Żadna zmywarka, żadna soda. Tak czyszczę filtr z okapu kuchennego
Szukasz sposobu na czyszczenie okapu odtłuszczaczem bez szorowania? U mnie sprawdza się odtłuszczacz do piekarnika, ten sam, którego używam do blach, zastosowany tam, gdzie mało kto go używa, czyli na filtrze okapu. Wystarczy spryskać, owinąć folią i zostawić na noc, żeby rano zeskrobać tłuszcz jednym ruchem gąbki. Pokazuję krok po kroku, jak to zrobić i czego przy okazji nie wolno pominąć.
Do tego patentu przekonał mnie własny okap, którego filtr latami czyściłem tylko wodą z płynem do naczyń. Efekt był mizerny, bo stary tłuszcz robi się lepki i twardy niemal jak żywica, a zwykłe szorowanie zajmowało pół godziny i tak nie usuwało wszystkiego. Odtłuszczacz do piekarnika, choć kupuje się go zwykle do zupełnie innego sprzętu, poradził sobie z problemem w ułamku tego czasu.
Dlaczego zwykłe mycie filtra to za mało
Tłuszcz, który wciąga okap podczas smażenia, nie zostaje na powierzchni filtra. Wnika w oczka siatki i pod wpływem ciepła zapieka się, tworząc warstwę odporną na wodę i zwykły płyn do naczyń. Po kilku tygodniach intensywnego gotowania taka powłoka potrafi zmniejszyć przepływ powietrza nawet o połowę.
Większość z nas przeciera tylko to, co widać z zewnątrz, czyli obudowę i kratkę. Sam filtr, tam gdzie zaschnięty tłuszcz na filtrze okapu zalega najgrubiej, zostaje nietknięty. Efekt to gorsza wydajność, głośniejsza praca silnika i tłuszczowy zapach, który wraca do kuchni zamiast z niej wychodzić.
Odtłuszczacz do piekarnika i folia, czyli patent na zaschnięty tłuszcz
Wyjmuję filtr, kładę go płasko w zlewie i spryskuję obficie żelowym odtłuszczaczem do piekarnika, tym samym, którego używam do blach. Następnie owijam całość folią spożywczą, tak by żel nie wysychał, i zostawiam na 8-10 godzin, najlepiej na noc. Rano wystarczy zdjąć folię, przetrzeć filtr gąbką i spłukać ciepłą wodą.
Sekret tkwi w czasie kontaktu. Żelowe odtłuszczacze do piekarnika mają mocno alkaliczny skład, zaprojektowany do rozpuszczania zapieczonego tłuszczu, a nie świeżych plam. Krótkie spryskanie i przetarcie po kilku minutach nie daje im szansy zadziałać. Folia zapobiega odparowaniu i utrzymuje żel w kontakcie z powierzchnią przez całą noc, dzięki czemu nawet wieloletni osad odchodzi bez szorowania.
Jak bezpiecznie stosować odtłuszczacz na okapie?
Przy pracy zakładam gumowe rękawiczki i otwieram okno, bo opary silnego odtłuszczacza potrafią podrażnić drogi oddechowe. Nie mieszam go z żadnym innym środkiem czyszczącym i zawsze najpierw testuję na małym, niewidocznym fragmencie filtra, zwłaszcza jeśli jest aluminiowy i nieanodowany, bo silna chemia może go matowić.
Po zdjęciu folii filtr trzeba dokładnie spłukać, tak żeby nie zostały żadne resztki żelu, i całkowicie wysuszyć przed ponownym montażem. Jeśli producent dopuszcza mycie w zmywarce, można na tym etapie dograć krótki cykl na wysokiej temperaturze, który dodatkowo wypłucze detergent z siatki.
Tłuszcz przy oświetleniu okapu, o którym prawie nikt nie pamięta
Odtłuszczacza nie zostawiam tylko dla filtra. Po zdjęciu obudowy warto przetrzeć nim także okolice oświetlenia, bo to właśnie tam, blisko żarówki lub halogenu, tłuszcz z powietrza osadza się cienką warstwą i przy każdym włączeniu światła lekko się przypala. Ten drobiazg odpowiada za charakterystyczny, męczący zapach, który pojawia się zaraz po włączeniu okapu, mimo że filtr jest już czysty.
Czyszczę to miejsce na sucho odłączonym od prądu okapem, nanosząc odtłuszczacz na ściereczkę, nigdy bezpośrednio na oprawkę. Kilka sekund przecierania wystarczy, żeby pozbyć się nalotu, który przy pracy grzeje się razem z żarówką.