Te ciastka z Biedronki kupujemy codziennie. Wyszło na jaw kto je produkuje
Bonitki to jeden z tych produktów, które lądują w koszyku niemal odruchowo - tanie, zawsze dostępne, świetne do kawy. Mało kto zastanawia się jednak, kto właściwie je piecze. Nazwa na opakowaniu nic nie mówi o producencie, a to akurat spora firma z historią wartą dziesiątki milionów euro. Sprawdziłem, kto stoi za tymi ciastkami i ile tak naprawdę wart jest ten biznes.
Marki własne w dyskontach działają od lat na tej samej zasadzie. Sieć handlowa zamawia produkt według własnej receptury, a samo wykonanie zleca zewnętrznemu zakładowi, który zwykle produkuje też pod innymi markami. Klient widzi tylko logo na opakowaniu, bez informacji, kto faktycznie stoi za linią produkcyjną. W przypadku Bonitek trop prowadzi na Śląsk, w okolice Częstochowy.
Bonitki to marka, nie firma
Sama nazwa Bonitki nie należy do żadnej niezależnej cukierni. To marka własna Biedronki, zarządzana przez Jeronimo Martins Polska - właściciela sieci. Produkty własne odpowiadają dziś za około 40 proc. całej sprzedaży Biedronki, więc skala tego segmentu jest ogromna.
Okazuje się, że receptura i wygląd opakowania powstają na zlecenie sieci, ale sam wypiek trafia do zewnętrznego producenta. Jednym z potwierdzonych dostawców jest firma Delicpol z Kamyku w województwie śląskim, odpowiedzialna między innymi za biszkopty Bonitki oraz ciastka Paryskie. Biorąc jednak pod uwagę, jak szeroki jest asortyment pod marką Bonitki - od wafli po kruche ciastka z nadzieniem - prawdopodobnie stoi za nim więcej niż jeden zakład.
Zobacz też: Wykryto Salmonelle, to mięso można kupić w całej Polsce. Pilnie wycofują ze sklepów
Za ciastkami stoi spora fabryka
Delicpol to nie mały, rodzinny zakład. Od 2012 roku firma należała do funduszy Ardian i Resource Partners, które w tym czasie rozbudowały jej portfolio, przejmując między innymi zakłady Cuprod i Chojecki. W 2017 roku Delicpol trafił w ręce holenderskiej grupy Continental Bakeries.
W momencie tej transakcji firma miała roczne obroty na poziomie 58 milionów euro i zatrudniała blisko 950 osób. Aż jedna trzecia sprzedaży pochodziła z eksportu, a sam zakład zainwestował 12 milionów euro w automatyzację linii produkcyjnych. To pokazuje, że za pozornie prostym ciastkiem stoi spory, dobrze zorganizowany biznes.
Co jeszcze wychodzi z tej fabryki
Delicpol specjalizuje się w produkcji ciastek i wypieków pod marką własną - to jego główny biznes. W portfolio firmy, oprócz Bonitek, znajdują się między innymi ciastka typu “delicje”, biszkopty, pierniczki oraz linie tzw. zdrowszych ciasteczek, z ograniczoną zawartością cukru czy tłuszczu.
Podobny mechanizm działa zresztą w całej Biedronce. Spora część popularnych marek własnych ma za sobą konkretnych, doświadczonych producentów, a nie anonimowe zakłady. To standardowa praktyka w handlu: duży producent robi ten sam wyrób na dwóch liniach - raz pod własną marką, raz pod szyldem sieci.
Fakt, że za tanim ciastkiem stoi doświadczony, duży zakład, wcale nie musi oznaczać gorszej jakości. Często to te same maszyny i te same surowce, co przy droższych, markowych odpowiednikach - różnicę w cenie robi głównie brak kosztów marketingu i pośredników. Warto o tym pamiętać, zanim ktoś z przekąsem powie, że marka własna to gorszy wybór.
Zobacz też: Niszczy mózg i serce, jest gorszy od cukru. Polacy nałogowo sypią do kawy