Najlepsza oliwa w Biedronce. Nawet Lidl nie ma tak dobrej
Rankingi produktów z Biedronki kończą się zwykle na wędlinach, pieczywie i kosmetykach do paznokci. Tymczasem na półce z oliwą stoi coś, co testują tylko wąskie, branżowe blogi - a wyniki są zaskakujące. Sprawdziłem, które butelki naprawdę warto brać do koszyka.
Sam długo omijałem dział z oliwą marki własnej, zakładając, że przy tej cenie nie znajdę tam nic wartego uwagi. Okazuje się, że to błąd - kilka pozycji ma certyfikat DOP, czyli Chronioną Nazwę Pochodzenia, który normalnie kojarzy się z dużo droższymi butelkami z delikatesów.
Co właściwie oznacza DOP na etykiecie?
DOP to unijny certyfikat, który gwarantuje, że oliwki zostały wyhodowane i przetworzone w konkretnym, ściśle określonym regionie, według ustalonych zasad. To nie jest marketingowa naklejka - kontrola obejmuje cały proces, od zbioru po tłoczenie, i obowiązuje w całej Unii Europejskiej niezależnie od kraju pochodzenia.
Na sklepowych półkach oliwy z takim oznaczeniem zwykle kosztują wielokrotność ceny zwykłej, nieoznakowanej oliwy z oliwek. W Biedronce, pod marką własną, kilka butelek z DOP pojawia się w cenie zbliżonej do standardowej oferty - i to właśnie ta różnica sprawia, że warto się im przyjrzeć bliżej.
Zobacz też: Najlepsze źródło Omega-3. Polacy jedzą na kilogramy i nawet nie wiedzą
Oliwa, która wygrała
El Toro Rojo DOP Estepa to hiszpańska oliwa z południa kraju, oznaczona Chronioną Nazwą Pochodzenia Estepa. W testach porównawczych publikowanych przez blog (oliwoteka.pl) specjalizujący się wyłącznie w oliwie wyszła najlepiej ze wszystkich butelek sprawdzonych latem 2026 roku w Biedronce.
Jedyny minus, na jaki zwraca uwagę autor testów, to niepewność, czy ta konkretna butelka zagości na półkach na stałe, czy pojawiła się jako jednorazowa dostawa. Jeśli natkniecie się na nią przy okazji zakupów, warto kupić więcej niż jedną sztukę.

Włoski odpowiednik
Gusto Bello DOP Terra di Bari to włoska klasyka z Apulii, również sprzedawana pod marką własną Biedronki. W bezpośrednim porównaniu z odpowiednikiem z Lidla wygrała - autor testu opisuje ją jako wyraźniej pikantną, o lepszej strukturze i czystszym, bardziej dynamicznym smaku.
Jeśli zależy Wam bardziej na cenie niż na tytule zwycięzcy testu, warto rozejrzeć się za grecką Ektos Chania Kritis z zachodniej Krety, zrobioną z odmiany Koroneiki. W promocyjnym dwupaku cena spada poniżej 40 złotych za litr - rzadkość w przypadku oliwy z certyfikatem pochodzenia.
Żadna z tych trzech butelek nie trafiła jeszcze do popularnych zestawień "najlepszy produkt z Biedronki" - a szkoda, bo przy tej cenie certyfikat DOP to naprawdę rzadkość. Przy najbliższych zakupach warto zboczyć z utartej ścieżki wędlin i słodyczy i zajrzeć na półkę z oliwą.
Zobacz też: Tych drzew nie sadź blisko domu. Przyciągają pioruny, mogą wszystko zniszczyć