Przez 1 błąd zepsułam cały słoik suszonych grzybów. Poszły do kosza, nie nadawały się do jedzenia
Suszone grzyby są genialnym dodatkiem do wielu dań. Każdego roku zbieram je jesienią, a następnie suszę, by wrzucać kilka do żurku, pierogów z kapustą na Wigilię, czy bigosu. W tym roku zbiory miałam wyjątkowo obfite, jednak wystarczył jeden błąd, by cały słoik trafił do kosza.
Ostatnio gotowałam żurek i chciałam dorzucić do wywaru suszone podgrzybki. Gdy otworzyłam słoik z grzybami, zamiast przyjemnego zapachu lasu, uderzył mnie słodkawy zapach stęchlizny. Od razu sprawdziłam pozostałe słoiki, jednak na szczęście tylko ten jeden trafił do kosza. Już wiem, gdzie leżał błąd.
Grzyby sprawdziłam i dokładnie przygotowałam do suszenia
Wszystkie, szklane słoiki umyłam wcześniej, wyparzyłam i bardzo dokładnie wysuszyłam. To samo zrobiłam ze wszystkimi zakrętkami. To właśnie dlatego zastanawiałam się, dlaczego grzyby w jednym słoiku spleśniały.
Tym bardziej, że dokładnie sprawdziłam grzyby przed suszeniem. Oczyściłam je z piasku suchą szczoteczką, pokroiłam w cienkie plasterki, a robaczywe kawałki wyrzuciłam. Suszyłam je także długo, do momentu, aż zaczęły chrupać.
Zobacz też: Zaoszczędziłam dziś 93 zł w Dino. Obkupiłam się już na mikołajki i święta
Wyszczerbiony słoik i kuchenna szafka. To zepsuło grzyby
Okazało się, że ten jeden słoik był minimalnie wyszczerbiony. To z kolei sprawiło, że powietrze dostawało się do środka i błyskawicznie wpłynęło na jakość suszonych grzybów. Grzyby po prostu zaczęły pleśnieć.
Może nie byłoby tak źle, gdybym słoik, podobnie, jak resztę, wstawiła do spiżarni. Ten jeden słoik postawiłam w kuchni, a dokładnie w szafce nad płytą indukcyjną, by mieć grzyby pod ręką. Gwałtowne zmiany temperatury i para unosząca się z gotujących się potraw, przyspieszyła cały proces.
Dodaj ziele angielskie i liście laurowe do słoików z suszonymi grzybami
Po wpadce z całym słoikiem grzybów, do pozostałych zbiorów dorzuciłam po 1 liściu laurowym i po 3 ziarnach ziela angielskiego. Wyczytałam, że przyprawy te, dzięki silnym olejkom eterycznym, pomagają na dłużej zachować smak i świeżość suszonych grzybów, a dodatkowo chronią przed molami spożywczymi.
Do słoików z suszonymi grzybami możemy również wyspać niewielką ilość surowego ryżu lub soli gruboziarnistej. Oba te produkty, wsypane na dno słoików, działają higroskopijnie, czyli pochłaniają cząsteczki wody, dzięki czemu suszone przysmaki w słoiku się nie zepsują.
Zobacz też: Wygląda jak śmietana, ale ma karagen i olej palmowy. Nigdy nie kupuj