Wystarczą dwa produkty z kuchni. Domowy płyn do sprzątania pachnie jak jesienne ciasto
Ocet trzymam w kuchni do sprzątania od lat, ale szczery problem zawsze polegał na tym samym - intensywny, kwaśny zapach, który utrzymywał się w mieszkaniu długo po umyciu podłóg. Rozwiązanie znalazłam przypadkiem, szukając sposobu na wykorzystanie laski cynamonu, która została mi po pieczeniu.
Cynamon kojarzy mi się głównie z szarlotką i grzanym napojem korzennym, więc na początku nie łączyłam go ze sprzątaniem. Okazało się jednak, że to połączenie, po które sięgają osoby znacznie dłużej niż ja, nie tylko dla zapachu, ale też dla dodatkowych właściwości, których sam ocet nie ma.
Dlaczego cynamon pasuje do octu przy sprzątaniu
Ocet spirytusowy rozpuszcza tłuszcz, kamień i osad dzięki zawartemu w nim kwasowi octowemu, ale to właśnie on odpowiada za ostry, nieprzyjemny zapach, który wielu osobom kojarzy się ze sprzątaniem bardziej niż z czystością. Cynamon zawiera olejek z dużą zawartością aldehydu cynamonowego, związku o wyraźnych właściwościach przeciwbakteryjnych i przeciwgrzybiczych.
Połączenie obu składników daje cudowny efekt. Ocet skutecznie usuwa brud i osad, a cynamon dodatkowo wspiera działanie przeciwko bakteriom i nieprzyjemnym zapachom, jednocześnie maskując kwaśną woń octu ciepłym, korzennym aromatem. To nie jest tylko kosmetyczna poprawka zapachu, tylko realne wzmocnienie właściwości czyszczących.
Jak przygotować mieszankę
Do słoika lub butelki wlewam 500 ml octu spirytusowego i wrzucam 2-3 laski cynamonu, łamiąc je na pół, żeby olejki łatwiej się uwalniały. Całość odstawiam w ciemne miejsce na 7-10 dni, od czasu do czasu potrząsając słoikiem, aż ocet nabierze wyraźnie bursztynowego koloru i korzennego zapachu.
Po tym czasie przecedzam płyn przez sitko albo gazę, żeby pozbyć się kawałków kory, i przelewam do butelki ze spryskiwaczem. Przed użyciem rozcieńczam go wodą w proporcji 1:1, bo w czystej postaci mieszanka bywa zbyt mocna na delikatniejsze powierzchnie.
Do czego używam tej mieszanki w domu
Spryskuję nią blaty kuchenne, zlewy i kafelki w łazience, zostawiając płyn na kilka minut przed przetarciem ściereczką - to czas potrzebny, żeby kwas octowy zdążył rozpuścić osad i tłuszcz. Działa też dobrze na szklane powierzchnie, choć tu wycieram jednym kierunkiem, żeby uniknąć smug, tak jak przy czystym occie.
Mieszanki nie stosuję na kamień naturalny, marmur ani powierzchnie lakierowane, bo kwas octowy może je uszkodzić, niezależnie od dodatku cynamonu. Ostrożna jestem też przy jasnych fugach i jasnym drewnie - cynamon w większym stężeniu potrafi je lekko przebarwić, więc najpierw testuję płyn w niewidocznym miejscu.
Od kiedy sprzątam tą mieszanką, mieszkanie pachnie świeżo i korzennie zamiast octem, a efekt czyszczący wcale na tym nie traci. To prosty sposób, żeby przy okazji wykorzystać przyprawy, które i tak stoją w szafce przez większość roku.