Pokazałem sąsiadce przepis na placki ziemniaczane. Rzuciła Thermomix w kąt
Moja sąsiadka ma Thermomixa, który potrafi chyba wszystko oprócz umycia okien. Kiedy pokazałem jej mój przepis na klasyczne placki ziemniaczane, była pewna, że bez tarczy do tarcia i automatycznego programu się nie obejdzie. Po jednym kęsie odłożyła maszynę do szafki i sama zaczęła ręcznie ucierać ziemniaki.
Rozumiem jej zdziwienie - w dobie robotów kuchennych zwykła tarka brzmi jak krok wstecz. Ale przy plackach ziemniaczanych to właśnie prostota daje najlepszy efekt, a ja pokażę wam dokładnie, dlaczego.
Jak gotować bez Thermomixa?
Thermomix świetnie radzi sobie z sosami, zupami czy ciastami, ale przy plackach ziemniaczanych jego dokładność działa na niekorzyść. Maszyna miksuje ziemniaki zbyt równomiernie, przez co masa robi się gładka jak puree, a nie chropowata i pełna drobnych kawałków, które dają charakterystyczną chrupkość.
Ręczna tarka o grubych oczkach zostawia w masie różnej wielkości kawałki ziemniaka. To one podczas smażenia tworzą te złociste, pofałdowane brzegi, za którymi wszyscy przepadają. Moja sąsiadka po prostu tego nie wiedziała, dopóki nie spróbowała.
Zobacz też: Spróbowałam na testy kotlety schabowe po grecku. W życiu nie jadłam lepszych

Sekret chrupiących placków? Odsączanie ziemniaków
Tu dochodzimy do sedna, bo to ten krok najczęściej ludzie pomijają. Starte ziemniaki puszczają dużo wody, a jeśli wrzucisz je na patelnię razem z tym płynem, placki będą się smażyć zamiast się piec - wyjdą gumowate, nie chrupiące.
Odcedź startą masę przez sitko, mocno dociskając łyżką, żeby pozbyć się nadmiaru wody. Ten krok jest kluczowy - płyn, który spłynie do miski, zostaw na chwilę w spokoju. Na dnie osiądzie biała skrobia ziemniaczana, którą warto dodać z powrotem do masy. To naturalne spoiwo, dzięki któremu placki się nie rozpadają, a zwykłej mąki potrzeba znacznie mniej.
Składniki na placki ziemniaczane bez Thermomixa:
- 1 kg ziemniaków
- 1 duża cebula
- 1-2 jajka
- 2-3 łyżki mąki pszennej
- sól i pieprz do smaku
- olej do smażenia

Przepis na placki ziemniaczane bez Thermomix
Obierz ziemniaki i cebulę, zetrzyj razem na tarce o grubych oczkach - cebula nie tylko dodaje smaku, ale też zapobiega ciemnieniu masy. Odcedź przez sitko, dociskając, żeby usunąć nadmiar wody, i dodaj z powrotem osadzoną na dnie skrobię.
Dodaj jajka, mąkę, sól i pieprz, dokładnie wymieszaj. Rozgrzej olej na patelni na średnio-wysokim ogniu i smaż placki po 3-4 minuty z każdej strony, aż zrobią się złociste i chrupiące na brzegach. Kładź cienkie porcje - grube placki usmażysz na zewnątrz, zanim dojdą w środku.
Podawaj od razu, najlepiej z gęstą śmietaną albo odrobiną cukru - to już kwestia gustu. Moja sąsiadka wybrała śmietanę i, jak twierdzi, do Thermomixa już nie wraca.
Zobacz też: Do pomidorowej wrzuca wielu, a to najgorszy dodatek. Staje się paskudna
