Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Porady > Zrywam 10 liści bluszczu i piorę nimi ubrania. Niemcy robią tak od lat
Adam Moskal
Adam Moskal 20.08.2026 16:20

Zrywam 10 liści bluszczu i piorę nimi ubrania. Niemcy robią tak od lat

Zrywam 10 liści bluszczu i piorę nimi ubrania. Niemcy robią tak od lat
Fot. Shutterstock/Dmytro Zinkevych; Canva

Rośnie na murach, płotach i w każdym parku, a większość ludzi traktuje ją jak chwasta, który trzeba wyciąć, zanim zarośnie ścianę. Tymczasem w Niemczech i Austrii od lat pierze się w niej ubrania. Nie kupuje się jej, nie zamawia - po prostu zrywa się garść liści po drodze z pracy. Muszę przyznać, że odkąd sam zacząłem tak robić, moje pranie zachwyca nie tylko mnie, ale też wszystkich domowników.

 

Chodzi o bluszcz pospolity. Ten sam, który pnie się po elewacjach bloków, oplata drzewa w parkach i porasta mury na cmentarzach. Zanim jednak zaczniesz zrywać liście, jedna rzecz musi paść od razu: bluszcz jest rośliną trującą. Do prania to bez znaczenia i za chwilę wyjaśnię dlaczego.

Dlaczego trująca roślina nadaje się do prania

Za działanie piorące odpowiadają saponiny, czyli naturalne związki powierzchniowo czynne. Ich nazwa pochodzi od łacińskiego "sapo", czyli mydło, i to nie przypadek. W kontakcie z wodą pienią się i obniżają jej napięcie powierzchniowe, dzięki czemu woda wnika w tkaninę i wypłukuje z niej brud oraz tłuszcz.

To właśnie te same saponiny w większych stężeniach są toksyczne, jeśli je zjeść albo połknąć. Do prania używasz ich z zewnątrz, w rozcieńczeniu, więc ryzyko praktycznie nie istnieje - ale roztwór i tak trzymaj poza zasięgiem dzieci i zwierząt, nie przelewaj go do butelki po napoju i po robocie umyj ręce. To jedyna zasada bezpieczeństwa, jaką musisz zapamiętać.

Zobacz też: Wkładam kurczaka do specjalnej zalewy i piekę. Wychodzi obłędnie soczysty

Zrywam 10 liści bluszczu i piorę nimi ubrania. Niemcy robią tak od lat
ile liści bluszczu do prania; Fot. Canva

Przewaga, której kasztany nie mają

Liście bluszczu zawierają od dwóch do sześciu procent saponin, więc garść wystarcza na jedno pranie. Woda po namoczeniu robi się mętna i lekko mleczna - to widoczny znak, że saponiny przeszły do roztworu. Mechanizm jest identyczny jak przy kasztanach, tylko z jedną przewagą.

Kasztany są dostępne przez może sześć tygodni w roku. Potem albo masz zapas, albo temat się kończy do następnego września. Bluszcz jest zimozielony, więc liście zrywasz w styczniu tak samo jak w lipcu. To dlatego w niemieckich poradnikach bluszcz jest polecany jako opcja całoroczna, a kasztany jako sezonowa ciekawostka.

Dwa patenty na pranie z bluszczem

Sposób pierwszy. Zerwij 10-15 liści, opłucz pod bieżącą wodą, porwij na kawałki i wsyp do siateczki na pranie albo zwykłej skarpety. Zawiąż i wrzuć bezpośrednio do bębna razem z praniem. Przy programach od 40 stopni saponiny uwolnią się same, bez wcześniejszego przygotowania.

Sposób drugi. Liście zalej wrzątkiem w słoiku i zostaw na noc. Rano przecedź przez sitko i wlej płyn do przegródki na proszek. Ten wariant sprawdza się przy praniu w niższych temperaturach i przy krótkich programach, bo saponiny są już rozpuszczone. Jeśli chcesz podbić skuteczność, dosyp łyżkę sody do bębna.

Zobacz też: Najgorszy wybór w warzywniaku. Te owoce i warzywa są pełne mikroplastiku

Zrywam 10 liści bluszczu i piorę nimi ubrania. Niemcy robią tak od lat
ile liści bluszczu do prania; Fot. Canva

1 arcyważna zasada

Zwykły proszek to nie tylko środek myjący. Zawiera też odkamieniacz, który chroni grzałkę pralki przed osadzaniem się kamienia, a przy praniu bluszczem tego składnika po prostu nie ma. Przy twardej wodzie dodawaj więc co kilka prań łyżkę octu do przegródki na płyn do płukania.

Druga sprawa to białe rzeczy. Saponiny nie wybielają, więc przy dłuższym stosowaniu biel może zacząć szarzeć. Tu ratuje soda albo odplamiacz tlenowy. Ja sam mieszam bluszcz z klasycznym praniem na przemian - i jak dotąd nie miałem powodu, żeby wrócić wyłącznie do proszku.

Adam Moskal
O autorze
Adam Moskal
Redaktor Smakosze
Swoją drogę zawodową rozpoczął jako redaktor serwisu smakosze.pl. Z czasem sukcesywnie wspinał się po szczeblach kariery wydawniczej, współtworząc takie portale jak pyszne.pl, papilot.pl czy domekiogrodek.pl, gdzie przez ponad rok pełnił funkcję redaktora naczelnego. Z branżą kulinarną jest związany zawodowo od ponad siedmiu lat, jednak jego pasja do gotowania i pisania o jedzeniu sięga czasów dzieciństwa. Z wydawnictwem Iberion współpracuje od 2020 roku.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Tymbark napoje
Koniec kultowych tekstów z kapsli Tymbarku? Marka zapowiada nowy rozdział
Sposób na brudne, pożółkłe firanki
Rozpuszczam i namaczam firanki. Odzyskują śnieżną biel w 2 godziny
Nowy hit w kuchniach Polaków fot. Canva Pro
Nowy hit w kuchniach Polaków. Tańszy sprzęt może zastąpić air fryera
Prosty trik na suszenie prania jesienią. Zaoszczędzisz kilka godzin
Ubrania jesienią suszę tylko tak. Nie śmierdzą stęchlizną, są suche w kilka godzin
Najlepsze warunki do przechowywania cebuli
Nigdy nie trzymaj tak cebuli. Zgnije i zacznie śmierdzieć po 2 dniach
grzyby w koszyku
Rozpoznasz grzyby po zdjęciach? Quiz dla doświadczonych grzybiarzy
Wybór Redakcji