Wyszukaj w serwisie
przepisy porady dieta Show-biznes od kuchni produkty kuchnia smakoszy quizy
Smakosze.pl > Przepisy > Makłowicz: placki po węgiersku inspirowane PRL - 6 składników, głęboki smak
Amelia Konopnicka
Amelia Konopnicka 17.02.2026 19:01

Makłowicz: placki po węgiersku inspirowane PRL - 6 składników, głęboki smak

Makłowicz: placki po węgiersku inspirowane PRL - 6 składników, głęboki smak
Shutterstock/KAPiF

Placki po węgiersku inspirowane PRL to ten typ obiadu, który wygląda jak z restauracji, a robi się go z tego, co zwykle masz w domu. Robert Makłowicz wskazał je jako swoje ulubione danie z czasów PRL - i od razu wyjaśnił, skąd wzięła się „węgierska” nazwa oraz dlaczego ten duet placków i gulaszu tak mocno wszedł nam do codziennego menu. Dziś podajesz na stół chrupiące placki z 6 składników i gulasz typu pörkölt duszony bez dolewania wody - właśnie tu kryje się ta „głębia smaku”.

Placki po węgiersku inspirowane PRL - dlaczego to „polski klasyk”, choć brzmi zagranicznie

W PRL liczyło się jedno - żeby było sycąco, tanio i „z tego, co jest”. Mięso bywało na kartki, więc kuchnia domowa nauczyła się sprytnie rozciągać smaki: trochę mięsa, dużo cebuli, papryka, sos i do tego solidna baza z ziemniaków. Makłowicz podsumował to wprost:

Do dzisiaj wiele osób myśli, że te potrawy istniały od zawsze, choć zostały stworzone w czasach PRL.

I tu pojawia się klucz do nazwy: „węgierski” jest gulasz typu pörkölt, ale pomysł na zestawienie go z plackami jest bez wątpienia polski. W mojej domowej wersji trzymam się tej logiki: placki muszą być cieniutkie i chrupiące, a sos gęsty, paprykowy i intensywny - wtedy placki po węgiersku inspirowane PRL naprawdę robią efekt „wow”.

Makłowicz podkreśla, że Węgrzy nie znają „placków po węgiersku” w polskim rozumieniu, a jednak - przez presję polskich turystów - w niektórych karczmach w Egerze zaczęto je serwować. Warto nie dać się zmylić nazwie: na Węgrzech popularne są hortobágyi palacsinta - naleśniki z mięsnym farszem gulaszowym i sosem śmietanowo-pomidorowym. U nich „węgierskość” to głównie paprykowe mięso i sos, a my w PRL przerobiliśmy ten pomysł na ziemniaczane placki - pod domowe realia.

Zobacz też: Placki ziemniaczane po węgiersku

Placki po węgiersku inspirowane PRL - 6 składników na placki, które nie wychodzą gumowe

Tu jest cała magia prostoty: 6 składników i zero kombinacji w liście zakupów. W przepisie Makłowicza na placki masz: 1 kg ziemniaków, 1 małą cebulę, 1 jajko, 1-2 łyżki mąki pszennej, sól i tłuszcz do smażenia (olej lub smalec).

Najważniejszy krok, który realnie wpływa na chrupkość, to odciśnięcie nadmiaru płynu ze startych ziemniaków i cebuli - dzięki temu placki szybciej się rumienią, a nie „kiszą” na patelni.

Ja robię to odruchowo: ścieram, odstawiam na moment, odciskam i dopiero wtedy mieszam z jajkiem, mąką i solą. Smażę cienkie placki na dobrze rozgrzanym tłuszczu - cienkie = bardziej chrupiące i lepiej trzymają kontrast z gulaszem.

Zobacz też: Tradycyjny gulasz wołowy - przepis krok po kroku

 

Placki po węgiersku inspirowane PRL - pörkölt Makłowicza i trik „bez dolewania wody”

Jeśli to danie ma zaskakiwać głębią, to właśnie tu - w sosie. Makłowicz prowadzi pörkölt prosto: cebula wolno smażona na smalcu, potem zdejmujesz garnek z ognia i dopiero wtedy mieszasz słodką i ostrą paprykę (żeby nie zgorzkniała), a na końcu dorzucasz mięso, paprykę i pomidora.

Najmocniejsza rzecz w tym przepisie brzmi niepozornie: duszenie 1,5-2 godziny bez dolewania wody - mięso ma puścić własny sok, a sos ma być gęsty i intensywnie czerwony. To dokładnie ten „PRL-owski” styl - cierpliwość zamiast drogich dodatków. I ma to też sens kulinarny: mniej wody = bardziej skoncentrowany smak cebuli, papryki i wołowiny.

Zobacz też: Niezawodny przepis na obłędnie chrupiące placki ziemniaczane

Placki po węgiersku – przepis Makłowicza krok po kroku

Poniżej masz dokładnie to, co składa się na placki po węgiersku: osobno placki ziemniaczane i osobno pörkölt, a na koniec – połączenie na talerzu. W plackach liczy się prostota (ziemniak, cebula, jajko, mąka), a w pörkölcie cierpliwość: cebula ma się powoli zeszklić, a mięso dusić się w swoim sosie, bez dolewania wody, aż będzie miękkie i da intensywnie czerwony, gęsty efekt. I jeszcze ważne: placki polewaj gorącym gulaszem tuż przed podaniem – wtedy chrupkość ma największe szanse przetrwać.

PRZEPIS

Placki ziemniaczane

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków,
  • 1 mała cebula,
  • 1 jajko,
  • 1-2 łyżki mąki pszennej,
  • sól,
  • tłuszcz do smażenia (olej lub smalec).

Sposób przygotowania:

  1. Ziemniaki i cebulę zetrzeć na drobnej tarce.
  2. Odcisnąć nadmiar płynu.
  3. Dodać jajko, mąkę i sól, dokładnie wymieszać.
  4. Smażyć cienkie placki na rozgrzanym tłuszczu, na złoty kolor z obu stron.
  5. Odsączyć na papierowym ręczniku.

 

Węgierski pörkölt (gulasz)

Składniki:

  • 600 g wołowiny (łopatka, kark lub pręga),
  • 3 duże cebule,
  • 3 łyżki smalcu,
  • 2 łyżki dobrej jakości słodkiej papryki węgierskiej,
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki,
  • 1 zielona papryka,
  • 1 dojrzały pomidor (obrany ze skórki),
  • sól.

Przygotowanie:

  1. Cebulę drobno posiekać i smażyć powoli na smalcu, aż będzie miękka i jasnozłota.
  2. Zdjąć garnek z ognia, dodać paprykę słodką i ostrą, dokładnie wymieszać.
  3. Dodać mięso pokrojone w większą kostkę, posolić.
  4. Postawić ponownie na małym ogniu, dodać pokrojoną paprykę i pomidora.
  5. Dusić pod przykryciem 1,5-2 godziny, bez dolewania wody; mięso powinno puścić własny sok.
  6. Gulasz jest gotowy, gdy mięso jest bardzo miękkie, a sos gęsty i intensywnie czerwony.
  7. Podanie: Świeżo usmażone placki podawaj polane gorącym gulaszem.

Jeśli masz ochotę na obiad „z historią”, placki po węgiersku są idealne – proste składniki, konkretna porcja, a przy tym świetna opowieść o tym, jak PRL nauczył Polaków kulinarnej zaradności. Zrób je raz zgodnie z przepisem, a potem baw się detalami – tylko nie przypiekaj placków na ciemno, bo złoty kolor to i smak, i rozsądniejszy wybór w domowej kuchni.

Linki źródłowe:

 

Wybór Redakcji