Ceny pączków na Tłusty Czwartek powalają na łopatki. Tyle zapłacimy w 2025 roku
Ceny pączków – od tych najtańszych po najdroższe – to temat, który wraca co roku, kiedy zbliżają się ostatki. Co roku też przeraża nas, jak bardzo jest drogo. Jak może to wyglądać w 2025 roku?
Coraz droższe pączki
Koniec stycznia oznacza w 2025 roku jeszcze bite cztery tygodnie do tłustego czwartku. Ten wypada bowiem 27 lutego ze względu na niemal najdalszy z możliwych termin świąt Wielkiejnocy. Nie przeszkadza to jednak dziennikarzom już zaczynać śledzić i wyrokować o cenach pączków.
Wnioski? Takie jak co roku: będzie drogo i drożej niż wcześniej. Najtaniej jak zwykle będzie w dyskontach i hipermarketach, najdrożej – w kraftowych cukierniach, które często swoją markę i reklamę opierają na reputacji producenta najdroższych pączków świata.
Indeks pączka
Na świecie przyjęło się, że poszczególne produkty uważane są za tzw. indeksy cen i siły lokalnych gospodarek. Mamy więc indeks big maca, opisujący siłę nabywczą lokalnej waluty w danym kraju w oparciu o cenę tego flagowego hamburgera. W podobnej funkcji występuje The Capricciosa Indeks porównujący ceny jednej z najpopularniejszych odmian pizzy, a hotelarze używają club sandwich index dla opisania typowego poziomu cen gastronomii hotelowej.
Dalsza część tekstu pod filmem.
Wydaje się, że określanie poziomu cen żywności na podstawie przysmaku z tłustego czwartku ma w naszych warunkach duży sens. Za koszt przygotowania pączka odpowiadają choćby masło i jajka, które wchodzą w skład wielu naszych potraw. Z drugiej strony – kto chce dużo sprzedać, musi liczyć się z grubością portfela Polaków.
Pączek w liczbach
A zatem: drogo znaczy w tym roku ile? Portal Spożywczy pokusił się o pierwsze prognozy. Zdaniem analityków, cukiernie – średnia półka między tymi najdroższymi, a tymi najtańszymi pączkami – wołać będą za sztukę gdzieś między 5 a 10 złotych . Za drogie pączki – ze znanych pracowni cukierniczych i u renomowanych restauratorów, zapłacimy do 23 zł. Supermarkety zejdą z ceną, ale, jak to zwykle bywa, także kosztem jakości produktu.
Najwięcej emocji budzi chyba co roku cena pączka u Lary Gessler w jej cukierni Słodki Słony . To właśnie tam kosztować on ma 23 złote, czyli 5 proc. więcej niż przed rokiem. Jej matka Magda Gessler w swojej flagowej restauracji U Fukiera każe sobie płacić 19 zł, a 205 zł za kilogram faworków (w porcjach po 200 g za 41 zł).
Najdroższe pączki w Polsce
Czy to rekordowe ceny? Raczej nie. Rok wcześniej w ostatki mówiło się choćby o pączkach z cukierni Kaiser Patisserie pokrytych 24-karatowym jadalnym złotem . Kosztowały one 100 złotych za sztukę.
Rekordy starała się też bić restauracja Niewinni Czarodzieje 3.0 powiązana z Kubą Wojewódzkim. Tam pączek – już nie ze złota – kosztował 49 zł . Tymczasem średnią cenę pączków policzono w 2024 roku na 4 zł.
Wypróbuj też przepisy na gołąbki Magdy Gessler i doskonałą pomidorową .