Sezon na grzyby wcale się jeszcze nie skończył. Tutaj dalej jest ich pełno
Koniec października nie musi oznaczać końca sezonu grzybowego. Jeśli pogoda pozostaje łagodna, a nocne temperatury nie spadają zbyt mocno, w lasach nadal można natrafić na podgrzybki, opieńki, gąski i niektóre borowiki. Najważniejsze są jednak lokalne warunki atmosferyczne. Po przymrozkach i dłuższych okresach suszy znalezienie dorodnych okazów staje się znacznie trudniejsze.
Wielu grzybiarzy odkłada koszyki już w październiku, chociaż sezon nie kończy się jednego konkretnego dnia. Grzyby reagują na temperaturę i wilgotność, dlatego ich występowanie może różnić się między regionami. Wilgotna ściółka i kilka cieplejszych dni sprzyjają pojawianiu się kolejnych owocników.
Jakie grzyby można znaleźć późną jesienią?
W październiku i listopadzie w lasach można jeszcze spotkać podgrzybki brunatne, opieńki oraz niektóre gatunki gąsek. Ich występowanie zależy od pogody, rodzaju lasu i lokalnego mikroklimatu.
Nie wszystkie gatunki są jednak łatwe do rozpoznania. Szczególną ostrożność należy zachować przy grzybach blaszkowych, które mogą mieć trujące sobowtóry. Najbezpieczniej zbierać wyłącznie gatunki rozpoznawane bez żadnych wątpliwości.
Zobacz też: Najlepsze ciasta i desery świata. Na liście 5 kultowych wypieków z Polski
Gdzie szukać grzybów pod koniec października?
Największe znaczenie mają wilgotność podłoża, temperatura i obecność odpowiednich drzew. Podgrzybki często można znaleźć w lasach iglastych i mieszanych, szczególnie w pobliżu sosen.
Warto wybierać miejsca oddalone od ruchliwych dróg, zakładów przemysłowych i terenów zanieczyszczonych. Grzyby należy zbierać do przewiewnego koszyka, a nie do foliowej torby, w której szybko się zaparzają.
Czy grzybobranie w listopadzie ma jeszcze sens?
W listopadzie 2025 roku leśnik z Nadleśnictwa Sieraków pokazał udane zbiory mimo późnej pory roku. To przykład, że w sprzyjających warunkach sezon może trwać dłużej, ale nie stanowi prognozy dla listopada 2026 roku.
Przed wyjazdem należy sprawdzić aktualną pogodę i temperatury nocne. Grzyby z oznakami zepsucia, pleśni lub silnego rozkładu trzeba pozostawić w lesie.
Zebrane okazy najlepiej oczyścić i przygotować możliwie szybko. W razie niepewności co do gatunku można skorzystać z pomocy grzyboznawcy. Bezpieczne rozpoznanie jest ważniejsze niż wielkość zbiorów.
Zobacz też: Na obiad upiekłam dorsza w air fryerze. Ta prosta panierka nie ma sobie równych