Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Produkty > Skandaliczne zachowanie klientów Biedronki. Pracownicy mają dość, chodzi o truskawki

Skandaliczne zachowanie klientów Biedronki. Pracownicy mają dość, chodzi o truskawki

truskawki w sklepie
Zofia i Marek Bazak East News, Canva/ silroby

Klienci sieci Biedronka w poszukiwaniu najładniejszych truskawek są w stanie zrobić wiele. Okazuje się, że jednak zbyt wiele. Na skandaliczne zachowania klientów- reagują władze portugalskiej sieci sklepów spożywczych. 

Klienci buszują w truskawkach

Klienci Biedronki chcą kupić jak najładniejsze i najbardziej dorodne truskawki. W tym celu przesypują truskawki z koszyczków do innych koszyczków. Takie zachowanie sprawia, że wiele truskawek upada na podłogę w markecie. Owoce nie nadają się już do kupienia. 

Truskawki, które są sprowadzane z zagranicy- znajdują się w zafoliowanych opakowaniach. Jednak owoce krajowe sprzedawane są właśnie w koszyczkach. Klienci Biedronki truskawki traktują dosłownie jak ziemniaki. Wybieraj i przebieraj w nich. Przesypują z koszyczków. 

Poszli do Kuchennych Rewolucji, przeżyli rozczarowanie. Gessler nie będzie dumna

Biedronka apeluje do klientów

Takie skandalicznego zachowania klientów mają dość pracownicy Biedronki. Portal wp.pl informuje:

Pracownicy jednego ze sklepów tej sieci zauważyli, że celem wystawiania truskawek w koszyczkach nie było to, aby klienci wybierali je pojedynczo jak ziemniaki, ale żeby brali gotowe paczki. W każdym koszyczku znajdował się dokładnie jeden kilogram owoców, a sam koszyczek wraz z zawartością był oferowany do sprzedaży

Z apelem do krnąbrnych klientów zwrócili się też pracownicy sklepu. Pisali:

Chcielibyśmy poinformować, że truskawki od lokalnych rolników są sprzedawane w koszyczkach. Prosimy o nieprzesypywanie produktów

Nie przesypuj truskawek- możesz zapłacić karę

Warto podkreślić, że takie zachowanie, czyli przesypywanie truskawek z koszyczka do koszyczka może zakończyć się niezbyt przyjemnie dla osoby, która te owoce przesypuje. Okazuje się, że taki klient może zostać ukarany karą grzywny. To wynika z art. 124 Kodeksu Wykroczeń:

Kto celowo niszczy, uszkadza lub unieruchamia cudzą rzecz, powodując szkodę nieprzekraczającą 500 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny

Warto też wziąć po prostu pod uwagę, że takie zachowanie sprawia, że truskawki są przez nas niszczone. Spadają na podłogę, bywają deptane i w efekcie trafiają do kosza. Lepiej nie marnować żywności. Pisaliśmy o karze dla sklepu Biedronka. Przekazywaliśmy też, w jaki sposób zachowywał się klient w tym sklepie. 

truskawki
Canva/congerdesign

Źródło: money.pl