Babcie dodawały do ciast, a to najgorszy produkt. Zapycha żyły, niszczy wątrobę i serce
Dawniej w sklepach wybór był niewielki, żeby nie powiedzieć żaden. Kuchnia naszych babć opierała się więc na tym, co akurat było dostępne i było pod ręką. Wśród takich produktów była tania margaryna do pieczenia.
Do tej pory dostępna jest w sklepach, do tej pory wiele osób piecze na niej ciasta. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że w ten sposób szkodzi sobie i swoim bliskim. Margaryna to tłuszcze trans, które totalnie niszczą serce i żyły. Substancje te dodawane są nie tylko do taniego zamiennika masła do pieczenia.
Najtańsza margaryna w kostce ma fatalny skład
Największy problem z tanią margaryną jest taki, że podczas jej utwardzania na etapie produkcji, powstają izomery trans kwasów tłuszczowych. Są to bardzo szkodliwe substancje, które sieją spustoszenie w całym organizmie.
Tłuszcze trans dodawane są nie tylko do margaryny, unikaj produktów, które w składzie posiadają oleje roślinne częściowo uwodornione, oleje roślinne częściowo utwardzone, a także tłuszcz roślinny utwardzony lub olej roślinny utwardzony. Przykładem tłuszczy trans jest rafinowany olej palmowy i jeśli znajdziesz go na etykiecie, odłóż produkt na półkę.
Zobacz też: Wygląda jak śmietana, ale ma karagen i olej palmowy. Nigdy nie kupuj
Tłuszcze trans niszczą cały organizm
Tłuszcze trans błyskawicznie wręcz podnoszą poziom złego cholesterolu i jednocześnie obniżają poziom dobrego, czyli HDL. Efekt ten prowadzi do szybkiego odkładania się płytek miażdżycowych, a więc zapychania żył, miażdżycy, zawału, udaru.
Tłuszcze trans prowadzą również do zaburzenia profilu lipidowego, w tym niebezpiecznego spadku poziomu potasu. Tłuszcze te powodują ogólnoustrojowe stany zapalne, co zwiększa ryzyko rozwoju cukrzycy i chorób autoimmunologicznych. Dodatkowo powodują tycie i stłuszczanie wątroby.
Tłuszcze trans nie tylko w margarynie
Tłuszcze trans znajdziemy nie tylko w margarynie. Są także częstym dodatkiem do lodów, marketowych ciast, ciasteczek, pizzy, fast foodów, gotowych frytek, a nawet płatków śniadaniowych.
Tłuszcze trans znajdziemy także w słodyczach, czekoladach, wafelkach, pieczywie pakowanym. Ważne więc, byśmy zawsze dokładnie czytali etykiety produktów, które chcemy kupić i wybierali te, które mają dobry skład.
Zobacz też: Zaoszczędziłam dziś 93 zł w Dino. Obkupiłam się już na mikołajki i święta