Zamiast ogórków, do słoika wrzucam fasolkę szparagową. To hicik tego lata
Sierpień to ostatni moment, żeby ukisić młodą fasolkę szparagową, zanim strąki zrobią się twarde i łykowate. To jedna z tych kiszonek, o których wciąż mało kto pamięta, a smakuje równie dobrze jak klasyczne ogórki.
Kluczowa jest młoda fasolka, bo przerośnięta po prostu nie ukisi się tak samo chrupiąco. Warto też krótko zblanszować strąki przed kiszeniem, dzięki temu tracą surowy posmak, a zachowują lekką chrupkość.
Składniki na kiszoną fasolkę szparagową
Fasolka szparagowa w wersji kiszonej zyskuje jeszcze więcej niż na surowo, bo do naturalnego bogactwa błonnika, witaminy C i kwasu foliowego dochodzą probiotyczne bakterie kwasu mlekowego powstałe w trakcie fermentacji. Jest przy tym niskokaloryczna, więc świetnie sprawdza się jako samodzielna przekąska, nie tylko dodatek do obiadu.
Składniki (na słoik 1-litrowy)
- 400 g młodej fasolki szparagowej
- 1 litr wody
- 1 łyżka soli kamiennej niejodowanej (ok. 15 g)
- 3 ząbki czosnku
- 1 gałązka kopru z baldachem
- kawałek korzenia chrzanu
- 3-4 ziarna czarnego pieprzu
- 2 ziarna ziela angielskiego
Zobacz też: Dwa razy więcej błonnika niż siemię lniane. Na zaparcia nie ma lepszego

Jak zrobić kiszoną fasolkę szparagową?
- Fasolkę umyj, odetnij końcówki i ewentualne włókna wzdłuż strąka.
- Zagotuj osoloną wodę i wrzuć fasolkę na 2 minuty, licząc od ponownego zawrzenia.
- Odcedź i od razu przełóż do miski z zimną wodą, żeby przerwać gotowanie.
- Do wyparzonego słoika włóż czosnek, koper, chrzan, pieprz i ziele angielskie, a na wierzch ciasno ułóż fasolkę.
- Zagotuj litr wody z solą, poczekaj aż lekko przestygnie, i zalej fasolkę tak, żeby była całkowicie przykryta.
- Zakręć słoik i odstaw w ciepłe miejsce na 5-7 dni. Fasolka może wtedy lekko "buzować", więc podstaw pod słoik talerzyk.
- Po tym czasie przenieś słoik do lodówki lub innego chłodnego miejsca.
Do czego pasuje najlepiej?
Po przeniesieniu do lodówki kiszona fasolka spokojnie wytrzyma 2-3 miesiące, a jej smak z czasem robi się coraz bardziej wyrazisty i kwaśny. Pilnuj tylko, żeby strąki były zawsze całkowicie zanurzone w zalewie, bo te wystające nad powierzchnią mogą pleśnieć.
Sprawdza się jako samodzielna przekąska prosto ze słoika, ale świetnie wychodzi też jako dodatek do obiadu w zastępstwie klasycznej surówki albo jako baza sałatki z cebulą i odrobiną oleju.
Zobacz też: Idąc na grzyby kieruję się 2 zasadami. Kosze mam tak pełne, że się z nich wysypuje
