Taką sałatkę podam na Wszystkich Świętych. Jest hitem w moim domu, lepsza nawet od jarzynowej
Sałatka śledziowa to dla mnie danie, które najlepiej pasuje do listopada - krótkich dni, chłodu i tradycji odwiedzania grobów bliskich. Rodzina wraca zmarznięta z cmentarza, a na stole czeka coś sycącego, co dało się przygotować dzień wcześniej. Pokażę ci mój przepis, który od lat wygrywa u mnie w domu z jarzynową i ziemniaczaną.
Nie jestem pierwszym, który to zauważa, ale powiem to wprost: sałatka śledziowa ma coś, czego brakuje tamtym dwóm klasykom - wyrazisty, kwaśno-słony smak, który nie nudzi się po trzeciej łyżce. Jarzynowa i ziemniaczana są łagodne i bezpieczne, śledziowa ma charakter. I właśnie dlatego u mnie zawsze znika pierwsza.
Dlaczego akurat śledziowa, a nie jarzynowa czy ziemniaczana
Jarzynowa opiera się głównie na gotowanych warzywach i majonezie, więc jej smak jest stosunkowo jednowymiarowy - delikatny, ale mało wyrazisty. Ziemniaczana, choć sycąca, bywa ciężka i po większej porcji szybko robi się monotonna. Śledziowa dzięki kwaśnej rybie, ostrej cebuli i słodyczy jabłka ma trzy wyraźne smaki w jednym kęsie, które się ze sobą ścierają, zamiast zlewać w jedną masę.
Dla mnie liczy się też to, że śledziowa lepiej komponuje się z resztą listopadowego stołu - z ciemnym chlebem, gorącą herbatą ziołową czy żurkiem, które i tak zwykle wtedy gotujemy. Jarzynowa i ziemniaczana kojarzą się raczej ze świętami wiosennymi i sylwestrem, więc na Wszystkich Świętych śledziowa po prostu pasuje bardziej do nastroju.
Zobacz też: Zrobiłam na obiad naleśniki gajowego. Ten farsz nie ma sobie równych
Mój patent na sałatkę, która nie rozwodni się do wieczora
Największy błąd przy tej sałatce to za mało odsączone śledzie. Jeśli zostawisz w nich choć trochę zalewy, sos majonezowy w ciągu kilku godzin zacznie się rozwadniać. Dlatego jeśli kupiłem śledzie w occie, zawsze najpierw płuczę je pod zimną wodą i odstawiam na sitku na 15 minut, a dopiero potem dokładnie osuszam papierowym ręcznikiem.
Drugi patent dotyczy cebuli. Surowa cebula potrafi zdominować cały smak i zostawić ostry posmak na kolejny dzień, dlatego parzę ją krótko wrzątkiem albo marynuję przez 10 minut w occie z odrobiną cukru. Dzięki temu zachowuje chrupkość, ale traci agresywną ostrość.
Przepis na sałatkę śledziową na Wszystkich Świętych
- 400 g śledzi matiasów lub śledzi w oleju
- 4 jajka
- 2 średnie jabłka, najlepiej kwaskowate (np. antonówki)
- 1 cebula
- 3 kiszone ogórki
- 4 łyżki majonezu
- 1 łyżka musztardy
- sól, pieprz, szczypta cukru
- szczypiorek do podania
Zobacz też: Biedronka wyprzedaje za 1 zł, przecenia o 70% i daje jeden gratis. Ilość promocji powala
Sposób przygotowania
Jajka gotuję na twardo przez 8 minut od zagotowania wody, studzę w zimnej wodzie i obieram. Śledzie, jeśli kupiłem je w occie, płuczę pod zimną wodą i odstawiam na sitku na 15 minut, a następnie dokładnie osuszam papierowym ręcznikiem. Jeśli są bardzo słone, dodatkowo moczę je przez godzinę w mleku lub zimnej wodzie, zmieniając płyn raz w połowie czasu. Cebulę kroję w drobną kostkę i zalewam na 10 minut octem wymieszanym z łyżeczką cukru, potem odcedzam.
Śledzie, jajka, obrane jabłka i kiszone ogórki kroję w drobną kostkę, starając się zachować podobną wielkość wszystkich kawałków - dzięki temu każda łyżka ma ten sam zestaw smaków. Całość łączę z cebulą, dodaję majonez wymieszany z musztardą, sól, pieprz i szczyptę cukru, który łagodzi kwasowość ogórków. Mieszam delikatnie, żeby nie rozgnieść jajek, i odstawiam do lodówki na minimum 2 godziny przed podaniem - sałatka musi się przegryźć.