Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Kuchnia Smakoszy > 3 najdziwniejsze restauracje w Polsce. Tu jadłem 50 metrów nad ziemią
Adam Moskal
Adam Moskal 27.08.2026 05:16

3 najdziwniejsze restauracje w Polsce. Tu jadłem 50 metrów nad ziemią

3 najdziwniejsze restauracje w Polsce. Tu jadłem 50 metrów nad ziemią
Fot. Shutterstock/Alexandra Macskasy

W tej branży pracuję kawał czasu i wydawało mi się, że jedzenie już niczym mnie nie zaskoczy. Myliłem się. Trafiłem na miejsca, w których sam posiłek był najmniej ważny - liczyło się to, gdzie i jak się je zjada. Zebrałem trzy adresy, które zapamiętam na długo, i wcale nie chodzi tu o smak dań.

Zaczęło się od zwykłej ciekawości. Podczas wyjazdów, zarówno zawodowych, jak i prywatnych, zawsze szukam miejsc, które wyróżniają się czymś więcej niż karta dań - pomysłem, scenografią, odrobiną adrenaliny. Z czasem uzbierało się kilka takich adresów, ale trzy zapadły mi w pamięć najmocniej. Jeden wisiał w powietrzu, drugi pogrążał w całkowitej ciemności, a trzeci leżał pod wodą, dosłownie.

Obiad zawieszony 50 metrów nad ziemią

Dinner in the Sky to koncept, który do Polski zawitał niedawno - między innymi do Wrocławia, Trójmiasta czy Bydgoszczy. Zasada jest prosta: stół z krzesłami stoi na platformie, którą dźwig wciąga na wysokość 50 metrów. Przy stole mieści się 22 gości, a maksymalna waga uczestnika to 150 kilogramów - obsługa naprawdę tego pilnuje.

Pasy zapinałem jeszcze na ziemi, bo dopiero po tym platforma rusza w górę. Nogi wiszą w powietrzu, kelnerzy poruszają się między gośćmi przypięci tak samo jak oni, a widok na miasto znad talerza robi większe wrażenie niż samo danie. Osobom z lękiem wysokości szczerze tego nie polecam - reszcie mogę powiedzieć, że to jedno z tych doświadczeń, o których długo się potem opowiada.

Kolacja, której nie widziałem

Different w Warszawie to pierwsza w Polsce restauracja, w której je się w kompletnej ciemności, a obsługują wyłącznie kelnerzy niewidomi. Przed wejściem wybiera się jeden z wariantów menu - mięsny, rybny albo wegański - ale co dokładnie trafi na talerz, zostaje tajemnicą aż do pierwszego kęsa.

Do sali prowadzą w praktyce trzy kroki i dwie kotary, a po drugiej stronie nie widać dosłownie nic. Jadłem palcami częściej niż widelcem, bo w ciemności łatwiej trafić ręką niż sztućcem, a smaki, które normalnie rozpoznałbym bez zastanowienia, nagle wymagały zgadywania. Rozmowy przy stole też cichną - w ciemności ludzie mówią ciszej, jakby sam mrok działał na nich uspokajająco.

Jedzenie z rekinami nad głową

Wrocławskie Afrykarium to jedyne miejsce w Polsce, gdzie kolację można zjeść w podwodnym tunelu. Chodzi o Tunel Mozambicki - 18-metrowy, akrylowy korytarz otoczony niemal 3 milionami litrów wody, który po zamknięciu zoo zamienia się w restaurację. Wieczór zaczyna się od godzinnego, nocnego zwiedzania Afrykarium, jeszcze zanim ktokolwiek usiądzie do stołu, a cena takiego doświadczenia zaczyna się od około 450 złotych od osoby.

Stoły ustawione są wzdłuż akrylowej ściany tunelu, więc talerz i podwodny świat dzieli dosłownie kilkanaście centymetrów. Nad głową przepływają rekiny, płaszczki i mureny, a niektóre z nich podpływają na tyle blisko, że mimowolnie odsuwa się krzesło. Rozmowa przy takim stole szybko schodzi z jedzenia na to, co właśnie przepłynęło nad talerzem - i chyba o to w tym miejscu chodzi najbardziej.

Żadne z tych trzech miejsc nie zapamiętam ze względu na najlepsze danie, jakie w życiu zjadłem - i szczerze mówiąc, to nie był ich cel. Zapamiętam je za to, że pokazały mi, ile w gastronomii można zbudować samą scenografią, pomysłem i odrobiną odwagi. Jeśli szukacie inspiracji na nietypowy wieczór, czasem warto wybrać miejsce nie za menu, tylko za historię, którą będziecie potem opowiadać.

3 najdziwniejsze restauracje w Polsce. Tu jadłem 50 metrów nad ziemią
najbardziej niezwykłe restauracje w Polsce 2026; Fot. Canva
Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Adam Moskal
O autorze
Adam Moskal
Redaktor Smakosze

Swoją drogę zawodową rozpoczął jako redaktor serwisu smakosze.pl. Z czasem sukcesywnie wspinał się po szczeblach kariery wydawniczej, współtworząc takie portale jak pyszne.pl, papilot.pl czy domekiogrodek.pl, gdzie przez ponad rok pełnił funkcję redaktora naczelnego. Z branżą kulinarną jest związany zawodowo od ponad siedmiu lat, jednak jego pasja do gotowania i pisania o jedzeniu sięga czasów dzieciństwa. Z wydawnictwem Iberion współpracuje od 2020 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Tymbark napoje
Koniec kultowych tekstów z kapsli Tymbarku? Marka zapowiada nowy rozdział
Gofry bez gofrownicy
Tak robię gofry bez gofrownicy. Smakują tak samo i są bardziej puszyste
Nowy hit w kuchniach Polaków fot. Canva Pro
Nowy hit w kuchniach Polaków. Tańszy sprzęt może zastąpić air fryera
Jak gotować ryż
Najlepszy sposób na sypki, puszysty ryż. Gotuję go tylko tak
Przepis na pieczywo bez drożdży
Najlepsze pieczywo bez drożdży robię w 10 minut. Chleb ze sklepu może się schować
grzyby w koszyku
Rozpoznasz grzyby po zdjęciach? Quiz dla doświadczonych grzybiarzy
Wybór Redakcji