Niszczy mózg i serce, jest gorszy od cukru. Polacy nałogowo sypią do kawy
Ma 0 kcal i jest bardzo popularnym słodzikiem. Badania wykazują jednak, że zwiększa ryzyko poważnych chorób układu krążenia. Moda na rezygnowanie z cukru sprzyja wybieraniu zamienników o niskich kaloriach. Nie każdy jest jednak, jak się okazuje, tak zdrowy, jak byśmy tego chcieli.
Ten słodzik sprzyja powstawaniu zakrzepów, które prowadzą do zawału, udaru i zakrzepicy. Przynajmniej według badań przeprowadzonych przez naukowców z Cleveland Clinic (Ohio, USA). Wyniki pojawiły się w szanowanym naukowym magazynie Nature.
Zamiennik cukru niszczy naczynia krwionośne
Erytrytol jest związkiem, który naturalnie występuje w owocach. Dodawany jest także do słodkich przekąsek i wielu innych produktów. Często sami sięgamy po ten słodzik, gdy chcemy odstawić cukier. Erytrytol jest bardzo słodki i ma 0 kcal, to właśnie dlatego jest bardzo popularnym zamiennikiem cukru.
Zobacz też: Dorwałam za 22 zł w Pepco. W Home&You kosztuje 80 zł
Erytrytol. Wpływ na zdrowie, badania
Naukowcy z Cleveland Clinic z Ohio przebadali erytrytol pod kątem wpływu na układ krążenia. W tym celu przebadano próbki krwi 1157 uczestników badania. Następnie porównano je z kolejnymi próbkami od 2149 mieszkańców Stanów Zjednoczonych oraz 833 uczestników badania z Europy.
Badania wykazały, że erytrytol zwiększa ryzyko wystąpienia chorób układu krążenia, w tym zawału, udaru i zakrzepicy o 21 procent u uczestników ze Stanów oraz 16 procent u uczestników z Europy. Erytrytol ponadto sprzyja powstawaniu zakrzepów.
Zamienniki erytrytolu w diecie
Najlepszym zamiennikiem erytrytolu jest stewia i ksylitol. Oba produkty są naturalne. Stewia to słodzik pozyskiwany z rośliny o nazwie stewia rebaudiana. Ksylitol natomiast produkowany jest z brzozy.
Każdy z nich ma oczywiście swój własny, charakterystyczny smak - polecam więc dobranie słodzika pod osobiste preferencje. Najzdrowszym rozwiązaniem jest po prostu nie słodzenie. Tak eliminujemy ryzyko do absolutnego minimum.
Zobacz też: Wrzucam na patelnię indyka, marchewkę i suszone pomidory. Ten obiad robi się sam
