Temperatura na początek września. Wrócą upały, termometry pokażą 45 stopni
Wrzesień miał być już spokojniejszy, a tymczasem lato szykuje jeszcze jedną odsłonę. Najnowsze prognozy IMGW i modeli ECMWF wskazują na krótkie, ale wyraźne epizody upałów w pierwszej połowie miesiąca, zwłaszcza w centralnej i zachodniej Polsce. Dla warzywnika i sadu to zły moment - rośliny są już osłabione po całym sezonie, a dodatkowy stres cieplny może zniweczyć efekty całej pracy. Pokażę wam, na co zwrócić uwagę w najbliższych tygodniach.
Problem w tym, że wrzesień to dla wielu upraw czas kluczowy - dojrzewają ostatnie pomidory, papryki i dynie, a jabłonie i śliwy szykują się do głównych zbiorów. Fala upału w tym momencie działa inaczej niż ta w lipcu, bo rośliny mają za sobą już miesiące intensywnego wzrostu i mniej rezerw, żeby ją znieść. Dlatego warto się na nią przygotować, zanim faktycznie nadejdzie.
Co pokazują najnowsze prognozy
Modele długoterminowe są zgodne co do jednego - koniec lata nie będzie spokojny. W wielu regionach temperatury w pierwszym tygodniu września mogą jeszcze przekroczyć 30 stopni, czyli oficjalny próg upału, zanim nastąpi wyraźniejsze ochłodzenie. Synoptycy podkreślają przy tym, że to prognozy orientacyjne - im bliżej danego terminu, tym będą dokładniejsze.
Szerszy kontekst też nie napawa optymizmem. W tym samym czasie na południu Europy - w Hiszpanii, Portugalii i Włoszech - termometry mogą pokazywać temperatury przekraczające 40 stopni, miejscami nawet 44-45 stopni. Fale gorąca znad Półwyspu Iberyjskiego i Włoch potrafią z opóźnieniem docierać także do Polski, więc warto traktować krajowe prognozy jako część większego, europejskiego wzorca, a nie odosobniony epizod.
Drugi element to gwałtowne zjawiska towarzyszące. Na przełomie sierpnia i września zapowiadane są silne burze i ulewy nadciągające od zachodu kraju, które mogą naprzemiennie występować z falami gorąca. To połączenie - upał, potem nawałnica - bywa dla roślin trudniejsze niż sama wysoka temperatura, bo gwałtowne opady po suszy potrafią rozsadzać dojrzewające owoce.
Zobacz też: Spróbowałem nowej surówki, od razu się zakochałem. We Włoszech jedzą codziennie
Jak upał we wrześniu wpływa na warzywnik?
Wysoka temperatura pod koniec sezonu przyspiesza więdnięcie liści i zatrzymuje dojrzewanie u części warzyw, zamiast je przyspieszać - pomidory i papryki w upale częściej zrzucają zawiązki, niż dojrzewają szybciej. Sałaty i szpinak, jeśli jeszcze rosną, mogą wybić w pęd kwiatowy w ciągu kilku dni.
Gleba we wrześniu wysycha szybciej, niż się wydaje, bo dni są już krótsze, a mimo to temperatura potrafi sięgać letnich wartości. Korzenie płycej ukorzenionych warzyw - rzodkiewki, sałaty, młodej kapusty - cierpią na tym najbardziej i pierwsze reagują więdnięciem.

Co zrobić, żeby ochronić rośliny?
Podlewajcie rano lub wieczorem, nigdy w pełnym słońcu - woda na rozgrzanej glebie odparowuje, zanim dotrze do korzeni. Warstwa ściółki grubości 5-7 cm wokół roślin ograniczy parowanie i utrzyma wilgoć znacznie dłużej niż samo podlewanie.
Rośliny wrażliwe - młodą kapustę, sałaty, świeżo posadzoną rozsadę jesienną - warto na czas upału osłonić agrowłókniną lub przenieść w cień, jeśli rosną w donicach. Zbiory dojrzałych warzyw i owoców przyspieszcie o kilka dni, zamiast czekać na "idealny" moment - po nagłej ulewie po suszy łatwiej o pękające pomidory i śliwki niż o stratę kilku dni dojrzewania.
Zobacz też: Nie wyrzucam, fusy z herbaty są cenniejsze niż złoto. Wcieram w meble i podłogi
Owoce i drzewa - na co uważać
Jabłonie i śliwy w trakcie zbiorów najbardziej ucierpią na nierównomiernym podlewaniu - długa susza, a potem nagła ulewa, to prosta droga do pękających owoców. Regularne, umiarkowane podlewanie w tygodniach poprzedzających zbiory zmniejsza to ryzyko wyraźnie bardziej niż jednorazowe, obfite podlanie tuż przed burzą.
Warto też sprawdzić prognozę na najbliższe dni przed planowanym terminem zbiorów - jeśli zapowiadana jest ulewa po kilku upalnych dniach, lepiej zebrać dojrzałe owoce wcześniej, niż ryzykować stratę całej partii.
Wrzesień 2026 może więc jeszcze zaskoczyć - miejcie oko na prognozy i nie odkładajcie podlewania na później.
