Spalanie liści, gałęzi i innych odpadów roślinnych na własnej działce jest w Polsce zakazane. Dotyczy to zarówno ogrodów przydomowych, jak i działek rekreacyjnych czy terenów na wsi - zakaz obowiązuje wszędzie, niezależnie od tego, czyja to własność.
Soda oczyszczona kojarzy się głównie z pieczeniem i czyszczeniem łazienki, ale w ogrodzie potrafi zdziałać równie dużo. To jeden z najpopularniejszych domowych sposobów wśród ogrodników, tani i bezpieczny dla ludzi i zwierząt domowych, na kilka najczęstszych problemów, z którymi zmaga się prawie każdy ogrodnik. Wystarczy wiedzieć, jak ją stosować, żeby nie zaszkodzić roślinom zamiast im pomóc.
Październik to ostatni dobry moment, żeby zaplanować ogród, który wiosną zaskoczy nie tylko kolorowym kwitnieniem, ale też pierwszymi warzywami i owocami prosto z grządki. Wiele roślin trzeba posadzić właśnie teraz, zanim ziemia zamarznie, bo potrzebują zimowego chłodu, żeby w ogóle zakwitnąć albo wydać plon na wiosnę.
Październik to ostatni moment, żeby zadbać o drzewka owocowe, zanim zrzucą liście i zapadną w zimowy sen. Wielu działkowiczów o tym zapomina, bo sezon zbiorów się skończył i ogród schodzi na dalszy plan. A to właśnie teraz, w opadających liściach i pęknięciach kory, chowają się zarodniki grzybów i jaja szkodników, które czekają tylko na wiosnę.
Wiele osób, widząc śliski, zielonkawy nalot na kostce brukowej, sięga od razu po specjalistyczny środek do usuwania alg ze sklepu ogrodniczego. Tymczasem kilka produktów stojących w kuchennej szafce radzi sobie z tym problemem równie skutecznie, bez wydawania dodatkowych pieniędzy.
Jesień to ostatni moment, żeby zająć się kompostownikiem, zanim przyjdą prawdziwe mrozy. Wielu działkowców o tym zapomina i wiosną zastaje zbitą, zamarzniętą masę zamiast próchnicy, którą mogliby już wsypać pod krzewy. Wystarczy kilka prostych kroków jesienią, żeby rozkład nie stanął w miejscu nawet przy ujemnych temperaturach.
Pomidory zniknęły z grządki, a ty już myślisz o przyszłym sezonie i wkładzie zimowych prac. Zostawienie gołej ziemi do wiosny to jeden z najczęstszych błędów, jakie popełniają początkujący działkowicze. Ja przez kilka lat robiłem dokładnie tak i co roku wiosną walczyłem z tymi samymi problemami.
Koniec sezonu ogórkowego to dla wielu działkowiczów sygnał, że grządka może stać pusta aż do wiosny. To jeden z największych błędów, jaki można popełnić jesienią w ogrodzie. Pokażę wam, co robię zaraz po zbiorze ostatnich ogórków, żeby ziemia nie traciła sił przez całą zimę, tylko pracowała na przyszłoroczny plon.
Piwonie po przekwitnięciu łatwo znikają z pola widzenia - liście więdną, łodygi brązowieją i wygląda to tak, jakby roślina już swoje zrobiła w tym sezonie. W październiku trzeba się nią jednak zająć, inaczej wiosną możecie się nieprzyjemnie zdziwić.
Ukorzeniacze ze sklepu ogrodniczego kosztują niewiele, ale nie każdy ma je akurat pod ręką w momencie, gdy ucina sadzonkę. Okazuje się, że słoik miodu, który i tak stoi w większości kuchni, radzi sobie z tym zadaniem zaskakująco dobrze. Wyjaśnię wam, jak go wykorzystać, żeby sadzonki ukorzeniały się szybciej i mniej z nich ginęło.
Tuje sadzimy z przyzwyczajenia – bo „wszyscy tak mają”. Tymczasem ten popularny krzew może szkodzić zdrowiu domowników i stwarzać idealne warunki dla kleszczy. Zanim sięgniesz po kolejną sadzonkę, warto poznać fakty, o których rzadko mówi się w katalogach ogrodniczych.
Mszyce oblepiają pędy róż, kapusty i pelargonii szybciej, niż zdążysz je zauważyć. Na szczęście nie musisz od razu sięgać po chemię. Sprawdziłem jeden domowy oprysk z szarego mydła, jego proporcje i błędy, przez które często nie działa.
Jesienią na nasłonecznionych ścianach domów pojawiają się skupiska biedronek, które ogrzewają się na słońcu, zanim znajdą schronienie. To biedronki azjatyckie, a jedna szczelina w twoim domu wystarczy, żeby część z nich przezimowała w ścianach albo na poddaszu. W ciepłe, słoneczne dni zimą budzą się i ciągną do okien, czyli do twojego mieszkania. Da się temu zapobiec, ale poprawki warto skończyć do końca września.
Sobota to najlepszy dzień na grilla przed załamaniem pogody. Od niedzieli wracają chmury i deszcz, a na północy także burze, zaś od poniedziałku czeka nas wyraźne ochłodzenie. Rozpal więc grilla, póki się da. A potem zadbaj o niego na zimę, bo od tego zależy, w jakim stanie wyjmiesz go na wiosnę.
Kalendarzowa jesień dopiero się rozkręca, a w górach szykuje się prawdziwa zima. Najnowsze modele pogodowe wskazują, że już w przyszłym tygodniu, między 22 a 24 września, na Kasprowym Wierchu może spaść nawet 50 centymetrów śniegu. Zanim to się stanie, warto zdążyć z kilkoma sprawami w ogrodzie i kuchni - bo fala chłodu, która przyniesie śnieg w Tatry, da się we znaki też na nizinach.
W sieci krąży multum patentów i tricków, które mają rzekomo chronić domy i piwnice przed szczurami. Co więcej, autorzy tych sposobów zarzekają się, że tylko one działają. Niestety, większość z nich jest albo nieskuteczna, albo generuje dużo cierpienia zwierzętom. Mój sposób jest w 100% humanitarny, a do tego w pełni skuteczny. Wystarczy ci tylko kilka metrów kwadratowych miedzianej siatki.
We wrześniu, jeżeli pogoda dopisuje, można rozpocząć sadzenie czosnku ozimego. Pracę warto zacząć wtedy, gdy temperatura gleby spadnie do około 8-10 stopni Celsjusza. Zanim jednak zaczniesz ładować ząbki do ziemi, trzeba zrobić kilka ważnych kroków. Niżej zdradzę wam jak robię to ja - co roku na wiosnę zbieram ich wielki plon.
W wielu domach kompostownik traktowany jest jak pojemnik na wszystko, co „z natury się rozłoży" - w tym zużyte chusteczki. Problem w tym, że większość z nich wcale nie jest tak przyjazna kompostowi, jak się wydaje. Sprawdziłem, co naprawdę dzieje się z chusteczkami wrzuconymi do kompostownika i dlaczego ten nawyk może zepsuć efekty całego sezonu.
Wielu ogrodników odetchnęło z ulgą, przekonanych, że najgorsze upały mamy już za sobą. Tymczasem wrzesień szykuje coś znacznie trudniejszego niż zwykły skwar - gwałtowny skok temperatury, a zaraz po nim równie gwałtowny spadek. Sprawdziłem najnowsze prognozy i wiem już, na co przygotować ogród, żeby ta huśtawka nie zniszczyła tego, na co pracowałem całe lato.
Tulipany posadzone byle jak, prosto z siatki do dołka, zwykle i tak wschodzą wiosną. Problem pojawia się rok później, kiedy kwiatów jest mniej, a te, które są, robią się coraz drobniejsze. Od kilku sezonów dokładam jeden składnik, który to zatrzymuje. Zebrałem wszystko, co warto wiedzieć, zanim wbijesz łopatkę w ziemię w tym roku.
Zapomnij o sklepowych nawozów do chryzantem. Jest 100 raz lepsza odżywka, dzięki której kwiaty wyglądają zjawiskowo przez wiele tygodni.
Nie stosuję szkodliwej chemii, nie stosuję soli. Ślimaki usuwam z ogrodu w humanitarny sposób, nie robiąc im przy tym krzywdy. Wystarczy 1 rzecz, którą każdy z nas ma w swoim domu.
Jesienią szczury zaczynają szukać ciepłego kąta na zimę, a piwnica, garaż czy altana to dla nich najlepszy adres. Zanim sięgniesz po trutkę albo drogi odstraszacz, warto wypróbować coś, co prawdopodobnie stoi już w twojej łazience. Zwykły lakier do włosów potrafi skutecznie zniechęcić gryzonie do zadomowienia się w domu. Wystarczy jedna puszka i kilka minut, żeby zabezpieczyć najbardziej newralgiczne miejsca.
Wrzesień miał być już spokojniejszy, a tymczasem lato szykuje jeszcze jedną odsłonę. Najnowsze prognozy IMGW i modeli ECMWF wskazują na krótkie, ale wyraźne epizody upałów w pierwszej połowie miesiąca, zwłaszcza w centralnej i zachodniej Polsce. Dla warzywnika i sadu to zły moment - rośliny są już osłabione po całym sezonie, a dodatkowy stres cieplny może zniweczyć efekty całej pracy. Pokażę wam, na co zwrócić uwagę w najbliższych tygodniach.
Jesień to czas, kiedy kuny najczęściej szukają ciepłego schronienia - i właśnie wtedy najwięcej osób pyta, dlaczego domowe odstraszacze przestają działać. Problem w tym, że wielu z nas rozstawia jeden zapach albo jedno urządzenie i uznaje sprawę za zamkniętą. Kuny okazują się jednak bystrzejsze, niż się wydaje, i po kilku tygodniach po prostu się do bodźca przyzwyczajają. Sprawdźmy, na czym dokładnie polega ten błąd i jak naprawdę skutecznie trzymać je z daleka.
Burza nadciąga błyskawicznie, a piorun zawsze szuka najkrótszej drogi do ziemi. Jeśli w ogrodzie rośnie wysokie drzewo tuż przy elewacji, to właśnie ono może stać się tą drogą - z całym ryzykiem dla dachu, instalacji i ścian. Sprawdzam, które gatunki najczęściej przyciągają wyładowania i w jakiej odległości od domu w ogóle warto je sadzić.
Myszy i inne gryzonie w ogrodzie potrafią zniszczyć rabatki szybciej, niż zdążysz zareagować. Zamiast sięgać po chemiczne pułapki, wypróbuj patent, który masz właściwie już w łazience. Wystarczą dwa składniki i odrobina wody, żeby przygotować domowy odstraszacz, który nie kosztuje ani grosza.
Nawozy do sansewierii sprawdzałem już chyba wszystkie - skorupki, fusy, żelatynę. Tym razem sięgnąłem po coś, czego nie znalazłem w żadnym polskim poradniku. Wodę kokosową. Zobaczcie, czy taki nietypowy patent w ogóle ma sens.