Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Dieta > Nigdy nie rób tego z przyprawami. Powstanie w nich niebezpieczna trucizna
Michał Troszkiewicz
Michał Troszkiewicz 19.07.2026 09:50

Nigdy nie rób tego z przyprawami. Powstanie w nich niebezpieczna trucizna

Nigdy nie rób tego z przyprawami. Powstanie w nich niebezpieczna trucizna
Ten błąd z przyprawami popełnia mnóstwo osób Fot. Gemini

Wiele osób dosypuje przyprawy prosto z torebki lub słoiczka nad gotującym się garnkiem. To wygodne rozwiązanie, ale może mieć nieprzyjemne konsekwencje. Para wodna dostająca się do opakowania powoduje zawilgocenie i zbrylenie przypraw. A wilgoć stwarza warunki sprzyjające rozwojowi pleśni, która może wytwarzać niebezpieczne mykotoksyny.

  • Ten błąd z przyprawami popełnia mnóstwo osób
  • Rozwijają się w nich pleśnie
  • Mykotoksyny są dla człowieka niebezpieczne

Najczęstszy błąd podczas gotowania

Podczas przygotowywania obiadu wiele osób odruchowo sięga po przyprawy i wsypuje je bezpośrednio z torebki lub słoiczka nad unoszącą się z garnka parą. Wydaje się, że to drobiazg, jednak właśnie wtedy do opakowania może dostać się wilgoć. Nawet niewielka ilość pary wodnej jest w stanie sprawić, że drobno zmielone przyprawy, takie jak słodka papryka, majeranek, czosnek granulowany czy pieprz, zaczną się zbrylać.

Zbrylenie przyprawy nie jest wyłącznie problemem estetycznym. To przede wszystkim sygnał, że produkt wchłonął wilgoć. W normalnych warunkach przyprawy są produktami suchymi, dzięki czemu znacznie trudniej rozwijają się w nich drobnoustroje. Gdy jednak do opakowania regularnie dostaje się para wodna, warunki przechowywania ulegają zmianie. Im dłużej przyprawa pozostaje wilgotna i przechowywana jest w ciepłym miejscu, tym większe ryzyko, że pojawią się pleśnie

Z tego powodu specjaliści od bezpieczeństwa żywności zalecają, aby przyprawy zawsze odmierzać na łyżeczkę lub do dłoni, a dopiero później dodawać je do potrawy. Warto również szczelnie zamykać opakowania i przechowywać je z dala od źródeł ciepła oraz wilgoci. Dzięki temu przyprawy dłużej zachowają aromat, a jednocześnie zmniejszy się ryzyko niepożądanych zmian podczas przechowywania.

Dlaczego wilgoć jest problemem? To właśnie wtedy mogą pojawić się mykotoksyny

Samo zawilgocenie przyprawy nie oznacza jeszcze, że znajduje się w niej pleśń lub mykotoksyny. Jest jednak wyraźnym sygnałem, że produkt utracił swoje właściwości i pojawiły się warunki sprzyjające rozwojowi grzybów pleśniowych

Jeśli przyprawa przez dłuższy czas pozostaje wilgotna i jest przechowywana w nieodpowiednich warunkach, niektóre gatunki pleśni mogą zacząć wytwarzać mykotoksyny – toksyczne substancje stanowiące zagrożenie dla zdrowia człowieka. To właśnie dlatego eksperci zalecają, by nie dopuszczać do kontaktu przypraw z parą wodną i wilgocią.

Mykotoksyny wytwarzane przez pleśnie są trujące i niebezpieczne dla zdrowia. Nawet niewielka plamka pleśni może wytwarzać dużo mykotoksyn, dlatego nie powinniśmy się zastanawiać, czy należy wyrzucić spleśniałą żywność do kosza, ponieważ mykotoksyny są w całym produkcie – przekazuje Państwowa Inspekcja Sanitarna.

Zatrucie mykotoksynami może prowadzić do uszkodzenia wątroby, skóry i błon śluzowych, zaburzeń funkcjonowania układu krwionośnego, zaburzeń pracy układu pokarmowego i nerek, a także obrzęku płuc. Część mykotoksyn, została także uznana za substancje o działaniu rakotwórczym, dlatego długotrwałe narażenie na nie jest szczególnie niebezpieczne. 

Warto jednak pamiętać, że zbrylenie przyprawy nie jest dowodem obecności mykotoksyn. Jest natomiast sygnałem, że do produktu dostała się wilgoć, a więc powstały warunki, które mogą sprzyjać rozwojowi pleśni i w konsekwencji produkcji tych toksycznych związków.

Zobacz także: Nigdy nie łącz z twarogiem. Gnije i fermentuje w jelitach

Jak przechowywać przyprawy, aby uniknąć problemów?

Najprostszym sposobem ochrony przypraw jest unikanie kontaktu z parą wodną. W praktyce oznacza to, że nie należy wsypywać ich bezpośrednio nad gotującym się garnkiem. Lepiej najpierw odmierzyć odpowiednią ilość na łyżeczkę lub do niewielkiego naczynia, a dopiero później dodać do potrawy. 

Równie ważne jest szczelne zamykanie opakowań po każdym użyciu oraz przechowywanie ich w suchym, chłodnym miejscu, z dala od kuchenki, piekarnika czy zmywarki, gdzie wilgotność powietrza bywa podwyższona.

Jeżeli przyprawa jest wyraźnie zawilgocona, ma nietypowy zapach, zmieniła kolor lub widoczne są na niej oznaki pleśni, nie należy jej używać. Eksperci przypominają, że mykotoksyny są związkami odpornymi na wysoką temperaturę, dlatego ewentualnych toksyn nie usuwa gotowanie. Z tego względu znacznie bezpieczniej jest zapobiegać zawilgoceniu przypraw niż ryzykować spożycie produktu o wątpliwej jakości. 

W codziennej kuchni wystarczy zmienić jeden nawyk – nie trzymać otwartej torebki nad parującym garnkiem – aby ograniczyć ryzyko pogorszenia jakości przypraw i stworzenia warunków sprzyjających rozwojowi pleśni.

Nigdy nie rób tego z przyprawami. Powstanie w nich niebezpieczna trucizna
zdjęcie poglądowe (fot.  Christopher Welsch Leveroni/pexels)
Wybór Redakcji
Tymbark napoje
Koniec kultowych tekstów z kapsli Tymbarku? Marka zapowiada nowy rozdział
mieszanie czerwonego sosu w garnku
Niemcy kategorycznie zakazali. W Polsce wciąż trafia do żywności
Nowy hit w kuchniach Polaków fot. Canva Pro
Nowy hit w kuchniach Polaków. Tańszy sprzęt może zastąpić air fryera
wyjmowanie talerzy ze zmywarki
Wyciągasz "czyste" naczynia ze zmywarki? Jeśli pomijasz ten element, jesz z nich czystą pleśń
dzbanek filtrujący
Pijesz wodę z dzbanka filtrującego? Jeden błąd zamienia ją w "zupę bakteryjną"
grzyby w koszyku
Rozpoznasz grzyby po zdjęciach? Quiz dla doświadczonych grzybiarzy
Wybór Redakcji