Koniec lata to ostatni moment, żeby nacieszyć się arbuzem, zanim zniknie z warzywniaków na dobre. Ja w tym sezonie postanowiłem wykorzystać go do końca - łącznie ze skórką, która zwykle ląduje w koszu. Zamiast dżemu zrobiłem coś prostszego i moim zdaniem lepszego: kiszonkę, która smakuje jak połączenie ogórka kiszonego z rzodkiewką.
Kiszona kapusta czy ogórki to dla wielu z nas oczywistość, ale cukinia w tej roli wciąż zaskakuje. A szkoda, bo metoda na sucho - bez zalewy, bez octu - daje efekt, który łatwo pokochać: chrupiący, lekko kwaśny dodatek gotowy w kilkanaście dni. Pokażę wam, jak zrobić to krok po kroku, żeby fermentacja poszła bez niespodzianek.
Sierpień to ostatni moment, żeby ukisić młodą fasolkę szparagową, zanim strąki zrobią się twarde i łykowate. To jedna z tych kiszonek, o których wciąż mało kto pamięta, a smakuje równie dobrze jak klasyczne ogórki.
Odwracalne słoiki z wbudowanym sitkiem to jeden z tych praktycznych patentów na przetwory, które ostatnio widać w sklepach z wyposażeniem domu coraz częściej. Zestawiłem obok siebie dwie wersje, z Sinsay i z Homli, a różnica w cenie mocno zaskakuje. Konstrukcja w obu przypadkach jest niemal identyczna, portfel odczuje to jednak zupełnie inaczej.
Kiszenie kojarzy się głównie z ogórkami i kapustą, ale w wielu kuchniach świata tą samą metodą przygotowuje się też owoce cytrusowe. Cytryny kiszone w soli to podstawa kuchni marokańskiej, gdzie trafiają do tagine, sosów i marynat. Zdradzam, jak zrobić je samodzielnie i do czego naprawdę się przydają.
Ogórki faszerowane kapustą to prosty patent, który łączy dwie dobrze znane kiszonki w jednej przekąsce - chrupiącej, kwaśnej i wyjątkowo wyrazistej. W środku wydrążonego ogórka ląduje poszatkowana kapusta, a całość trafia do solanki z dodatkiem czosnku, kopru i przypraw. To właśnie połączenie fermentowanych warzyw sprawia, że taki dodatek jest ciekawy nie tylko smakowo, ale też z punktu widzenia codziennej diety i pracy jelit.
Najzdrowsze dania PRL-u to konkret: kiszona kapusta z grochem, krupnik na kaszy jęczmiennej, fasolka po bretońsku, ogórkowa na kiszonkach i prosta kasza z warzywami. To nie są „dania z biedy” - to gotowe, domowe patenty na więcej błonnika, fermentowanych produktów i roślinnego białka w tygodniu. Jeśli chcesz je włączyć bez rewolucji w kuchni, poniżej masz jasne wskazówki co daje największy efekt i jak zrobić te klasyki tak, żeby smakowały dziś, a nie „jak kiedyś”.
Kiszonki są bardzo zdrowe, bardzo dobre i pasujące do wielu dań. Można je jeść same, zrobić surówkę, a wybór kiszonek nie ogranicza się wcale do ogórków i kapusty. Ukisić można rzodkiewkę, kalafiora, a nawet owoce. Kiszonki są źródłem probiotyków, wspierają układ odpornościowy oraz regulują procesy trawienne.
Kiszone ogórki powinno się jeść okrągły rok! Kiszonki są bardzo zdrowe, wspierają pracę jelit, regulują procesy trawienne, a do tego - wspomagają układ odpornościowy. Jeśli twoje zapasy kiszonek już się kończą, to pora na nowe! Co prawda sezon na świeże ogórki dawno za nami, ale ten tip ważny jest cały rok - tego do ogórków kiszonych nie dodawaj, bo będą miękkie!
Małosolne ogórki przygotowywane na sucho, czyli w woreczku foliowym, są chrupiące, jędrne i zachowują swój apetyczny zielony kolor. Ich przygotowanie jest szybkie, a do zalet należy fakt, że można je zrobić wszędzie i wszędzie ze sobą zabrać. Nic się nie stłucze, nic nie wyleje. Jak przygotować małosolne na sucho? Dobre pytanie. A u nas znajdziecie odpowiedź.
Menopauza to naturalny etap, w którym spada poziom estrogenów i progesteronu - a ciało często zaczyna inaczej reagować na sen, stres i jedzenie. Właśnie wtedy wiele kobiet szuka prostych zasad, które da się wdrożyć bez liczenia wszystkiego co do grama - i bez rewolucji w kuchni.Błonnik, warzywa i kiszonki - jak ułożyć talerz po 50, żeby czuć się lżejWapń, witamina D i białko - co jeść, by wspierać kości, mięśnie i metabolizmPrzykładowa dieta dla pań po 50 - gotowe menu na dzień