Zalega, gnije i fermentuje w jelitach. Dlatego brzuch pęcznieje jak balon
Wzdęty brzuch po obiedzie to dla wielu osób codzienność, którą się po prostu ignoruje. Tymczasem część produktów, które lądują na talerzu, w jelitach nie trawi się tak, jak powinna - zamiast tego zalega, fermentuje albo gnije. Sprawdź, które składniki diety najczęściej za to odpowiadają i co dokładnie dzieje się wtedy w twoim układzie pokarmowym.
Sam długo traktowałem wzdęcia jako coś, co "po prostu się zdarza" po cięższym posiłku. I choć wiem, że każdy organizm reaguje inaczej, jedno mnie zaskoczyło - niestrawione resztki jedzenia mogą zalegać w jelitach nawet kilkadziesiąt godzin. W tym czasie bakterie jelitowe robią z nimi dokładnie to, co sugeruje tytuł: jedne fermentują, inne rozkładają gnilnie.
Fermentacja, czyli jelita jak słoik z kiszonką
Gdy do jelita grubego trafiają niestrawione węglowodany, głównie błonnik i część cukrów, bakterie jelitowe zaczynają je fermentować. Powstają wtedy gazy - dwutlenek węgla, wodór, u części osób także metan - i to właśnie one odpowiadają za uczucie rozpierania brzucha po posiłku. Sam proces jest naturalny i w umiarkowanej skali korzystny dla flory bakteryjnej, problem zaczyna się, gdy fermentujących resztek jest za dużo naraz.
Najczęściej winne są strączki (fasola, soczewica, groch), warzywa kapustne (kapusta, brokuł, kalafior), cebula i czosnek, a także niektóre owoce, jak jabłka czy gruszki. Do tego dochodzą słodziki typu ksylitol czy sorbitol, popularne w gumach bezcukrowych - jelita trawią je wyjątkowo opornie.
Zobacz też: W Action za 12.95, Leroy Merlin sprzedaje po 55 zł. Jedna taka okazja na hit

Gnicie, czyli gdy w jelitach zalega białko
Inny mechanizm dotyczy białka i tłuszczu, których jelito cienkie nie zdążyło w pełni rozłożyć. Gdy takie resztki trafiają do jelita grubego, biorą się za nie bakterie gnilne - efektem są związki o wyjątkowo nieprzyjemnym zapachu, jak amoniak czy siarkowodór. To one odpowiadają za szczególnie cuchnące gazy, o których niewiele osób mówi głośno.
Ryzyko rośnie, gdy w diecie jest dużo czerwonego i przetworzonego mięsa, a za mało błonnika, który przyspiesza pasaż jelitowy. Wolniejsze tempo trawienia, częste przy zaparciach, wydłuża czas kontaktu resztek z bakteriami gnilnymi - a im dłużej zalegają, tym więcej mają czasu na rozkład.
Jak pomóc jelitom trawić sprawniej?
Gastroenterolodzy podkreślają, że rozwiązaniem nie jest całkowite wykluczanie strączków czy kapusty, tylko wprowadzanie ich stopniowo i w mniejszych porcjach, żeby bakterie zdążyły się przyzwyczaić. Warto też pilnować, by na talerzu obok białka zawsze znalazły się warzywa bogate w błonnik - ułatwiają jelitom pracę i skracają czas zalegania resztek.
Dokładne żucie, szklanka wody przed posiłkiem i krótki spacer zaraz po jedzeniu - te trzy nawyki brzmią banalnie, ale realnie przyspieszają trawienie. Czasem drobiazg naprawdę robi różnicę.
Zobacz też: Sieję w sierpniu. Zbieram pyszne warzywa jeszcze jesienią
