Najgorsze ryby z Biedronki i Lidla. Nie kupuj nawet za półdarmo
Teoretycznie ryby powinno się jeść i to częściej niż raz w tygodniu - najlepiej 2-3 razy. Są bogate w dobre tłuszcze i kwasy omega, a te korzystnie wpływają na nasz organizm. Ale nie wszystkie ryby są zdrowe. Niektóre są pełne metali ciężkich i toksyn, a mimo to dostępne są w sklepach. I to na promocjach!
Na te ryby uważaj
Szczególną ostrożność w spożyciu zaleca się przy gatunkach, które znajdują się wysoko w łańcuchu pokarmowym lub mają długi czas życia - kumulują wtedy więcej metali ciężkich, głównie rtęci i PCB:
- rekini (np. rekin),
- miecznik (swordfish),
- makrela królewska (king mackerel),
- orange roughy (ryba o długim życiu),
- tuńczyk niektóre odmiany (zwłaszcza duże, jak albakor).
W tych gatunkach ryzyka toksyn są największe, a ich częste spożywanie może wiązać się z obciążeniem organizmu metalami ciężkimi. W przypadku kobiet ciężarnych i karmiących piersią oraz małych dzieci - nie są one zalecane w ogóle w diecie!
Ryby z marketów
W sklepach najczęściej kupowane są ryby takie jak mintaj, morszczuk, śledź czy karp. Nie są to gatunki zakwalifikowane jako najbardziej skażone, ale warto o nich wiedzieć:
- Mintaj lub miruna są często tańsze, ale jak większość ryb morskich mogą pochodzić z dużych połowów i czasem mają mniej korzystny profil omega-3 niż tłuste ryby typu sardynki czy makrela.
- Śledź - bardzo popularny i tani (na przykład filety śledziowe a’la matias nawet ok. 12,90 zł/kg w Kauflandzie). Generalnie zdrowy (źródło omega-3), ale wędzony i konserwowany może być bogaty w sól.
- Karp to ryba tradycyjna w Polsce, często dostępna za ok. 1,99–5,99 zł/100 g (19,90–59,90 zł/kg) w popularnych marketach jak Kaufland czy Lidl w sezonie świątecznym 2025. Sam w sobie nie jest rybą wysokiego ryzyka pod względem toksyn, ale ma relatywnie niską zawartość omega-3 w porównaniu do tłustych ryb.
Najczęstsze promocje na ryby
- Tołpyga wędzona: ok. 2,99 zł/100 g
- Dorsz czarny wędzony: 3,49–3,99 zł/100 g
- Tilapia mrożona: 1,69 zł/100 g
Promocje często dotyczą tańszych gatunków, które są hojnie dostępne, ale niekoniecznie oznaczają lepszą jakość zdrowotną – zawsze warto patrzeć na pochodzenie i certyfikaty.
Jakie ryby wybierać?
Najbezpieczniej jest różnicować gatunki ryb, czyli nie jeść zbyt często tylko jednego typu. Osoby szczególnie narażone powinny ograniczać duże drapieżne ryby z powodu ryzyka metali ciężkich. Tłuste ryby jak sardynki czy makrela mają więcej zdrowych kwasów omega-3 i zwykle mniejsze ryzyko metali.
Przy zakupie ryb należy wybierać te ze sprawdzonego źródła i świeże. To daje przewagę marketom nad bazarkami, gdzie często pochodzenie może być niepewne.