Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Przepisy > Polacy się brzydzą, a to kolagenowa bomba. Kupuję na kilogramy
Adam Moskal
Adam Moskal 17.08.2026 15:04

Polacy się brzydzą, a to kolagenowa bomba. Kupuję na kilogramy

Polacy się brzydzą, a to kolagenowa bomba. Kupuję na kilogramy
Fot. Shutterstock/PawelKacperek

Kupujesz drogie suplementy kolagenowe, a tuż obok kurczaka w sklepie leżą łapki, które przez lata były podstawowym patentem babć na żelujący rosół? Właśnie z nich wychodzi najbardziej skoncentrowany domowy kolagen, jaki możesz zrobić we własnym garnku. Pokazuję, jak go ugotować krok po kroku, bez żadnych sztucznych dodatków.

 

Sam przez lata omijałem łapki kurczaka szerokim łukiem - kojarzyły mi się z daniem, którego nie planowałem próbować. Dopiero rozmowa ze starszym rzeźnikiem uświadomiła mi, że to właśnie ten, wyrzucany dziś przez większość klientów kawałek, dawniej trafiał do każdego niedzielnego rosołu, żeby ten zastygał w galaretkę na drugi dzień. Postanowiłem to sprawdzić.

Dlaczego łapki kurczaka biją na głowę kości wołowe?

Skóra, chrząstki i ścięgna w łapkach kurczaka to niemal czysta tkanka łączna, czyli surowiec, z którego podczas długiego gotowania powstaje kolagen. W przeliczeniu na wagę łapki zawierają nawet kilkukrotnie więcej kolagenu niż kości wołowe, bo mają dużo więcej powierzchni skóry i chrząstek w stosunku do kości niż na przykład udziec czy żeberka.

Dawniej ten fakt był w polskich kuchniach oczywistością - łapki trafiały do rosołu razem z kurczakiem, żeby wywar po schłodzeniu ścinał się w delikatną galaretkę bez dodawania żelatyny z torebki. Dziś większość zakładów przetwórczych odcina je jeszcze przed sprzedażą, a te, które trafiają do sklepów, klienci najczęściej omijają - i to błąd, bo kosztują zwykle mniej niż filet.

Zobacz też: W Action za 119,95, Lidl podobny sprzedaje po 239,49 zł. Ten hicik nie ma sobie równych

Mój bulion kolagenowy z łapek kurczaka

Ten bulion różni się od zwykłego rosołu jednym - czasem gotowania. Im dłużej trzymasz go na małym ogniu, tym więcej kolagenu przechodzi z tkanki łącznej do wywaru. Po schłodzeniu w lodówce dobrze przygotowany bulion powinien ściąć się w delikatną, drżącą galaretkę - to najlepszy dowód, że coś w garnku faktycznie się wytopiło, a nie tylko zabarwiło wodę.

Podaję go na ciepło jako samodzielny napój rano na czczo, ale równie dobrze sprawdza się jako baza do zup i sosów. Jedna porcja to około 200 ml, a cały bulion z podanych proporcji starczy na kilka dni, jeśli przechowasz go w szczelnym słoiku w lodówce.

Składniki:

  • 600 g oczyszczonych łapek kurczaka
  • 1 marchewka
  • 1 cebula
  • kawałek selera
  • 2 ząbki czosnku
  • kawałek świeżego imbiru (opcjonalnie)
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • sól, pieprz do smaku
  • 2,5 litra wody
Polacy się brzydzą, a to kolagenowa bomba. Kupuję na kilogramy
bulion kolagenowy z łapek kurczaka; Fot. Canva

Jak gotuję kolagenowy rosół?

  1. Łapki kurczaka sparz wrzątkiem i dokładnie oczyść ze zrogowaciałej skóry na pazurach - najlepiej poprosić o to od razu rzeźnika przy zakupie.
  2. Włóż łapki do garnka, zalej zimną wodą i zagotuj. Po 5 minutach odcedź, wylej pierwszą wodę i opłucz łapki - to pozbędzie się większości zanieczyszczeń i sprawi, że bulion wyjdzie klarowny.
  3. Zalej łapki świeżą wodą (2,5 litra), dodaj obraną marchewkę, cebulę, seler, czosnek i imbir. Gotuj na małym ogniu pod przykryciem od 4 do 6 godzin, zbierając szumowiny w pierwszej godzinie gotowania.
  4. Pod koniec dodaj liście laurowe, ziele angielskie, sól i pieprz. Gotuj jeszcze 15 minut.
  5. Przecedź bulion przez sito, przelej do słoików i odstaw do wystygnięcia. Jeśli po schłodzeniu w lodówce ścina się w galaretkę, wiesz, że zrobiłeś to dobrze.

Świeży bulion trzyma się w lodówce do 4-5 dni w szczelnie zamkniętym słoiku. Jeśli chcesz zrobić większy zapas, przelej go do pojemników i zamroź - w zamrażarce wytrzyma spokojnie do 3 miesięcy, a przed użyciem wystarczy go rozmrozić i podgrzać.

Bulion z łapek kurczaka, podobnie jak każdy mocny wywar mięsny, zawiera sporo puryn, więc osoby ze skłonnością do dny moczanowej powinny podchodzić do niego ostrożnie i skonsultować częstotliwość spożycia z lekarzem. Dla reszty to po prostu tani, naturalny sposób na wsparcie stawów i skóry, bez suplementów w tabletkach.

Zobacz też: Czy skrystalizowany miód nadaje się do jedzenia? Tak wygląda gdy się zepsuje

Adam Moskal
O autorze
Adam Moskal
Redaktor Smakosze
Swoją drogę zawodową rozpoczął jako redaktor serwisu smakosze.pl. Z czasem sukcesywnie wspinał się po szczeblach kariery wydawniczej, współtworząc takie portale jak pyszne.pl, papilot.pl czy domekiogrodek.pl, gdzie przez ponad rok pełnił funkcję redaktora naczelnego. Z branżą kulinarną jest związany zawodowo od ponad siedmiu lat, jednak jego pasja do gotowania i pisania o jedzeniu sięga czasów dzieciństwa. Z wydawnictwem Iberion współpracuje od 2020 roku.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Tymbark napoje
Koniec kultowych tekstów z kapsli Tymbarku? Marka zapowiada nowy rozdział
 Gołąbki robię inaczej, niż wszyscy
Gołąbki robię inaczej, niż wszyscy, to moje popisowe danie. Bez zawijania
Nowy hit w kuchniach Polaków fot. Canva Pro
Nowy hit w kuchniach Polaków. Tańszy sprzęt może zastąpić air fryera
Labneh zamiast masła, zdrowy zamiennik
Nałóż na chleb tę pastę zamiast masła. Skorzystają jelita i trawienie
bulion z kości po pieczonym kurczaku
Nie wyrzucam, kości z kurczaka to skarb. Robię z nich coś przepysznego
grzyby w koszyku
Rozpoznasz grzyby po zdjęciach? Quiz dla doświadczonych grzybiarzy
Wybór Redakcji