Żaden lniany woreczek, czy chlebak. Znalazłam lepszy sposób na przechowywanie pieczywa
Zapomnij o drogich chlebakach i lnianych woreczkach. Wystarczy prosty trik, a chleb przez długi czas będzie świeży i chrupiący, jak prosto z piekarni.
Uwielbiam świeże pieczywo i zaczęłam więc szukać sposobu na zachowanie jego struktury, czyli miękkiego środka i chrupiącej skórki. Nie sądziłam, że odpowiednie mrożenie da mi dokładnie takie efekt.
Jak przechowywać chleb?
Sposobów na przechowywanie chleba jest mnóstwo. Niektórzy kupują bambusowy chlebak, inni stosują lniane woreczki, czy kładą obok kawałki jabłka. Najlepsze jednak jest mrożenie, ale i tutaj musimy przestrzegać kilku ważnych zasad. Dzięki nim pieczywo przez długi czas zachowuje świeżość i smak.
Sposób rozmrażania także ma ogromne znaczenie. Wystarczy 1 prosty trik, a pieczywo ma miękki środek i chrupiącą skórkę, czyli jak w momencie zakupu w piekarni.
Zasada 1: Zawsze mrożę świeży chleb
Chleb zawsze mrożę bezpośrednio po upieczeniu i ostygnięciu lub po zakupie w piekarni. Pieczywo czerstwieje nie tyle przez wysychanie, co poprzez krystalizację skrobi, a mrożenie drastycznie spowalnia ten proces. To właśnie dlatego chleb mrozimy od razu, dzięki czemu zachowuje świeżość przez długi czas.
Ponadto świeży chleb zawiera optymalną ilość wody, co daje mu odpowiednią strukturę. Takie pieczywo nie będzie się kruszyć po rozmrożeniu. Kolejnym powodem przemawiającym za mrożeniem świeżego chleba jest zabezpieczenie go przed pleśnią, która rozwija się w temperaturze pokojowej.
Zasada 2: Pieczywo mrożę w odpowiedni sposób
Nigdy nie mrożę całego bochenka. Chleb kroję i dzielę na porcje. Każdą z nich przekładam do większych woreczków strunowych, pozbywam się powietrza i zamykam. W ten sposób zapobiegam przesuszeniu się brzegów pieczywa wywołanych przez zimne powietrze.
Sposób rozmrażania pieczywa również ma znaczenie. Kromki wrzucam bezpośrednio do tostera lub na suchą patelnię. Dosłownie po chwili odzyskują swoją strukturę, czyli miękki środek i chrupiącą skórkę.
