Jesienią sypię do buraków. Są jędrne i smaczne przez całą zimę
Buraki kupowane jesienią na zapas, z myślą o barszczu na święta, w mojej lodówce zwykle więdły już po tygodniu - robiły się gumowe, a skórka marszczyła się jak u starego ziemniaka. Winna była lodówka, a dokładniej zbyt niska wilgotność w szufladzie na warzywa, która wysusza buraki znacznie szybciej, niż się wydaje.
Buraki, w przeciwieństwie do niektórych warzyw, najlepiej znoszą przechowywanie w chłodnym, ale wilgotnym otoczeniu, najlepiej w ciemności i bez bezpośredniego kontaktu z powietrzem - a tego klasyczna lodówka po prostu nie zapewnia.
Dlaczego buraki więdną szybciej niż inne warzywa korzeniowe
Burak ma cieńszą skórkę niż na przykład ziemniak czy marchew, więc traci wilgoć znacznie szybciej, gdy znajdzie się w suchym powietrzu. Szuflada w lodówce, mimo niskiej temperatury, ma zwykle wilgotność względną zbyt niską, żeby burak zachował jędrność dłużej niż 1-2 tygodnie.
Dodatkowym problemem jest kontakt buraków ze sobą w plastikowej torebce. W takich warunkach łatwo o pleśń, zwłaszcza jeśli choć jeden z korzeni ma mikroskopijne uszkodzenie skórki, przez które zaczyna gnić i zaraża sąsiednie warzywa.
Zobacz też: Jesienią sypię pod jabłonie. W sezonie zbieram skrzynie owoców
Pojemnik z piaskiem, czyli sposób stosowany od pokoleń
Buraki, oczyszczone z ziemi, ale nieumyte wodą, układam w plastikowym lub drewnianym pojemniku warstwami, przesypując każdą warstwę lekko wilgotnym piaskiem - wystarczy tyle wody, żeby piasek ściskał się w garści, ale z niego nie kapała.
Piasek utrzymuje stałą, wysoką wilgotność wokół korzeni, jednocześnie odcinając dostęp powietrza, które przyspiesza więdnięcie Taki pojemnik trzymam w piwnicy albo w najchłodniejszym kącie spiżarni, w temperaturze zbliżonej do 2-4 stopni.
W tych warunkach buraki zachowują jędrność nawet przez 2-3 miesiące, czyli spokojnie doczekają Bożego Narodzenia.
Co zrobić, jeśli nie macie piwnicy ani piasku
Bez piwnicy dobrym rozwiązaniem jest owinięcie każdego buraka osobno w lekko wilgotny papierowy ręcznik, a następnie włożenie całości do perforowanej torby i umieszczenie w najchłodniejszej części lodówki.
Papier utrzymuje wilgoć blisko skórki, a otwory w torbie pozwalają warzywom "oddychać", dzięki czemu nie gniją tak szybko jak w szczelnie zamkniętej folii. Taki sposób wydłuża trwałość buraków do około 3-4 tygodni. Mniej niż piasek w piwnicy, ale wciąż znacznie dłużej niż zwykłe wrzucenie do szuflady bez żadnej ochrony.
Zobacz też: Odtykam zlew bez octu, sody, mydła i kwasku cytrynowego. To jest 2x lepsze