Biorę z kuchni, mielę na proszek i sypię do wiadra z wodą. Mycie podłóg zamienia się w czystą przyjemność
Umyta podłoga pachnie świeżo tylko przez pierwsze godziny, a potem zapach znika, jakby go w ogóle nie było. Od jakiegoś czasu do wiadra z wodą dosypuję jedną przyprawę z kuchennej szafki i efekt utrzymuje się zdecydowanie dłużej, niż po gotowych płynach do mycia podłóg. Pokazuję, jak to robię i dlaczego akurat ten dodatek działa tak dobrze.
Przez długi czas sięgałem po te same gotowe płyny co wszyscy, licząc na efekt pokazany na etykiecie. Problem w tym, że sztuczny zapach znikał, zanim jeszcze zdążyłem wysuszyć podłogę do końca, a do tego część płynów zostawiała smugi na panelach. Dopiero gdy zacząłem eksperymentować z przyprawami, które mam zawsze pod ręką, trafiłem na zmielone goździki i to one zostały ze mną na stałe.
Goździki lepsze niż drogia chemia
Goździki zawierają eugenol, główny składnik olejku goździkowego odpowiedzialny za ich intensywny, korzenny zapach, który uwalnia się powoli pod wpływem ciepłej wody. Dzięki temu zapach nie znika od razu po wyschnięciu podłogi, tylko utrzymuje się w powietrzu jeszcze przez wiele godzin, a czasem nawet przez cały dzień.
Ten sam olejek ma też właściwości antybakteryjne i grzybobójcze, które od wieków wykorzystywano właśnie do konserwacji i dezynfekcji. W praktyce oznacza to, że woda z goździkami nie tylko ładnie pachnie, ale realnie pomaga ograniczyć rozwój bakterii i pleśni na powierzchni podłogi, czego zwykły płyn zapachowy zrobić nie potrafi.
Zobacz też: Weź majtki i wrzuć je do pralki z tą przyprawą. Będą miękkie, delikatne i aksamitne
Sposób na goździkową wodę do mycia podłóg
Do 2 litrów ciepłej wody dosypuję 1 łyżeczkę zmielonych goździków i odczekuję 5 minut, żeby olejki zdążyły się uwolnić do wody. Jeśli nie mam zmielonych, równie dobrze sprawdzają się całe goździki, tylko wtedy wydłużam czas parzenia do 10-15 minut, najlepiej w osobnym naczyniu z gorącą wodą, zanim wymieszam ją z resztą wiadra.
Do tak przygotowanej wody dodaję zwykły, neutralny płyn do mycia podłóg, dopasowany do rodzaju powierzchni, bo sam goździk nie zastąpi detergentu czyszczącego z brudu i tłuszczu. Chodzi o to, żeby połączyć skuteczne czyszczenie z trwałym zapachem, a nie zrezygnować z mycia na rzecz samego aromatu.
Nie używaj tego triku na te podłogi
Goździki nie nadają się do mycia podłóg drewnianych olejowanych ani niewykończonych, bo ich olejek eteryczny może z czasem przebarwić jasne drewno. Najlepiej sprawdzają się na panelach, płytkach ceramicznych i podłogach lakierowanych, gdzie nie ma ryzyka kontaktu olejku z surowym materiałem.
Przed pierwszym użyciem warto przetestować wodę z goździkami na niewielkim, mało widocznym fragmencie podłogi i odczekać, aż wyschnie. Dopiero gdy nic się nie zmieni, bezpiecznie umyć całe pomieszczenie.
Kilka całych goździków wrzucam też do woreczka ze ściereczkami do podłogi, które trzymam w szafce, dzięki czemu nawet czyste, złożone ściereczki pachną świeżo, zanim jeszcze trafią do wiadra. To prosty sposób, żeby zapach towarzyszył sprzątaniu od samego początku, a nie dopiero po umyciu podłogi.
Zobacz też: Tak sprawdzisz czy jajo jest świeże. Bez rozbijania skorupki