zdrowiu?Czy gorące napoje szkodzą zdrowiu?Czytaj dalej

Będą nowe środki finansowe. W najbliższych dniach przedstawimy wariant pomocy gospodarczej dla tych przedsiębiorców, którzy są w lockdownie od soboty, jak i dla tych, którzy pozostają w tym lockdownie permanentnie — powiedziała wiceminister rozwoju, pracy i technologii, w rozmowie z portalem Money, przytaczanej przez portal Radio ZET.

Restauracje świecą pustkami

(Canva.com / lichaoshu)

Kiedy lokale gastronomiczne zostaną otwarte?

Dotychczasowe wsparcie rządu pozostawia wiele do życzenia. Właściciele lokali gastronomicznych niejednokrotnie wspominali o tym, że środki od państwa nie starczają nawet na pokrycie minimalnych wydatków. Już wcześniej wyjaśnialiśmy, jak prezentuje się sytuacja gastronomii.

Sytuacja nie maluje się zbyt kolorowo. Wiceminister Olga Semeniuk jeszcze na początku marca wypowiadała się o możliwości otwarcia restauracyjnych ogródków. Jednak nawet wtedy zalecała uzbrojenie się w cierpliwość.

Sytuacja coraz bardziej się komplikuje, a słowa o nowym systemie wsparcia nie sugerują, że restauracje w najbliższym czasie będą mogły gościć klientów. Nie pozostaje nam nic innego niż obserwowanie rozwoju wydarzeń. Jak możemy w tym czasie wesprzeć restauracje?

Najlepszym sposobem na pomoc lokalom gastronomicznym, jest zamawianie od nich jedzenia. Nawet jeden posiłek w tygodniu gwarantuje jakiś przychód. Dla nas nie będzie to duży wydatek, a dzięki takiemu działaniu nasza ulubiona restauracja może przetrwać te trudne czasy.

Artykuły polecane przez Redakcję Smakoszy:

Źródło: Radio ZET; Eska

Zapraszamy na nasz Instagram

Następny artykuł