Spróbowałam pizzy Książula w Żabce. Na Muala nie zasługuje, a to najmniejszy problem
W ostatnich dniach Żabki w całej Polsce przeżywają prawdziwe oblężenie. W sklepach właśnie pojawiły się dwie pizze od Książula z autorską nagrodą “Muala”. Postanowiłam więc, że i ja je sprawdzę.
Wiem, że pizze od Książula to mrożony produkt, więc nie oczekiwałam tutaj cudów, jednak w moim odczuciu te produkty mocno kłócą się z ideami, jakie do tej pory promował Książulo. Zacznijmy jednak od początku.
Restauracje w całym kraju walczą o "Muala"
Książulo, czyli Szymon Nyczke jest obecnie najbardziej rozpoznawalnym i rozchwytywanym krytykiem kulinarnym, który zaczął mocno wpływać na biznes gastronomiczny w całej Polsce. To od jego recenzji zależy, czy restauracja zacznie przyciągać tłumy, czy wręcz przeciwnie.
Restauracje w całym kraju walczą o "Muala”, czyli autorskiej nagrody przyznawanej przez Książula w ramach rekomendacji danego lokalu. Książulo do tej pory mocno wspierał lokalne biznesy i kładł nacisk na świeże produkty jak najlepszej jakości. Znany youtuber poszedł teraz o krok dalej i wypuścił dwie autorskie pizze, które weszły właśnie do sprzedaży w sieci sklepów Żabka. I tu pojawiły się zgrzyty.
Zobacz też: Wsuwam kartkę z zeszytu między drzwi lodówki. Ten prosty test jest na medal
Pizze od Książula w Żabce miały być totalnym hitem
Pizze od Książula w Żabce miały być totalnym hitem, jednak chyba wyszło inaczej. Produkty oceniły już setki Polaków, więc i ja postanowiłam je sprawdzić. Do wyboru mamy dwie pizze: FAT Peppa, czyli pizza z pepperoni oraz FAT Cheese, czyli pizza serowa z papryczkami jalapeno.
Obie z nagrodą “Muala”, obie w cenie 24,99 zł za sztukę. To, co od razu rzuciło mi się w oczy, to kaloryczność i zawartość tłuszczu. Pepperoni przykładowo ma ponad 1700 kcal i ponad 70 g tłuszczu plus gigantyczną ilość soli.
Jestem świadoma, że to mrożony produkt, więc nie liczyłam na nic spektakularnego, jednak w moim odczuciu te produkty mocno kłócą się z zasadami, jakie do tej pory promował Książulo.
Skoro oznaczenie “Muala” ma obecnie tak ogromny wpływ na polską gastronomię, a jego celem jest wyróżnienie głównie za najlepszy smak i jakość, to dlaczego nagroda ta znalazła się na kalorycznych i przetworzonych mrożonkach? Co ciekawe, pizze te są produkowane na Słowacji, nie ma tu więc mowy nawet o wspieraniu lokalnych przedsiębiorców.
Obie pizze nie są złe, ale i nie są też wybitnie smaczne
Obie pizze nie są złe, ale i nie są też wybitnie smaczne. Taka przeciętna, klasyczna, mrożona pizza, jaką znajdziemy w każdym, większym markecie. I z tego, co znalazłam w Internecie, zdecydowana większość internautów podziela moje zdanie.
Książulo miał świetny pomysł na wybicie się w Internecie i swoimi recenzjami trafił do milionów odbiorców. Wypuszczenie markowego produktu jest genialnym posunięciem, o ile produkt sam się broni. W moim odczuciu, gdyby Książulo spróbował tych pizz gdziekolwiek na mieście, byłby ostatnią osobą, która przyznałaby im kultowe już oznaczenie.
Zobacz też: Zasiłek na jedzenie. Ile wynosi dofinansowanie do posiłków?