Nie Dino, nie Auchan. Ten sklep sprzedaje najtańsze masło
Od dzisiaj w Biedronce rusza nowa promocja na masło, a Lidl wciąż ma swoją ofertę w gazetce. Oba sklepy chwalą się dużym rabatem, ale po przeliczeniu okazuje się, że niższy procent na metce nie zawsze oznacza niższą cenę w koszyku. Sprawdziłem dokładnie obie oferty, żeby wiedzieć, gdzie faktycznie zapłacisz mniej.
Masło od miesięcy jest jednym z ulubionych produktów promocyjnych dużych sieci - to właśnie nim najchętniej przyciągają klientów do kasy. Problem w tym, że efektowny procent rabatu w nagłówku gazetki nie zawsze przekłada się na realnie niższą cenę za kostkę, a warunki promocji potrafią się znacznie różnić między sklepami.
Biedronka obniża o 66 procent, ale licz dokładnie
Od 1 października Biedronka przecenia masło ekstra Polskie Mlekovita w kostkach po 200 g. Cena regularna to 5,99 zł, czyli 29,95 zł za kilogram. Przy zakupie dwóch opakowań na drugie z nich naliczany jest rabat 66 procent, co po rozłożeniu na obie sztuki daje średnio 3,99 zł za kostkę.
Warunkiem jest karta lub aplikacja Moja Biedronka, obowiązuje też dzienny limit zakupowy. Na skorzystanie z oferty masz tylko trzy dni - promocja kończy się w sobotę, 3 października, więc to nie jest moment na odkładanie zakupów na później.
Lidl kusi niższym procentem, ale tańszą kostką
Lidl w tym samym czasie sprzedaje masło ekstra Pilos 83 procent w kostkach po 200 g. Cena regularna wynosi 4,99 zł, a przy zakupie trzech opakowań rabat sięga 50 procent, co daje 2,49 zł za sztukę - realnie taniej niż w Biedronce, mimo niższego procentu widocznego w gazetce.
Tutaj też nie obejdzie się bez formalności - trzeba aktywować kupon w aplikacji Lidl Plus i zeskanować go przy kasie. Oferta, podobnie jak w Biedronce, obowiązuje do 3 października, więc warto zaplanować zakupy jeszcze w tym tygodniu.
Reszta rynku zostaje w tyle
Dino jeszcze tydzień temu kusiło masłem Polmlek ekstra 82 procent po 3,49 zł przy zakupie trzech opakowań, ale ta promocja skończyła się już 29 września i w najnowszej gazetce nie ma na razie jej odpowiednika w tej samej cenie.
Kaufland, Netto czy Auchan na razie trzymają się cen bliższych regularnym, więc w tym tygodniu to właśnie Biedronka i Lidl wyznaczają najniższy pułap cenowy masła.
Jeśli liczysz procent rabatu, wygrywa Biedronka. Jeśli liczysz złotówki w portfelu, kostkę kupisz taniej w Lidlu. Różnica to półtora złotego na jednym opakowaniu - przy większych zakupach robi się z tego realna oszczędność.