Wycofują ze sklepów w całej Polsce. Wykryto bakterię, może prowadzić do sepsy
Selgros wydał pilny komunikat do klientów. Sieć wycofuje ze sprzedaży boczek wieprzowy wędzony po wykryciu w nim niebezpiecznej bakterii. Jeśli masz go w lodówce, koniecznie sprawdź etykietę, zanim go zjesz.
Sprawa dotyczy konkretnej partii produktu, więc nie każdy boczek z chłodni Selgros jest zagrożony. Mimo to warto dokładnie porównać nazwę, numer partii i datę ważności z tymi podanymi w komunikacie, bo pomyłka w tym przypadku może kosztować zdrowie.
Co dokładnie wycofano?
Przedstawiciele sieci Selgros poinformowali o pilnym wycofaniu ze sprzedaży boczku wędzonego, po tym jak w dwóch spośród pięciu badanych próbek wskazanej partii produktu stwierdzono obecność bakterii Listeria monocytogenes. Chodzi o produkt Economy Boczek wieprzowy wędzony plastry, oznaczony numerem partii i terminem ważności 40911/06.11.2026.
Producentem jest firma Bell Polska Sp. z o.o. z siedzibą w Niepołomicach. Transgourmet Polska, właściciel sieci Selgros, podkreśla, że decyzję o wycofaniu podjęto natychmiast po otrzymaniu informacji od dostawcy.
Zobacz też: Wystarczą jajka i kalafior. Błyskawiczne kotlety na obiad bez mięsa
Jaka bakteria i jakie zagrożenie?
Listeria monocytogenes to bakteria, która w żywności potrafi namnażać się nawet w warunkach chłodniczych, co czyni ją szczególnie podstępną. Spożycie skażonego nią produktu może prowadzić do listeriozy, czyli choroby zakaźnej, która bywa groźna zwłaszcza dla kobiet w ciąży, osób starszych oraz osób z obniżoną odpornością.
Objawy listeriozy potrafią pojawić się dopiero po kilku dniach od spożycia skażonego produktu, dlatego część osób może nawet nie łączyć złego samopoczucia z boczkiem zjedzonym wcześniej w tygodniu. Tym bardziej warto sprawdzić zapasy w lodówce już teraz, zamiast czekać na niepokojące objawy.
Co zrobić, jeśli masz ten produkt w domu?
Jeśli znajdziesz w lodówce boczek z opisanej partii, nie jedz go pod żadnym pozorem. Sieć apeluje o wycofanie produktu z dalszego użytku i kontakt z halą Selgros w celu zwrotu.
Sprawdź też resztę zapasów w lodówce, jeśli robiłeś zakupy w Selgros w ostatnich tygodniach. Czasem jedna partia towaru trafia do kilku różnych opakowań na półce, więc lepiej dmuchać na zimne niż ryzykować.
Zobacz też: Pełno białka, a kosztuje grosze za cały obiad. Mój ulubiony obiad z Lidla