Miksuję z sodą i sypię do pralki. Wszystkie ubrania pachną legendarnie
Soda oczyszczona jest genialną alternatywą tradycyjnych środków do prania. Usuwa plamy, działa antybakteryjnie, odświeża. Sama soda to za mało, by pranie pięknie i długo pachniało. Dlatego też łączę ją z jeszcze jednym produktem.
Soda oczyszczona i odpowiedni olejek eteryczny. Tylko tyle jest potrzebne, by przez długi czas cieszyć się czystą i legendarnie pachnącą pościelą, kocem, czy odzieżą.
Dlaczego warto dodać sodę oczyszczoną do pralki?
Soda oczyszczona to doskonały środek piorący. Nie uczula, neutralizuje nieprzyjemne zapachy, zmiękcza wodę i usuwa nawet trudne plamy. Soda dodana do prania białych koszul, obrusów, czy firan przywraca im śnieżnobiały kolor.
Soda nie posiada natomiast żadnego zapachu i dlatego też dodaję do niej wybrany olejek eteryczny, by pranie przez długi czas pachniało świeżo i przyjemnie. Wybór odpowiedniego olejku jest kluczowy - jedne idealnie sprawdzą się do prania pościeli, inne do odzieży sportowej.
Jak prać przy użyciu sody oszczonej?
Są dwa sposoby na pranie przy pomocy sody oczyszczonej. Gdy chcesz dodać również kapsułki piorące, żel lub tradycyjny proszek do prania, bezpośrednio do bębna wsyp pół szklanki sody i nastaw odpowiedni program.
Bardzo często piorę natomiast używając wyłącznie sody oczyszczonej, ponieważ nie uczula tak, jak tradycyjne środki do prania i doskonale radzi sobie z nieprzyjemnym zapachem i plamami.
W tym przypadku jednak sodę mieszam z 10 kropelkami wybranego olejku eterycznego, a następnie sypię do pralki. 5 kropelek olejku wlewam bezpośrednio do przegródki na płyn do płukania, a następnie uruchamiam odpowiedni program. Pranie jest idealnie czyste i pachnie obłędnie.
Które olejki eteryczne najlepiej sprawdzą się do prania?
W zależności od tego, co zamierzam wyprać, dodaję olejek o odpowiednich właściwościach. Do prania pościeli, bielizny i piżam wybieram olejek lawendowy. Ma on silne właściwości antybakteryjne, a przy tym działa odprężająco i relaksująco. Eukaliptusowy jest świetny do prania koców i narzut, ponieważ pomaga pozbyć się roztoczy.
Do prania ręczników, skarpet i odzieży sportowej wybieram olejek z drzewa herbacianego. Neutralizuje brzydkie zapachy, a przy tym działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo. Do pozostałej części prania używam zwykle olejku ylang-ylang, o zapachu bawełny lub z bergamotki, które nadają ubraniom subtelny, perfumowany zapach.
