Ta zupa bije na głowę nawet krem z borowików. Gotuję ją z 1 gatunku grzybów
Jest gęsta, maślano- pikantna z delikatną, orzechową nutą. Zupa z rydzów ma wyraźny smak i jest doskonałą propozycją na szybki, jesienny obiad. Cudownie rozgrzewa w deszczowe dni.
Zupa z rydzów smakuje mi bardziej, niż krem z borowików. Ma wyraźny smak, nie jest mdła, a doprawiona świeżym tymiankiem błyskawicznie znika z talerzy. Jesienną zupę podaję z domowymi grzankami.
Zupa z rydzów. Słodkawo- pikantna zupa na jesienne chłody
Rydze to grzyby, które idealnie nadają się do zup i sosów. Rydze mają delikatnie pikantny, pieprzny smak. Surowe są lekko goryczkowe, jednak po obróbce termicznej łagodnieją i stają się słodkawe.
Zupa z rydzów ma więc orzechowo- korzenną nutę z przyjemnym, słodkawo- pikantnym wykończeniem, smakuje wybornie. Zupę krem z rydzów podaję z domowymi grzankami czosnkowymi, to mój ulubiony dodatek do jesiennego obiadu.
Zobacz też: GIS pilnie wycofuje dwa rodzaje sera. Spożycie grozi zatruciem i ostrą niewydolnością nerek
Zupa z rydzów. Składniki
Z podanych składników ugotujesz 4 porcje gęstej, pożywnej zupy.
Składniki
- 500 g świeżych rydzów
- 2 średnie ziemniaki
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 750 ml bulionu warzywnego lub drobiowego
- 2 łyżki masła
- 100 ml śmietanki 30%
- 3-4 gałązki świeżego tymianku
- sól, świeżo mielony pieprz
Jesienna zupa z rydzów. Sposób przygotowania
Rydze oczyść i pokrój na mniejsze kawałki. W garnku z grubym dnem zeszklij na maśle posiekaną cebulę. Dodaj przeciśnięty przez praskę czosnek i smaż około 1 minuty.
Do garnka wrzuć rydze i świeży tymianek. Wymieszaj i smaż na średnim ogniu około 7 minut, aż rydze zmiękną.
W tym czasie ziemniaki obierz i pokrój w kostkę. Dodaj je do garnka razem z gorącym bulionem. Wymieszaj, doprowadź do wrzenia, a następnie przykryj pokrywką i zmniejsz ogień. Gotuj około 15 minut.
Gdy ziemniaki będą miękkie, zdejmij garnek z ognia, wlej śmietankę i całość zblenduj blenderem ręcznym. Dopraw do smaku tymiankiem, solą i pieprzem.
Zobacz też: Owijam schab liśćmi kapusty i wrzucam do pieca. Mięso wychodzi soczyste jak nigdy
