Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Porady > "Mogę być winna grosika?" Odpowiesz źle i możesz pożegnać się z zakupami
Adam Moskal
Adam Moskal 08.10.2026 19:40

"Mogę być winna grosika?" Odpowiesz źle i możesz pożegnać się z zakupami

"Mogę być winna grosika?" Odpowiesz źle i możesz pożegnać się z zakupami
Fot. Shutterstock/hedgehog94

Pytanie “czy mogę być winna grosika” słyszy sięniemal przy każdych zakupach gotówkowych. Byłem przekonany, że to tylko uprzejme pytanie, na które spokojnie mogę odpowiedzieć “nie” i dostać swoją resztę co do grosza. Jakie było moje zdziwienie, gdy prawda okazała się kompletnie inna.

Zacząłem drążyć temat po tym, jak w jednym ze sklepów usłyszałem to pytanie i bez zastanowienia odmówiłem. Kasjerka spokojnie poszła szukać drobnych, ale dopiero później dowiedziałem się, że wcale nie musiała tego robić. Warto znać realny stan prawny, zanim następnym razem zdecydujesz się odmówić.

Co naprawdę mówi prawo?

Kodeks cywilny reguluje samą sprzedaż, czyli obowiązek wydania towaru przez sprzedawcę i zapłaty przez kupującego. Milczy jednak całkowicie w sprawie reszty z gotówki, żaden przepis nie nakłada na kasjera obowiązku jej wydania.

Potwierdza to UOKiK, teoretycznie sprzedawca może nie wydać reszty i to klient powinien mieć przygotowaną odliczoną kwotę. Innymi słowy, to na nas jako kupujących spoczywa praktyczny ciężar posiadania drobnych, a nie na sklepie.

Zobacz też: Przepis na paszteciki z leśnymi grzybami. Idealne na jesień

Co może zrobić kasjer, gdy odmówisz?

Skoro prawo nie zobowiązuje kasjera do wydania reszty, konsekwencje odmowy klienta mogą być poważniejsze, niż się wydaje. Kasjer może zgodnie z prawem odmówić wydania towaru i anulować całą transakcję, pod warunkiem że jasno wskaże powód, czyli brak zgody klienta na niewydanie drobnej reszty.

To uprawnienie nie jest jednak bezwarunkowe. Zwykłe “nie, bo nie” nie wystarczy, kasjer musi umotywować swoją odmowę, a za jej brak grozi mu grzywna do 5 tys. zł. W praktyce oznacza to, że teoretycznie możesz wyjść ze sklepu bez zakupów, nie tylko bez kilku groszy, ale sprzedawca musi to odpowiednio uzasadnić.

Jak to wygląda w codziennych zakupach

Mimo braku prawnego obowiązku, kasjerzy w większości sklepów i tak starają się wydać pełną resztę, najwyżej z opóźnieniem, gdy szukają drobnych w innej kasie. Anulowanie zakupów oznaczałoby dla sklepu stratę finansową i wizerunkową, więc w interesie sprzedawcy jest dokończenie transakcji, a nie jej zrywanie.

Dlatego codzienna praktyka różni się od litery prawa, ale warto wiedzieć, że to sklep robi ci ustępstwo, a nie odwrotnie. Jeśli zależy ci na pełnej reszcie, lepiej mieć przy sobie drobne na wszelki wypadek, niż liczyć na to, że prawo zawsze zadziała na twoją korzyść.

Zobacz też: Żadna makrela, żadne masło. To smarowidło do chleba tworzy kanapki idealne

Adam Moskal
O autorze
Adam Moskal
Redaktor Smakosze
Swoją drogę zawodową rozpoczął jako redaktor serwisu smakosze.pl. Z czasem sukcesywnie wspinał się po szczeblach kariery wydawniczej, współtworząc takie portale jak pyszne.pl, papilot.pl czy domekiogrodek.pl, gdzie przez ponad rok pełnił funkcję redaktora naczelnego. Z branżą kulinarną jest związany zawodowo od ponad siedmiu lat, jednak jego pasja do gotowania i pisania o jedzeniu sięga czasów dzieciństwa. Z wydawnictwem Iberion współpracuje od 2020 roku.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Tymbark napoje
Koniec kultowych tekstów z kapsli Tymbarku? Marka zapowiada nowy rozdział
Nowy hit w kuchniach Polaków fot. Canva Pro
Nowy hit w kuchniach Polaków. Tańszy sprzęt może zastąpić air fryera
Wybór Redakcji