Jak szybko rozmrozić zamrażalnik? Szron zejdzie w kilka sekund, bez skrobania
Rozmrażanie zamrażalnika przez lata kojarzyło mi się z jedną z tych domowych czynności, które odkładam do ostatniej chwili. Dopiero gdy wyłożyłam wnętrze zamrażalnika zwykłą folią aluminiową, zrozumiałam, że rozmrażanie zamrażalnika nie musi już łączyć się z grubą warstwą szronu i kałużą wody.
Pomysł znalazłam, szukając sposobu na szybsze rozmrażanie przed świętami, kiedy zamrażalnik musi zrobić miejsce na większe zapasy. Folia, którą mam zawsze pod ręką do pieczenia, okazała się rozwiązaniem, o którym nikt wcześniej mi nie wspomniał, mimo że korzystam z niej w kuchni od lat.
Dlaczego folia aluminiowa ułatwia usuwanie szronu
Szron i lód przywierają do ścianek zamrażalnika, bo plastik czy metal, z którego są wykonane, ma chropowatą, porowatą powierzchnię. Woda wnika w drobne nierówności i zamarzając, tworzy z nimi trwałe połączenie, które trudno oderwać bez użycia siły.
Folia aluminiowa ma gładką, nieporowatą powierzchnię, więc lód nie wnika w nią tak głęboko jak w plastik. Dzięki temu podczas rozmrażania wystarczy delikatnie odkleić folię razem z warstwą szronu, zamiast skrobać ścianki centymetr po centymetrze. Dodatkowo aluminium dobrze przewodzi ciepło, co sprawia, że szron topnieje szybciej niż na gołej plastikowej powierzchni.
Zobacz też: Kopytka robię metodą 2:1:1. Wychodzą mięciutkie, jak chmurka. Najlepszy przepis
Jak wyłożyć zamrażalnik folią?
Zaczynam od pustego, całkowicie rozmrożonego zamrażalnika, bo folia musi przylegać do suchej powierzchni. Wycinam arkusze dopasowane do poszczególnych ścianek i półek, zostawiając 2-3 centymetry zapasu, który później łatwo podwinąć pod krawędzie.
Folię układam błyszczącą stroną do wewnątrz, bo lepiej odbija zimno i ułatwia równomierne chłodzenie wnętrza. Nie muszę jej niczym przyklejać. Wystarczy, że folia ściśle przylega do ścianek, a mróz dodatkowo ją utrzymuje na miejscu przez cały sezon użytkowania.
Co zyskuję przy kolejnym rozmrażaniu
Cała procedura zajmuje mi teraz o połowę mniej czasu niż wcześniej, a ścianki zamrażalnika zostają gładkie i nieporysowane, bo nie dotykam ich metalową ani plastikową łopatką. To też sposób, żeby nie uszkodzić powłoki wnętrza, co z czasem zdarzało mi się przy agresywnym skrobaniu zbitego lodu.
Następnym razem, zanim znowu odłożysz rozmrażanie zamrażalnika na później, wyłóż go folią przy okazji najbliższego czyszczenia. Kolejne rozmrażanie zajmie ci ułamek czasu, a szron zejdzie sam, bez skrobania i bez kałuży na podłodze.
Zobacz też: Wrzucam liście laurowe do pralki i puszczam pranie. Patent zasługuje na nagrodę Nobla