Smak dnia. Dodaj do sosu grzybowego. Aromat uderzy z mocą 10 słońc
Sos grzybowy robię w swojej kuchni od lat, zawsze na maśle, cebuli i odrobinie śmietany. Dopiero niedawno poznałem dodatek, który zmienia go nie do poznania - gałązka rozmarynu dorzucona w odpowiednim momencie. Wystarczy chwila, żeby klasyczny smak zyskał zupełnie nowy wymiar.
Przez długi czas uważałem rozmaryn za przyprawę zarezerwowaną dla pieczonego mięsa i ziemniaków. W sosie grzybowym sprawdza się jednak równie dobrze, pod warunkiem że wie się, kiedy go dodać. Ważne, by nie przesadzić z ilością - zbyt wczesne wrzucenie albo za duża porcja potrafią zdominować delikatny smak grzybów zamiast go podkreślić.
Rozmaryn w sosie grzybowym. Dlaczego ten duet działa
Rozmaryn ma w sobie żywiczną, lekko kamforową nutę, która kojarzy się głównie z daniami mięsnymi. W połączeniu z grzybami działa jednak inaczej, niż można by się spodziewać - równoważy ich ziemisty, lekko mdławy posmak i dodaje sosowi aromatu, który świetnie łączy się z masłem i śmietaną.
Jedna niewielka gałązka na porcję dla czterech osób w zupełności wystarczy. Dodaję ją w całości, razem z łodyżką, i wyjmuję pod koniec gotowania - zioło zdąży wtedy oddać aromat, ale nie zdominuje sosu swoją włóknistą fakturą.
Zobacz też: O ciastkach z maszynki zapomniał niemal każdy. Kiedyś leżały na wszystkich stołach
Przepis na sos grzybowy z rozmarynem
Na sos dla czterech osób przygotowuję:
- 40 dag pieczarek lub mieszanki pieczarek z borowikami
- 2 dag suszonych grzybów leśnych (opcjonalnie, dla głębszego smaku)
- 1 średnią cebulę
- 2 ząbki czosnku
- 1 gałązkę świeżego rozmarynu
- 200 ml śmietany 30%
- 3 łyżki masła
- 1 łyżkę mąki pszennej
- sól i pieprz do smaku
- odrobinę bulionu warzywnego lub wody z moczenia suszu
Jeśli sięgam po suszone grzyby, zalewam je ciepłą wodą co najmniej 2 godziny wcześniej, najlepiej zostawiam je na noc. Po namoczeniu odcedzam, ale wodę zachowuję - przyda się do podlania sosu pod koniec gotowania.
Sposób przygotowania
Na patelni rozgrzewam masło i szklę na nim cebulę przez około 3 minuty, aż zrobi się miękka i szklista. Dodaję czosnek i smażę jeszcze minutę, pilnując, żeby się nie przypalił, bo wtedy robi się gorzki.
Pieczarki kroję w cienkie plastry i wrzucam na patelnię razem z odsączonymi grzybami suszonymi. Podsmażam je na średnim ogniu przez 8-10 minut, aż puszczą wodę i zaczną się lekko rumienić.
Dopiero w tym momencie dodaję gałązkę rozmarynu razem z odrobiną zachowanej wody z moczenia grzybów, zmniejszam ogień i duszę całość pod przykryciem przez 5 minut. To właśnie wtedy zioło oddaje swój aromat, nie przejmując całkowicie smaku potrawy. Mąkę rozprowadzam w łyżce zimnej wody i wlewam do sosu, mieszając, aż zgęstnieje. Na koniec dolewam śmietanę, doprawiam solą i pieprzem, podgrzewam jeszcze 2 minuty i wyjmuję gałązkę rozmarynu, zanim podam sos na stół.
Zobacz też: Otwieram słoik miodu i wkładam do wody. Ta mieszanka to magia na korzenie sadzonek
Do czego podawać sos grzybowo-rozmarynowy?
Najlepiej smakuje z ziemniakami, kaszą gryczaną albo domowymi kluskami śląskimi - ich neutralny smak nie konkuruje z aromatem ziół. Sprawdza się też jako dodatek do pieczonego kurczaka czy schabu, bo żywiczna nuta rozmarynu naturalnie łączy sos z mięsem.
Jeśli zostanie wam trochę sosu, przechowujcie go w szczelnym pojemniku w lodówce do 3 dni. Odgrzewajcie na małym ogniu, najlepiej z łyżką wody albo mleka, żeby śmietana się nie zważyła. Zamrażanie odradzam - po rozmrożeniu śmietana zmienia konsystencję i sos traci swoją gładkość.