Najlepsza zupa rybna na świecie - węgierska z karpia
pixabay.com

Najlepsza zupa rybna na świecie - węgierska z karpia

Zupa węgierska z karpia, czyli halászlé to tradycyjna węgierska zupa rybna, która uchodzi za jedną z najlepszych na świecie. Dodaje się do niej także paprykę i cebulę. Ważny jest w niej nie tylko smak, ale również konsystencja i wygląd. Prezentuje się ona pięknie i smakuje wyśmienicie. Musicie spróbować wykonać ją samodzielnie.

Halászlé – jak je przygotować?

W halászlé tradycyjnie używa się karpia i my też go użyjemy. Obecnie jednak kucharze wykorzystują też inne ryby. Najważniejsze by były one słodkowodne. Nie zaleca się jednak wybierania szczupaka czy sandacza, ponieważ ich mięso rozpada się w trakcie gotowania. W tej zupie trzeba także pilnować, by ryby trzymały się w garnku całe. Do wywaru najlepiej wykorzystać części pozostałe po sprawieniu: głowę, płetwy, ości, okrawki mięsa. Rybę najpierw kroi się na mniejsze kawałki, przyprawia i odstawia na 20 minut, aby nabrała smaku. Ogółem na wydobycie aromatu zupy trzeba czekać około 3 godziny. Ważna jest w tej zupie także cebula. Najlepsza jest żółta. Za to stosowanie takiej w proszku czy w kremie jest całkowicie zabronione. Danie przyprawia się ostrą paprykę sproszkowaną, ale dodaje się często także pokrojoną paprykę zieloną lub czereśniową. Jeśli jednak chcemy uzyskać łagodną wersję halászlé, to przyprawiamy je papryką słodką. Możemy je także wzbogacić o marchew czy ziemniaki. Zupa w takim wydaniu jest pyszna. Działa rozgrzewająco i sycąco.

Co ciekawe, historia tejże zupy rybnej sięga aż do 1876 roku, kiedy to przepis na „paprykarz rybny” znalazł się w książce kucharskiej napisanej przez Teresę Dolesko. Jej instrukcje nie były zbyt skomplikowane. Kazała tylko wszystko razem zagotować. Poniekąd gdy Karoly Sipos otworzył w Budapeszcie swoją pierwszą restaurację, chwalił się, że w żadnym halászlé nie da się znaleźć ości. Jednak jeśli któremuś z gości by się to udało, miał być poczęstowany darmową butelką dobrego szampana. Lokal zyskał ogromną popularność, jednak z czasem ludzie po prostu podrzucali do zupy ości, ponieważ chcieli zyskać cenny alkohol.

Przepis na zupę węgierską z karpiem

Do przygotowania zupy nie potrzebujemy żadnych składników, które byłyby trudno dostępne. Proponujemy wybranie mięsa karpia, nie tylko dlatego, że na nim od początku była gotowana tradycyjna zupa, ale też dlatego, że w ogóle nie rozpada się on przy gotowaniu, co ma duży wpływ na wygląd i konsystencję węgierskiej zupy. Aby wywar był jak najbardziej esencjonalny, powinniśmy go gotować na wolnym ogniu przez jakieś 3 godziny. Ewentualnie możemy skrócić ten czas o godzinę. Jednak im więcej cierpliwości, tym więcej smaku i aromatu wydobędziemy z naszych składników, a przede wszystkim z ryby. W efekcie otrzymamy jedną z najlepszych zup rybnych, jakie w życiu jedliśmy. Węgrzy o tym zapewniają! Halászlé na pewno was nie zawiedzie i zagości w waszym repertuarze kuchennym na stałe.

Składniki na 4 porcje

500 g filetów karpia
1 cebula
1 marchewka
1 pietruszka
1 papryka
1 łyżka smalcu lub oleju roślinnego
1,5 litra bulionu
1/2 szklanki przecieru pomidorowego
natka pietruszki
przyprawy: 1 liść laurowy, 1 ziele angielskie, 2 łyżeczki majeranku, 2 łyżeczki czerwonej papryki słodkiej, 1/3 łyżeczki ostrej papryki, 1 łyżeczka kminku, świeżo zmielony pieprz, sól


Sposób przygotowania:

W garnku na tłuszczu podgrzewamy drobno posiekaną cebulę. Dodajemy do niej startą na tarce pietruszkę oraz marchewkę. Smażymy przez około 5 minut, cały czas mieszając. Następnie dodajemy pokrojoną w paseczki paprykę i nie przestając mieszać, smażymy przez jakieś 3 minuty. Wlewamy bulion, dodajemy wszystkie przyprawy i gotujemy pod przykryciem przez 5 minut. W międzyczasie oczyszczamy mięso z karpia z ości i odcinamy skórkę. Kroimy go na kawałki i wkładamy do zupy. Zmniejszamy ogień i gotujemy na wolnym ogniu przez jakieś 5 minut. Dodajemy przecier pomidorowy i zostawiamy halászlé na palniku na 3 godziny. Co jakiś czas sprawdzajmy, czy ryba się nie rozpada albo nie przypala. Tuż przed końcem posypujemy ją natką pietruszki.

Smacznego!

Następny artykuł