Schabowe na obiad robię zupełnie inaczej. Pieczone w sosie są soczyste i kruche
Zwykły schabowy w panierce zna każdy, ale ja już dawno przestałem go smażyć w ten klasyczny sposób. Zamiast tego robię wersję zapiekaną - z boczkiem, pieczarkami, serem i porem, polaną kremowym sosem myśliwskim. Na talerzu wygląda jak danie z restauracji, a przygotowanie zajmuje niewiele więcej czasu niż zwykłe smażenie kotletów partiami.
Ten przepis trafił do mnie od znajomej, która gotowała go jeszcze w czasach, gdy internetowe fora kulinarne dopiero raczkowały. Schabowe zapiekane warstwami to klasyka sprzed lat, o której dziś mało kto pamięta, a szkoda - danie broni się smakiem do dzisiaj, trzeba tylko wrócić do niego ze świeżym okiem.
Dlaczego ta wersja robi różnicę?
Zwykły kotlet smażony traci wilgoć, im dłużej leży na talerzu - tu jest odwrotnie. Warstwa sosu myśliwskiego ze śmietaną chroni mięso podczas długiego pieczenia, więc schab zostaje soczysty nawet po godzinie w piekarniku. Ser i boczek dokładają tłustości i słoności, a por na wierzchu wnosi świeżość, która przełamuje ciężar całego dania.
Kluczowy jest tu porządek warstw. Boczek kładę bezpośrednio na kotlecie, żeby jego tłuszcz przesiąkał mięso podczas pieczenia, a por zostawiam na samej górze - inaczej straci swoją chrupkość i zamieni się w papkę.
Zobacz też: Nie wyrzucam, fusy z herbaty są cenniejsze niż złoto. Wcieram w meble i podłogi
Przepis na pieczone schabowe w sosie myśliwskim
Składniki są proste, choć jest ich sporo - warto kupić wszystko naraz, żeby nie robić drugiej wycieczki do sklepu w trakcie gotowania.
- 1 kg schabu (środkowego lub karkowego)
- 500 g boczku wędzonego, w cienkich plastrach
- 400 g pieczarek
- 2 duże cebule
- 200 g sera żółtego w plastrach
- 1 por
- 2 torebki sosu myśliwskiego w proszku
- ok. 200 ml śmietany kremówki
- mąka i przyprawa uniwersalna do panierowania
Sos myśliwski w proszku znajdziecie w każdym markecie obok przypraw do gulaszu. Jeśli wolicie wersję lżejszą, śmietanę kremówkę można zastąpić śmietaną 18%, choć sos wyjdzie wtedy rzadszy i mniej kremowy.

Przygotowanie kotletów schabowych na obiad
Schab kroję w plastry grubości ok. 1,5 cm, rozbijam tłuczkiem, oprószam mąką wymieszaną z przyprawą uniwersalną i obsmażam z obu stron na rozgrzanym oleju, aż się zarumienią. Pieczarki kroję w plastry i podsmażam osobno na patelni, a cebulę szklę na tym samym tłuszczu, aż zmięknie.
Usmażone kotlety układam w naczyniu żaroodpornym i na każdym warstwami kładę kolejno: plasterek boczku, podsmażone pieczarki, zeszkloną cebulę i plasterek sera. Sos myśliwski przygotowuję według instrukcji na opakowaniu, mieszam ze śmietaną i polewam nim całość. Na sam wierzch kładę por pokrojony w talarki, lekko wygnieciony palcami. Piekę w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez ok. godzinę, aż ser się roztopi, a sos lekko się zarumieni.
To danie samo w sobie jest już dość sycące, więc najlepiej sprawdza się z czymś prostym - kaszą gryczaną, ziemniakami purée albo zwykłym pieczywem do wybierania sosu z dna naczynia.
Jeśli chcecie odciążyć talerz, dorzućcie do tego lekką surówkę z ogórka czy pomidora - kwaśność przełamie tłustość dania i sprawi, że cała porcja nie będzie przytłaczająca.
Zobacz też: Temperatura na początek września. Wrócą upały, termometry pokażą 45 stopni