Kładę obok miski owoców. Muszki owocówki boją się go jak ognia
Wystarczy jednego dojrzałego banana zostawionego na blacie, żeby w kuchni zjawiła się cała armia muszek owocówek. Klasyczna pułapka z octem działa, ale zostawia w mieszkaniu swój zapach na cały dzień. Jest sposób prostszy, cichszy i bez octowej woni. Sprawdź przyprawę, którą prawdopodobnie masz już w szafce.
Muszki owocówki rozwijają się błyskawicznie. Samica składa jaja na lekko przejrzałym owocu, a cały cykl od jaja do dorosłego owada trwa czasem tydzień. Dlatego kilka sztuk zauważonych w poniedziałek w piątek potrafi zamienić się w prawdziwą plagę. Zamiast gonić je z gazetą, zamknij im drzwi do kuchni zapachem, którego nie znoszą.
Dlaczego cynamon działa na muszki
Za działanie odpowiada aldehyd cynamonowy, związek odpowiedzialny za intensywny zapach tej przyprawy. Dla muszek jest on na tyle drażniący, że owady po prostu omijają miejsca, gdzie go wyczują.
Sprawdza się zarówno laska cynamonu, jak i cynamon mielony, choć laska działa dłużej, bo olejki eteryczne uwalniają się z niej wolniej. Cynamon mielony trzeba odświeżać częściej, mniej więcej co 2-3 dni, bo jego zapach szybciej wietrzeje.
Zobacz też: Bez zalewy, tak robię swoją słynną kiszoną cukinię. Wychodzi chrupka jak ogórki

Jak go użyć w kuchni?
Rozłóż jedną laskę cynamonu bezpośrednio przy misce z owocami, a różnicę odczujesz już następnego dnia. Drugą zostaw przy koszu na śmieci, bo to tam muszki najchętniej się gromadzą.
Efekt wzmocnisz goździkami - zawierają eugenol, kolejny związek drażniący owady - wystarczy kilku sztuk rozłożonych obok cynamonu. Podobnie działa listek laurowy wsunięty między owoce, choć jego zapach jest subtelniejszy i wymaga częstszej wymiany.
Co jeszcze warto zmienić w kuchni?
Sam zapach nie wystarczy, jeśli źródło problemu zostaje na blacie. Dojrzałe owoce trzymaj w lodówce albo zjadaj na bieżąco, zamiast gromadzić je w koszyku "na później". Kosz na śmieci opróżniaj codziennie, najlepiej wieczorem.
Jeśli muszki już się zadomowiły, połącz cynamon z klasyczną pułapką - miska octu jabłkowego z kroplą płynu do naczyń, ustawiona na noc obok misy z owocami. Rano w naczyniu pływa zwykle kilkanaście sztuk, a w kuchni robi się wyraźnie spokojniej.
Bez chemii i bez zapachu octu unoszącego się po całym mieszkaniu. Wystarczy jednej laski cynamonu i odrobiny konsekwencji.
Zobacz też: Nie wyrzucam, wbijam do doniczki. Po 2 tygodniach nie mogę uwierzyć własnym oczom