Dorwałem w Action za 6,95 zł, IKEA sprzedaje dwa razy drożej. Cudeńko do jadalni
Sprawdziłem, ile realnie różni się cena zwykłego, okrągłego talerza w dwóch najpopularniejszych sieciach w Polsce. Wziąłem pod lupę serię Infinity z Action i serię SANDSKÄDDA z IKEA, oba w tym samym rozmiarze, 26 centymetrów. Różnica w cenie mnie zaskoczyła, a przy okazji policzyłem też, ile wychodzi komplet miska plus dwa talerze.
Ostatnio kompletowałem zastawę do nowego mieszkania i zanim zdecydowałem się na konkretny sklep, postanowiłem zestawić ceny produkt po produkcie. Akurat oba serwisy mają teraz promocje na swoje serie talerzy, więc to dobry moment na takie porównanie. Wziąłem trzy elementy z Action, miskę, talerz głęboki i talerz płaski, a naprzeciw nich postawiłem talerz z popularnej serii SANDSKÄDDA.
Ten sam rozmiar talerza, zupełnie inna cena
Talerz obiadowy Infinity z Action ma średnicę 26 cm i w promocji trwającej do 18 sierpnia kosztuje 6,95 zł za sztukę (cena regularna to 8,95 zł, czyli -22%). Dostępny jest w szarym, białym i czarnym kolorze, można go myć w zmywarce i wstawiać do mikrofalówki. To zwykły, płaski talerz bez fajerwerków, ale robi swoje.
Talerz SANDSKÄDDA z IKEA ma dokładnie ten sam rozmiar, 26 cm, ale sprzedawany jest wyłącznie w czteropaku za 49,99 zł, co daje około 12,50 zł za sztukę. Wykonany jest z kamionki z barwionym szkliwem, ma rustykalny, ręcznie robiony wygląd i został zaprojektowany przez Sarah Fager. Klienci oceniają go na 4,5 na 5, chwaląc solidność i sposób, w jaki trzyma się w zmywarce. Za tę samą średnicę płacisz jednak niemal 80% więcej niż w Action.
Zobacz też: Biorę 2 garści i jem rano i pod wieczór. Zbawienie dla jelit, nigdy nie pracowały tak dobrze

Cały komplet za mniej niż jeden talerz z IKEA
Do talerza obiadowego dorzuciłem jeszcze dwa elementy z tej samej serii Infinity. Miska o średnicy 10 cm kosztuje w promocji 3,79 zł (regularnie 4,49 zł, -15%), jest ceramiczna i dostępna w brązowym, szarym i białym kolorze. Nadaje się do mikrofalówki, ale nie do piekarnika, warto o tym pamiętać.
Talerz głęboki o średnicy 21 cm, idealny na zupę czy makaron, kosztuje 6,95 zł (regularnie 7,95 zł, -12%) i jest wykonany z porcelany. Zsumowane trzy elementy, miska, głęboki i płaski, wychodzą razem na 17,69 zł. To mniej niż półtora talerza z IKEA, licząc cenę jednostkową z czteropaku SANDSKÄDDA.
Czy warto dopłacić do IKEA?
Nie chodzi tylko o cenę. SANDSKÄDDA ma wyraźnie inny charakter, ziemiste barwy, faktura przypominająca ręczne wykonanie i spójna linia, do której IKEA oferuje też miski i talerze głębokie w tym samym stylu. To zastawa, która dobrze wygląda na stole, kiedy zależy ci na spójnej estetyce, na przykład przy okazji rodzinnego obiadu.
Infinity z Action to z kolei rozwiązanie na szybkie uzupełnienie kompletu albo start w nowym mieszkaniu, bez wydawania fortuny. Porcelana w talerzu głębokim trzyma się lepiej niż cieńsza ceramika, ale przy tej cenie trudno się czepiać.
Jeśli szukasz taniej, funkcjonalnej zastawy na co dzień, Action wygrywa bez dwóch zdań, zwłaszcza w trwającej promocji. Jeśli zależy ci na spójnym, rustykalnym wyglądzie na stole i nie przeszkadza ci wyższa cena, SANDSKÄDDA to solidna alternatywa. Ja akurat zdecydowałem się na komplet z Action, przy okazji zostawiając sobie budżet na coś jeszcze.
Zobacz też: Zostaw cytrynę, znam owoc, który ma 4 razy więcej wit. C. Polacy o nim dawno zapomnieli