Ta knajpa zniknęła bez śladu. Został po niej kultowy przepis na surówkę z pora
Jeszcze dekadę temu każdy, kto jechał "siódemką" z Gdańska do Warszawy, znał ten przystanek. Dziś po restauracji Tokaj zostały tylko wybite okna i splądrowane wnętrze, ale jeden przepis z jej karty ocalał. To prosta sałatka z pora, kukurydzy i groszku, która smakowała lepiej niż niejedno danie główne.
Sam przejeżdżałem tamtędy wielokrotnie, więc dobrze pamiętam tę knajpę, zanim ostatecznie zamknięto jej podwoje. Zanim przejdę do przepisu, warto poznać historię tego miejsca, bo jest równie ciekawa jak sam smak tej sałatki.
Historia restauracji, która zniknęła z trasy nr 7
Tokaj działał od 1995 roku przy drodze krajowej numer 7, tuż przed Olsztynkiem od strony Gdańska. Prowadził go rodowity Węgier, jednocześnie szef kuchni, a lokal jak na przydrożny standard prezentował się naprawdę elegancko. Zatrzymywali się tu biznesmeni, kierowcy ciężarówek, turyści, a nawet szkolne wycieczki - w kartach dań najczęściej wspominano bogracz i placek po cygańsku.
Kłopoty zaczęły się od budowy obwodnicy Olsztynka, która odcięła pierwotny budynek od głównego ruchu. Właściciele nie poddali się i wybudowali nowy lokal w pobliskim Pawłowie. Niestety historia się powtórzyła - budowa ekspresowej S7 po raz kolejny odcięła restaurację od drogi, ruch klientów spadł, a inwestycja z drogimi oknami i pokojami gościnnymi stała się zbyt dużym obciążeniem. Dziś budynek stoi opuszczony i zdewastowany, regularnie odwiedzany przez miłośników urbeksu.
Zobacz też: Leję kilka kropel do grzybów i pakuję do lodówki. Nie ciemnieją, nie robią się śliskie

Surówka, która przetrwała zamknięty lokal
Wśród dań głównych z węgierskim rodowodem ta surówka była niepozornym dodatkiem, ale to właśnie ona najlepiej zapadała w pamięć. Słodycz kukurydzy i groszku równoważy łagodna cierpkość pora, a sos z majonezu i jogurtu jest lżejszy niż klasyczna sałatka jarzynowa, więc nie przytłacza smaku warzyw.
Sekret leży w krótkim blanszowaniu pora - surowy potrafi być gorzki i zbyt ostry w smaku, a po 2-3 minutach w gorącej wodzie robi się delikatny i przyjemnie chrupiący. Warto też dobrze odsączyć kukurydzę i groszek z zalewy, inaczej sałatka szybko puści wodę i straci konsystencję już następnego dnia.
Przepis na surówkę z pora
Przepis rozpisany na porcję dla 4 osób jako dodatek do dania głównego, więc śmiało podwajajcie proporcje na większe przyjęcie.
- 2 pory (biała i jasnozielona część), pokrojone w cienkie półplasterki
- 1 puszka kukurydzy (ok. 300 g), dobrze odsączona
- 1 puszka groszku konserwowego (ok. 400 g), dobrze odsączona
- 4 łyżki majonezu
- 4 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 łyżeczka musztardy
- sól, pieprz do smaku
- szczypta cukru
- garść posiekanego koperku
Jogurt naturalny możecie śmiało zamienić na grecki, jeśli wolicie gęstszy, bardziej kremowy sos.

Jak przygotować surówkę z pora z kultowego Tokaju?
Jak przygotować sałatkę z pora, kukurydzy i groszku
- Pokrojonego pora zalej wrzątkiem na 2-3 minuty, odcedź i odstaw do ostygnięcia.
- W misce połącz przestudzonego pora, odsączoną kukurydzę i groszek.
- W osobnym naczyniu wymieszaj majonez, jogurt, musztardę, sól, pieprz i szczyptę cukru.
- Sos wlej do warzyw i delikatnie wymieszaj, żeby wszystko się równomiernie połączyło.
- Sałatkę wstaw do lodówki na minimum 30 minut przed podaniem, na koniec posyp koperkiem.
Podawajcie ją jako dodatek do grillowanego mięsa albo po prostu na kromce świeżego chleba. W szczelnym pojemniku w lodówce wytrzyma spokojnie 2-3 dni - dłużej raczej nie warto, bo por traci wtedy chrupkość.